Szufladę z air fryera można po prostu wyciągnąć i umyć, ale takiego piekarnika już nie włożę do zlewu albo wanny, żeby go zalać i łatwo umyć, tylko trzeba tam kombinować. Fajne te air fryery, takie wygodne.

#przemysleniazdupy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Frytek01: mi to mówisz? Z roku na rok kobiety porywa się ciężej, wszystkie mają lokalizację, 10 koleżanek w otoczeniu, wszędzie kamery. Przestałem podjeżdżać już pod szkoły i kluby. Teraz już tylko wyczekuję na szlakach górskich i w lasach. A i tak na foto pułapki trzeba uważać. Modlę się do Jezusa, żeby tę demoniczną technologię ukrócił
  • Odpowiedz
A co jeżeli na innych planetach Hindusi faktycznie zostali super potęgą i wygrali wyścig kosmiczny, powysyłali sondo satelity do innych kosmitów i tamci umarli po zderzeniu z zarazkami i bakteriami z gangresu oriona? Może dlatego jest tak cicho?
#ufo #kosmici #gownowpis #przemysleniazdupy (myśl z porannej toalety) #heheszki #dziendobry #pytanie #kiciochpyta
MajaEris - A co jeżeli na innych planetach Hindusi faktycznie zostali super potęgą i ...

źródło: Zrzut ekranu z 2026-03-10 08-05-24

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 0
Więcej gier powinno korzystać z tego schematu pojemności ewkipunku.


@Larsberg: Dla mnie osobiście tego typu ekwipunki do survivali są jak najbardziej na plus
  • Odpowiedz
akat chyba rzeczywiście jest chuynia z tymi ofertami pracy bo nawet u mnie w robocie co było dużo wolnych wakatów i ogłoszenia co tydzień wstawiane to od pół roku wszystko znikło i nikogo do mnie nie szukają nowego, a nawet jak ktoś odejdzie to na jego miejsce też nie zatrudniają. trzymajcie się tam #bezrobocie teraz robi się cieplej i słoneczko polsatu grzeje najmocniej
bęc
#przegryw #przemysleniazdupy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedoszly_andrzej: No nie wiem. Analogie daje się znaleźć wszystkiego ze wszystkim, jeśli się trochę postarać. Poczucie sprawczości towarzyszące czasem modlitwie towarzyszy też noszeniu koszulek z Che, podpisywaniu petycji czy wrzucaniu głosu do urny, ale tych nie nazwiemy przecież formą modlitwy, choć modlitwa może im towarzyszyć xd.

To znaczy - podobieństwo w jakimś aspekcie oczywiście jest, lecz jest to podobieństwo znacznie szerzej zakrojone, stąd nie wiem, czy modlitwa zasługuje na szczególne
  • Odpowiedz
@Pieszczoszek_Czyscioszek: no tak, dlatego w tym co pisałem na koniec się w sumie wycofałem z tego, że to forma modlitwy. Raczej pieprzenie w necie może być po części odpowiedzią na potrzebę posiadania poczucia, że się coś zrobiło w sytuacji w której zrobić nie bardzo się cokolwiek da. A nawet jak się coś tam jednak da to wygodniej pieprzyć na necie, bo poczucie jest, a ryzyko i użyte zasoby o wiele
  • Odpowiedz
Kto mieszka w bloku ten zna to uczucie, kiedy przez przypadek wejdzie się na nie swoje piętro. Najłatwiej tego doznać całe życie korzystając z windy. Ostatnio przez przypadek trafiłem na czwarte, a nie moje trzecie piętro. Niby różnica kilku metrów, ale tam zaczyna się inny świat. Piętro równie identyczne, co obce.
Może każde piętro to jakaś inna wariacja rzeczywistości, ale - jeśli tak by było - to która rzeczywistość była pierwsza? Parter?
NotourMATT - Kto mieszka w bloku ten zna to uczucie, kiedy przez przypadek wejdzie si...

źródło: 1000040673

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NotourMATT: Najlepiej zamyślić się i pomylić klatkę. Nawet schody jakieś krzywe, nie takie. Światło dziwnie świeci z okna, a zapach to już całkiem inny.
  • Odpowiedz
@NotourMATT: Nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam Domofon Miłoszewskiego - książka rozgrywająca się właśnie w bloku i jego (nie)znanych obliczach. Nie powiem, jak młody byłem (kiedy to było) robił niesamowite wrażenie.
  • Odpowiedz
Piosenka "Let it go" z #frozen / #krainalodu jest o wiele ciekawsza jak słucha się jej zakładając, że jest śpiewana przez osobę z rozwolnieniem siedzącą na toalecie.
#heheszki #przemysleniazdupy

