Dasz radę połknąć tą pigułkę? Wielu z nas śmiało się ze starszych ludzi pracujących po 20 lat w jednym zakładzie. Tymczasem jeśli masz matulę lub łojca z takim doświadczeniem w firmie to są oni w stanie załatwić Ci robotę, do której dostępu nie mają zwykłe fornole z ulicy. Wysyłasz CV na jakieś staże/nie staże i masz zero odzewu. Tą robotę ma już załatwioną syn/córka w/w pracowników. To co widzisz na portalach z ogłoszeniami
no to jak ludzie nie mają patrzeć na ciebie jak na nieroba jak masz 25 lat i 0 expa. No chyba, że jakieś ciężkie i wartościowe studia robiłeś albo kursy to wtedy cop innego, ale wtedy byś nie miał takich problemów obstawiam.
Jak u was w korpo dbają o wasze zdrowie psychiczne i generalnie dobre samopoczucie? U mnie właśnie ostatnio operation menagerka przyłożyła się do pracy i realnie podeszła do problemu od dzisiaj każdy projektu może zgłosić sie do team leadera z prośbą o wyznaczenie 10min slotu w grafiku na rozwiązanie quizu "sprawdz czy odgadniesz tytuł filmu po emotkach?"
jutro chyba się zgłoszę i zobaczymy czy to coś pomoże #korposwiat #pracbaza
Ktoś może narzekać, że szukanie pracy i przechodzenie procesu rekrutacyjnego jest upierdliwe (Jest) ale szkolenia, online kursy, jakieś mdłe meetingi to już jakiś wyższy poziom, niektóre korpo mają bite prawie 2 tyg online kursów, ja już nie moge patrzec na te korpo slopy ilustracji.
jeśli tak jest u ciebie, to zmień pracę. W każdej formie w której byłem logowałem czas na szkolenie, na słuchawkach odpalałem podcast lub muzykę i cieszyłem się luźnym dniem.
Nie wiem gdzie wy pracujecie, jak firma wrzuca szkolenie które zabiera x godzin z dnia to chyba logiczne, że zrobicie mniej. Te korpo to chyba tylko przykrywka dla ciężkiego kołchozu. Przecież to nie taśma
Jakie macie plany na życie w kwestii kariery zawodowej w wieku 30+ lat?
Ja na ten moment pracuję w korpo w analityce / IT (stanowisko trochę mieszane) i nie wyobrażam sobie pracy w ten sposób po 30stce. Zapieprzanie w ten sposób latami dzień w dzień dosłownie obniża testosteron i niszczy duszę.
Tez macie comiesięczne spotkanie z przełożonym liniowym, czyli takim w kontraktorni który nie wydaje Ci bezpośrednio poleceń, może być z Tobą w projekcie ale nie musi I chłop mając pod sobą 10-20 osób na luzie loguje sobie dwa dni pracy słuchając "everything is głos" A ja glupi narzekałem, że raz mi babka nie zaakcpetowala zadania kreatywnego bo była na urlopie ( ͡° ʖ̯ ͡°) #pracbaza#pracait
te spotkania są po to by raz na pol roku od jednej osoby uslyszeć ze nie wszystko jest w porządku i dowiedzieć się o problemie wcześniej. I to sprawia, że wszystkie te spotkania się oplacają.
Czytam o tych różnych zwolnieniach w korpo i nie rozumiem jednej rzeczy.
Mam w okolicy prywatną uczelnię, która jest fabryką dyplomów. Pełno na niej obcokrajowców. Nie ma sensu wymieniać kolorów czy krajów, ale wiadomo, że chodzi o trzeci świat. I oni nie tylko 'studiują', ale pracują po wszelkich okolicznych korpo. Nie są to jakieś januszexy, tylko duże, międzynarodowe firmy, które większość zna. Skąd to wiem? Bo gadałem z nimi. Zresztą, część nawet
Po prostu te zwolnienia są w nagłówkach bardziej niż realu. Jasne, jest spowolnienie, może pensje nie rosną tak jak w trakcie covidowej hossy i ery taniego pieniądza, ale, mało kto realnie traci pracę, a jak już traci, to w miarę szybko znajduje. No chyba, że mówimy o wąskich branżach, które przez swoją specyfikę mają kryzys ( jak it, ale tam też to raczej problem z urealnieniem stawek, ludzie nie znajdują pracy bo
na glovo sie jest biorobotem, ludzie tam pracują tylko dlatego, że jeszcze drony/roboty są droższe. Jakby robot się do mnie odzywał to byłoby dziwne, więc rozumiem skąd te negatywne oceny
#praca #pracbaza #bezrobocie #przegryw #amazon to uczucie gdy cie nawet w Amazonie nie chca. Nie wiem co z moim CV jest nie tak... albo ze mna? Tysiace wyslanych CV, oddzwaniaja UKRAINKI (!) z gowno firemek gdzie nikt nie chce robic, bez transportu, za najnizsze, opinie na Gowork ledwo 2.... lecimy 4 miesiac bezrobocia <3 mysli samobojcze coraz silniejsze, nie wiem, myslalem juz
coś jest nie tak, teraz przed black friday i świętami biorą każdego kto ma ręce do amazona, przynajmniej tak było w poprzednich latach. Połowa była zwalniana po nowym roku, więc i tak nie warto iść jak nie masz pilnej potrzeby, ale propozycję powinieneś dostać. Więc coś jest ewidentnie nie tak.
