Czym jest czas? Jak go zdefiniować? Zapytasz kogokolwiek to co ci powie ?

Raz na jakiś czas uświadamiam sobie jak wiele rzeczy traktujemy za oczywiste mimo że nie potrafimy ich nawet wytłumaczyć .

Kiedyś napisałem taki tekst w momencie gdy dotarło do mnie że jedną z takich rzeczy jest czas .

Bardziej
NotourMATT - Czym jest czas? Jak go zdefiniować? Zapytasz kogokolwiek to co ci powie ...

źródło: temp_file491279152935141328

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Część 2

Nie mogę odpowiedzieć na pytanie czy mam wolną wolę i steruję swoim mózgiem czy mózg jest mechanizmem o przewidywalnym działaniu a ja mam tylko wrażenie, że te myśli są moim tworem. Nie da się nawet odpowiedzieć na pytanie "co to znaczy być świadomym?" bo odczwanie czegoś nie da się definiować językiem nauki i wydaje się być czymś oderwanym od otaczającej nas materii. Co jeśli zbudujemy androida ze sztucznym mózgiem? Taki byt
NotourMATT - Część 2

Nie mogę odpowiedzieć na pytanie czy mam wolną wolę i steruję s...

źródło: temp_file428626396963268392

Pobierz
  • Odpowiedz
@NotourMATT:

Chyba jesteśmy w pewien sposób "uwięzieni".. co jest trochę przerażające.. Nie ważne czy minie milion lat po naszej śmierci zanim przejmiemy stery kolejnego organizmu czy 2 dni - zawsze to będzie nieskończenie dla nas krótki czas. Ratuje nas to, że zawsze będziemy zaczynać od "nowa". Wszechświat jest ogromny i więc pojawienie się ponownie na Ziemi może być bardzo znikome. Pytanie czy po śmierci będziemy zawsze organizmem ze świadomością czy
  • Odpowiedz
@zurawinazmusztarda: 20% w grupie komercyjnej, ale Ty piszesz o sytuacji, gdzie masz inną próbę, to błąd poznawczy. Centrum miasta stołecznego, kawiarnia zlokalizowana w typowych pod korpo / biznes lokalizacjach, więc statystycznie wyższe prawdopodobieństwo spotkania takiej osoby, stąd się wziął stereotyp
  • Odpowiedz
Kiedyś zadałem pytanie, jak się żyje w innych miastach, bo chciałem się przenieść, aby otworzyć drzwi do dalszego rozwoju. Jak spojrzę 10 lat wstecz, to nic się nie zmieniło i stoję w tym samym punkcie. Tutaj brak perspektyw, chyba że należysz do pewnych kręgów.

Myślałem już o tym, zanim rozwalili mi melinę w dniu 27.08.2025. Roboty zostały wznowione, ale jest konflikt w pracy, bo mieszkam tam nadal i śpię na tym placu
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obecnie programowaniem i głównie CRUD. Ciągnie mnie jednak do nauki i przełomowych technologii w IT.


@SendMeAnAngel: Wychodzi na to, że to w takim razie ostatni moment by uciekać właśnie w nowe technologie. Za moment takie aplikacje będą się klikać same - już teraz jest mnóstwo Low Code, gdzie proste apki można wyklikać bez znajomości właściwie niczego.

Trochę jak się to czyta to na myśl przychodzi standardowe powiedzenie "ambitny, ale leń".
  • Odpowiedz
czaicie że jeśli macie powidzmy 37 lat, czyli normalnie ogarniacie sobie życie, pracka, dom, rodzina z małymi dziećmi, czujecie się zdrowi, silni, tak w sam raz... i potem spotykacie powiedzmy kogoś kto ma 22 lata i nie wiecie ile ta osoba ma lat, ale wygląda podobnie do ciebie wiekowo, nawet może pracujecie razem na podobnym stanowisku, traktujecie ją za równą sobie... a potem się okazuje, że jest 15 lat młodsza xD i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedoszly_andrzej: No nie wiem. Analogie daje się znaleźć wszystkiego ze wszystkim, jeśli się trochę postarać. Poczucie sprawczości towarzyszące czasem modlitwie towarzyszy też noszeniu koszulek z Che, podpisywaniu petycji czy wrzucaniu głosu do urny, ale tych nie nazwiemy przecież formą modlitwy, choć modlitwa może im towarzyszyć xd.

To znaczy - podobieństwo w jakimś aspekcie oczywiście jest, lecz jest to podobieństwo znacznie szerzej zakrojone, stąd nie wiem, czy modlitwa zasługuje na szczególne
  • Odpowiedz
@Pieszczoszek_Czyscioszek: no tak, dlatego w tym co pisałem na koniec się w sumie wycofałem z tego, że to forma modlitwy. Raczej pieprzenie w necie może być po części odpowiedzią na potrzebę posiadania poczucia, że się coś zrobiło w sytuacji w której zrobić nie bardzo się cokolwiek da. A nawet jak się coś tam jednak da to wygodniej pieprzyć na necie, bo poczucie jest, a ryzyko i użyte zasoby o wiele
  • Odpowiedz
Kto mieszka w bloku ten zna to uczucie, kiedy przez przypadek wejdzie się na nie swoje piętro. Najłatwiej tego doznać całe życie korzystając z windy. Ostatnio przez przypadek trafiłem na czwarte, a nie moje trzecie piętro. Niby różnica kilku metrów, ale tam zaczyna się inny świat. Piętro równie identyczne, co obce.
Może każde piętro to jakaś inna wariacja rzeczywistości, ale - jeśli tak by było - to która rzeczywistość była pierwsza? Parter?
NotourMATT - Kto mieszka w bloku ten zna to uczucie, kiedy przez przypadek wejdzie si...