Couldn't keep it in, heaven knows I tried


Conceal, don't feel, don't let them know
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Schwarzfahrer: Top mody to były okolice 2001. Wtedy normalne kobiety wyglądały jak ta na zdjęciu, chociaż ówczesne Karyny nosiły powycierane jeansy, albo legginsy i też wszystkie wyglądały tak samo.
  • Odpowiedz
Zawsze gdy jestem w domu rodzinnym wspominam moją pierwszą poważna dziewczyne. Osiem lat razem. Najlepsze lata młodości razem.
Jeju jak zajebiscie ze się rozeszliśmy xd
To mi dało takiego życiowego kopa, zmiana pracy, szybki awans w nowej, przeprowadzka, obecne życie na fajnym poziomie
Gdybym był z nią dalej to bym utkwił na tej wiosce, z dzieciakiem i kątem u teściów, w średniej robocie z zerową perspektywą.
A rozstanie przeżyłem jak dzieciak, świat
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JoMaHaa: Miałem podobnie. Jakbym do dziś tkwił w takim związku skończyłbym na wypizdowie z gówniakiem, jakąś gównopracą i biorąc pod uwagę charakter tej różowej zapewne byłbym już po rozwodzie i z alimentami.
Jak się rozstaliśmy to pocieszyła się pierwszym lepszym fagasem, a za rok ją już widziałem z wózkiem.
Taka to #logikarozowychpaskow ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Teraz oczywiscie wysyp fundacji i pseudofundacji ktorych jedynym celem jest zarobek. Przypominam ze w Polsce nie ma obowiazkowego poziomu srodkow przekazywanych na cele statutowe- to moze byc i 5% i 90%. Fajnie jakby obok numeru krs zawsze byl pokazany jeszcze taki wskaznik
#przemysleniazdupy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypominam ze w Polsce nie ma obowiazkowego poziomu srodkow przekazywanych na cele statutowe- to moze byc i 5% i 90%. Fajnie jakby obok numeru krs zawsze byl pokazany jeszcze taki wskaznik


@ukruszony__kubek: a te Twoje przemyślenia z d--y co mają na myśli? mówisz o 1,5% dla OPP czy ogólnie? bo to dwie rożne rzeczy np. podatkowo xD
  • Odpowiedz
Kiedy słyszę teksty typu "musimy kupować same drony, bo nie wolno przygotowywać się na wojnę która już była" to się zastanawiam czy nie zapala się komuś lampka w głowie po napisaniu takiego zdania xd

Nie twierdzę, że drony nie są dzisiaj istotnym narzędziem walki. Po prostu nie można zakładać, że od teraz każda wojna będzie wojną pozycyjną gdzie żadna ze stron nie może przełamać frontu i z tego powodu trzeba się pozbyć wszystkich
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FireDash rosja i Ukraina wykorzystują drony z biedy plus żadna ze stron nie wywalczyła przewagi w powietrzu. Drony są istotne w starciu piechoty ale ta piechota musi być zaopatrywana- precyzyjne uderzenia nowoczesną bronią na szlaki logistyczne jest w stanie pozbawić dostaw na front. Więc drony tak ale same drony to przepis na przepychankę trwającą latami.
  • Odpowiedz
Nie wiem czy uda mi się dobrze napisać o co mi chodzi, ale...

Mam taką pracę w korpo, gdzie niektóre rzeczy, procesy i pojęcia są dość abstrakcyjne. Nikt nawet nie byłby mi w stanie wszystkiego tego wytłumaczyć tak, żebym wszystko zrozumiał, bo oni sami nie do końca chyba rozumieją skąd się bierze każda rzecz.
Bardziej można się skupić na tym, żeby po prostu zrobić zadanie, niż je w pełni zrozumieć. Wykonuję zadania bardziej na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: To pomyśl sobie, że są osoby wykorzystujące wzory na objętość kuli, objętość innych figur, a nie wiedzą, że te wzory wzięły się z całek. Po prostu tak jest.
Czasami zdarza się, że trzeba wiedzieć skąd się to wzięło, ale to muszą wiedzieć osoby, które to wszystko przygotowały osobom mniej wyedukowanym.
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: miałam taką pracę, to akurat był urząd, masa ciężkiej, kompletnie nikomu niepotrzebnej roboty. Wypełnianie dokumentów których nikt nie czytał, które trafiały do segregatora a kilka lat później szły na destrukt. Tysiące kwitów, kilogramy papieru.

Skończyłam na zwolnieniu lekarskim od psychiatry i nowej pracy, dla odmiany mającej sens i sprawiającej że ludziom jest realnie lepiej.
  • Odpowiedz
Nie palę szlugów od maja i czasem mi sie śni, że palę xD
I jak się budzę to taki w---w, że zapaliłem, a potem ulga, że to tylko sen.
Gówniane uzależnienie, nie polecam, bo nikotynistą jest się całe życie, nawet jak się nie jara.
#gownowpis #przemysleniazdupy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem sobie z żoną w Berlinie i jest bardzo spoko, chodzę sb po muzeach i oglądam gandaharskie wyobrażenia Buddów i Bodhisattwów, odwiedzam ZOO i wgle... ale ja nie o tym. A o tym, że zawsze jak jestem bardzo szczęśliwy to czuję się niestosownie, jakby to było nie na miejscu i nie wypadało. Jakbym był jakimś złodziejem co w świecie kołchozów i wojen oszukał i miał się dobrze. Jakby przyjemność i zadowolenie były
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@loginnawykoppl: to raczej nie jest to, bo to nie jest tak, że ja się boję, że mnie ktoś zdemaskuje jako nieudacznika czy niekompetentnego. Polega to na tym raczej, że to jest coś złego i niestosownego być tak zadowolonym. Zwłaszcza, że inni cierpią czy mają gorzej.
  • Odpowiedz
@loginnawykoppl: to się bardziej wpisuje w definicję purytanizmu niejakiego H. L Meckena:

Purytanizm: dręczący lęk, że ktoś, gdzieś, może być szczęśliwy.


Przy czym u mnie głównie to chodziło o to żebym to ja nie był szczęśliwy, wszak to może być coś niemiłe boge.
  • Odpowiedz