W medycynie u lekarzy i dentystów po dziś dzień informacje dotyczące różnych przypadków medycznych, wiedza są dostępne tylko dla ludzi z zawodu. Czyli możesz przeczytać jak jesteś lekarzem. Są nawet takie strony że musisz być lekarzem by się zalogować. U kodojebców za to wszystko było podane na tacy w internetach i jeszcze rozpowiadali wszystkim o zarobkach i 2h pracy dziennie na zdalnej. Niektórzy debile nawet organizowali nauki za ludzi spoza branży by
Programista - najbardziej frajerski zawód na swiecie
Gamedev Pracujesz po 80 godzin tygodniowo i przechodzisz piekło crunchu tylko po to, by prezes kupił nowe Porsche, a Ty satysfakcję, że Twoje nazwisko mignie przez 0,5 sekundy w napisach końcowych gry, w którą i tak nie masz kiedy zagrać.
na szczęście są inne drogi, np. można sobie skrobać jakiegoś ERPa czy inny system bankowy od lat, bez wielkiego ciśnienia, za 2-3 średnie krajowe i mieć luz w życiu bez napinki.
Jaki był największy kit, jaki wciskano Wam w dzieciństwie, a w dorosłości okazało się, że to całkowita bzdura?
Chodzi o te wszystkie mądrości, które przez lata przedstawiano nam jako oczywiste prawdy, a z czasem okazywały się zwyczajnie bezsensowne albo wręcz szkodliwe. Jak choćby przekonanie, że trzeba zawsze zjadać wszystko do czysta, wbrew sobie, bo inaczej to wyrzucamy pieniądze, albo że ciężka praca sama w sobie wystarczy, żeby zostać docenionym i awansować.
@Cesiek najpierw przeczytałem twoją odpowiedź i pomyślałem "ma sens". Po czym uświadomiłem sobie, że przez ostatnie 2 lata ręcznie do tylko się podpisywałem i wypełniałem formularze w urzędzie, nie wiem czy w ostatnich latach zdarzyło mi się napisać więcej niż akapit za jednym zamachem. Więc czy naprawdę jest sens się tym przejmować w obecnych czasach?
Potrzebuję brutalnego sprowadzenia na ziemię jak skończy się moje dążenie do FIRE z giełdy, nieruchów i obligów przed 40, jeśli zostanę w swojej goofnianej tyrce w korpokolchozie za medianę krajową + 300 ziko brutto.
Niestety tylko @pysznewpierdalator jest w stanie zayebać najlepszy, sprowadzający na ziemię rant na temat tego jak brutalnie matma to zweryfikuje.
Proszę Cię drogi kolego o to, bo niestety z mojej podświadomości brutalnie przeziera myśl, że to się
@MakiawelicznyAltruista czytam te twoje smęty o fire od jakiegoś czasu i albo to troll, albo sroga odkleja by myśleć o czymś takim zarabiając okolicę mediany. Zawsze w mojej głowie był obraz że osoba na poważnie rozkminiająca takie rzeczy ( a nie trollująca na wykopie) musi mieć 2 albo 3 średnie krajowe minimum, by mieć odpowiedni kapitał do zasilania inwestycji, jeśli mówimy o systematycznym budowaniu kapitału a nie flipie i liczeniu na
Wielu z nas śmiało się ze starszych ludzi pracujących po 20 lat w jednym zakładzie. Tymczasem jeśli masz matulę lub łojca z takim doświadczeniem w firmie to są oni w stanie załatwić Ci robotę, do której dostępu nie mają zwykłe fornole z ulicy. Wysyłasz CV na jakieś staże/nie staże i masz zero odzewu. Tą robotę ma już załatwioną syn/córka w/w pracowników.
To co widzisz na portalach z ogłoszeniami