źródło: 1000040673

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NotourMATT: Najlepiej zamyślić się i pomylić klatkę. Nawet schody jakieś krzywe, nie takie. Światło dziwnie świeci z okna, a zapach to już całkiem inny.
  • Odpowiedz
@NotourMATT: Nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam Domofon Miłoszewskiego - książka rozgrywająca się właśnie w bloku i jego (nie)znanych obliczach. Nie powiem, jak młody byłem (kiedy to było) robił niesamowite wrażenie.
  • Odpowiedz
Taki ex-książe Andrzej. Czasami 10 kobiet (escort) dziennie. Szaleństwa na wyspie Epsteina, szaleństwa w Moskwie i gdziekolwiek nie był. To musiało kosztować koronę majątek, ochrona i opłacanie milczenia. Taki Andrzej - lata protekcji i totalna degrengolada. I tak księżna Diana, odrzucona, zdradzona i znienawidzona. Skromna na ile to było możliwe filantropka, która chciała tylko w miarę normalnej rodziny. Dziwny jest ten świat. #rozkminy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze mnie bawi, jak ktoś mówi o kimś, że się ogarnął", bo ma rodzinę xd. Nie- ogarnąć się, to znaczy wskoczyć na wyższy poziom świadomości.
#takaprawda #rozkminy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Repostuje wczorajszą rozkminę z mirko bo jest nader ciekawa.
"Jakby się zmieniło wasze życie jakbyście byli biologicznie nieśmiertelni, organizm osiąga peak i tak zostaje czyli było by to około 26-30 rokiem życia. " Następnie jeśli nie zginiecie np w wypadku samochodowym, nie zje was malaria to możecie żyć wiecznie. Czy nadal jeździlibyście na rowerze? Samochodem? Uprawiali jakieś niebezpieczne sporty?
Ja bym wyczilował bo bym się wyrobił ze wszystkim tj budową domu, dziećmi, zobaczeniem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale złapałem rozkminę

Czy działają jeszcze jakieś kluby kibica sportowców? W sensie coś w stylu "klub kibica Agnieszki Radwańskiej" itp?

Pamiętam że kiedyś to były prężnie działające zrzeszenia, a dziś ktoś się w to jeszcze bawi? Chyba ostatni jaki widziałem to był Klub Kibica Jerzego Janowicza, nawet chyba mieli jakaś rubrykę w Angorze

#sport #rozkminy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ziemniag: A czemu Grażynka zawsze mówi "patrz Bożenko, kwiecień, zaraz lato zleci, wszystkich świętych i znowu zima", a nigdy nie mówi "patrz Bożenko, październik, zaraz wszystkich świętych, gwiazdka, luty i znowu wiosna, zieleń, kwiaty, ptaki słoneczne lato"? ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
#pytaniedoeksperta
#rozkminy
Idę sobie do knajpy baru czegokolwiek na jedzenie.
Kupuje jedzenie i napój w butelce puszce.

Butelka / puszka ma kaucje :)
Czyja jest kaucja? Czyja jest butelka? Czy mogę ją zabrać z sobą? Czy jak kończę jeść to proszę o zwrot kaucji :D
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawa kwestia: niepłacącego lokatora nie można w Polsce wyrzucić na bruk, zwłaszcza w zimie. Ale jeśli, dajmy na to, chory człowiek w odosobnionym domu nie zapłaci za prąd, to firma energetyczna może odciąć mu hipotetycznie jedyne źródło ciepła. Jeśli ma ogrzewanie na prąd, to przy większym mrozie jest po nim. Oczywiście przyjmujemy założenie, że mieszkaniec nie ma pieca/kominka/opału i jest unieruchomiony, a prąd płynie bez awarii.
Czy to nie jest hipokryzja systemu?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gotx3:

Ale jeśli, dajmy na to, chory człowiek w odosobnionym domu nie zapłaci za prąd, to firma energetyczna może odciąć mu hipotetycznie jedyne źródło ciepła.

Nie ma to jak wymyślić fikcyjny problem i się na niego oburzyć.
Od 1 listopada do 31 marca nie wyłącza się prądu osobom, które łapią się na dodatek mieszkaniowy - art. 6b ust. 3 w zw. z art. 3 pkt 13c Prawa energetycznego. Na dodatek
  • Odpowiedz
W wykopie najbardziej nie podoba mi się to że cokolwiek tu się nie napisze to zawsze ci chcą udowodnić że coś robisz źle albo się mylisz. Coś jest z tobą nie tak. Jesteś słaby, biedny albo głupi. Nawet jeśli chodzi o zupełnie subiektywne rzeczy.

Jest teraz bardzo zimno i codziennie podłączam samochód do prostownika pomimo że mam dobry akumulator, nigdy mi się nie zdarzyło żeby mi nie odpalił. Na wykopie jak bym
Warszawrskiprzegrywok_oski - W wykopie najbardziej nie podoba mi się to że cokolwiek ...

źródło: b247de49e4b997b8848e13dbb547d5d6

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach