@Lucidus

Te wszystkie kampanie społeczne od zawsze są robione żeby przepchać coś dziwnego. Od setek lat ludzie okłamują sami siebie. To jest dokładnie to samo co rozgraniczenie na mięso i ryby, bo przecież ryby to nie mięso. Komuna pokazała jak można elegancko zakryć kryzys mięsny nakłaniając ludzi do jedzenia ryb.

Zauważ że żyjesz w czasach gdzie jak pojawia się nowe zagadnienie to nagle pojawia się 5 milionów ekspertów od tematu. Wyszły
  • Odpowiedz
Jeśli chodzi o preferencje wizualne co do płci przeciwnej, masz raczej:

- Sztywne, bezkompromisowe upodobania, wymogi (np kolor włosów, minimalny/maksymalny wzrost etc), których nie spełnienie oznacza brak zainteresowania daną osobą, nawet jeśli jest mega vibe rozmowy i fajnie dobrane charaktery.

- Dość luźne, indywidualne podejście, czyli musisz kogoś najpierw zobaczyć żeby stwierdzić czy ci się podoba, ale nie masz sztywnych upodobań – raz może cię zainteresować blondyn/ka, raz brunet/ka, raz może mieć

Jakie masz podejście w tej kwestii?

  • Dość sztywne 8.0% (4)
  • Bardziej luźne 76.0% (38)
  • Coś pomiędzy 16.0% (8)

Oddanych głosów: 50

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: Mam swój typ, ale już tyle razy podobała mi sie osoba, która nie pasuje do tego typu ze zaznaczam że luźne.

Musi mieć "to coś". Zamykanie się na różnorodność nie przynosi nic dobrego.
  • Odpowiedz
@viciu03: Od lat 35% mój gust, 55 % los, 10 % może być poza gustem. Kiedyś sztywno patrzyłem, a dzisiaj już nie. Nawet wiekowo zaczęły mi się 8-10-12 lat starsze podobać. Może trochę słabo, może nie, ale jak miałem 19-20 lat to musiała być blondynka z dużym ABS i ładną twarzą. Dziś już nie...A koledzy @tomwick55 @thorgoth @vorky @first? Czekam na fajną gadkę;)
  • Odpowiedz

Czy uważasz się za osobę empatyczną?

  • Tak, staram się wykazywać empatię dla każdego 40.0% (8)
  • Tak, ale tylko dla wąskiej grupy osób 35.0% (7)
  • Nie ale chcę i próbuje na tym pracować 10.0% (2)
  • Nie i dobrze mi z tym 15.0% (3)

Oddanych głosów: 20

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie głównie raczej do osób które dopiero od jakiegoś czasu weszły na rynek pracy i nie mają jeszcze jakiejś specjalizacji w danej branży itd:

Jeśli chodzi o poszukiwania nowej pracy (będąc obecnie na bezrobociu) to którą opcję preferujesz?

1. Brać cokolwiek, nawet jeśli nie będzie to praca na dłużej to chodzić od jednej pracy do drugiej, nawet co kilka tygodni/miesięcy, aż w końcu może trafi się coś na dłużej. Byle tylko coś

Którą opcję wolisz

  • 1 34.3% (12)
  • 2 65.7% (23)

Oddanych głosów: 35

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

znowu dziadkowe dziennikarstwo, nie raz już pisałem jak lokalne gazety kreatywnie tworzą rzeczywistość, na podstawie notatek policjantów i innych g---o poszlak i domysłów, czy np. to w ogóle można nazwać ucieczką i pościgiem?
https://cowkrakowie.pl/2026/08/poscig-na-wielickiej-motocyklista-ominal-policjanta-i-ruszyl-do-ucieczki-video

artykuł jasno pisze o 500metrach i to na drodze ekspresowej - ja bym to raczej opisał jako niezatrzymanie się do kontroli. Co sądzicie?

#drogowka #dziennikarstwo #rozkminy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, taka rozkmina językowo-graniczna na dziś. Słuchałem sobie ostatnio nagrań i porównywałem dwie gwary z naszych sąsiednich krajów: słowacką orawską (ichniejsza wersja gwary góralskiej) i cieszyńską po czeskiej stronie (na Zaolziu).
Zastanawiam się, co jest łatwiejsze do zrozumienia dla standardowego Polaka, który nie mieszka na południu.
Z jednej strony słowacka Orawa. Słyszysz słowackiego górala i masz wrażenie, że gadasz z gościem spod Gubałówki, tylko z innym akcentem. Baza słownikowa jest tak zbieżna z polskim,

co jest bardziej zrozumiałe gwara cieszyńska czy gwara orawska?

  • gwara cieszyńska 70.0% (14)
  • gwara orawska 30.0% (6)

Oddanych głosów: 20

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie do mirków z dziećmi. Wyjaśnijcie mi, czy posiadanie potomstwa może wytłumaczyć takie zachowanie. Od razu uprzedzam, mucho texto

Sytuacja sprzed tygodnia. Wracamy ze znajomymi z urlopu. Jesteśmy w Czechach i robimy w lidlu zakupy na powrót. Wychodzimy ze sklepu i na lidlowskim parkingu, obok naszego auta stoi zaparkowana jakaś starsza skoda na czeskich blachach i siedzi w niej sobie jakiś ziomek i wyluzowany klika w telefon. Na oko 30-35 lat.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czasami_Uciekam: za glebko to analizujesz, poprostu wylosowalo ci debila ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Oczywiscie, nie zmienia to faktu, ze jak wylosujesz debila to szanse na to, ze posiada on samochód marki BMW lub Audi sa wyzsze niz w przypadku wylosowania nie-debila.
  • Odpowiedz
@Czasami_Uciekam: wyobraź sobie, że ostatnio wyprzedała mnie kobitka w BMW X3 - ograniczenie prędkości do 70, ona lekko 120 pruła, dzieciaki w aucie, ona slalomem między innymi samochodami - BMW to stan umysłu właściciela - sama marka niczemu nie winna że zjeby wybierają właśnie ją
  • Odpowiedz
Widzę tego typu opinie już od dobrych kilkunastu lat w internecie i do dzisiaj nie rozumiem czemu służą te znaki zapytania. Jak ktoś ocenia produkt, to nie powinien swojej oceny zakończyć kropką?

Charakterystyczną cechą jest właśnie kilka znaków zapytania oraz (najczęściej) spacja przed nimi.

Fjubens - Widzę tego typu opinie już od dobrych kilkunastu lat w internecie i do dzis...

źródło: Screenshot_20260816_214213_Chrome

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema mirki, dopadła mnie dzisiaj taka rodzinna rozkmina przy kawie i w sumie trochę mnie to uderzyło.

Pamiętacie, jak za łebka wyglądały wszystkie te imieniny, święta czy zwykłe weekendy? Wjeżdżała cała rodzina, wujostwo, kuzynostwo, w domu był pełen kocioł, hałas, śmiech i bieganie po podwórku do późnego wieczora. Klimat nie do podrobienia.

Teraz jesteśmy w tym momencie, gdzie niby jeszcze to trwa. Zjedziemy się raz na jakiś czas, posiedzimy, pogadamy o życiu, popijemy i
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fizzly: @smieszek321 To nie koniecznie musi być kwestia dzieci. Ludzie się starzeją. Wujostwo staje się dziadkami- jak nie dosłownie to wiekowo. Wolą spędzać święta w swojej gałęzi rodziny. Rodzinne drzewo się rozrasta i trudniej wszystkich na raz zebrać- przynajmniej u mnie tak to wygląda. Kiedyś, jak byliśmy dzieciakami sprawa była jasna- do babci na święta. Druga babcia mieszkała obok. Natomiast teraz, po ślubie wszystko się podwoiło- tzn. miejsca do
  • Odpowiedz
@smieszek321: taaak. Ja jestem jedynaczką ale moi rodzice mają po 5 rodzeństwa i za dzieciaka jak nabcia robiła boże narodzenie to po 20 osób było. Do dzisiaj pamiętam jak nje byłam przwyczajona do tylu ludzi i zawsze po wizycie u rodzinki głowa mnie bolała od ich gadania - ale wspomnienia super.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@r5678: Cywilizacja i rozwój są wrogami doboru naturalnego. Z drugiej strony, osobniki pakujące wszystkie punkty w inteligencję podobnie jak idioci i chorzy też nie pożyłyby sobie za wiele w dziczy, bo nie byłyby w stanie ochronić się przed drapieżnikami czy przetrwać jakiegoś kryzysu. Nie ma żadnej korzyści społecznej z tego, że np. 90% to będą geniusze, bo proste prace też ktoś musi wykonywać + byłaby ogromna konkurencja. Idealnie jest jak
  • Odpowiedz
Jeśli wszechświat jest dziełem Boga, to jego stopień złożoności powinien znacznie przekraczać możliwości poznawcze człowieka. Tymczasem zaledwie około stu lat intensywnego rozwoju nauki wystarczyło, by odkryć prawa rządzące znaczną częścią rzeczywistości. Rodzi to pytanie, czy świat nie jest zaskakująco prosty i poznawalny, a tym samym, czy jego struktura rzeczywiście odpowiada temu, czego można by oczekiwać po dziele nieskończonego Stwórcy? Czy nie wydaje się Wam, że odkrycie fundamentalnych praw przyszło bardzo szybko, biorąc
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@presburger: Już Lord Kelvin i Michaleson wieścili koniec fizyki na początku XIXw. Wtedy też się wydawało, że wiemy już niemal wszystko, poza jakimiś abstrakcyjnymi niewyjaśnionymi przypadkami. Te przypadki jak się okazało zamieniły się w fizykę relatywistyczna i fizykę kwantową, o której szczerze mówiąc nie mamy najmniejszego pojęcia. Rozumiemy pewne procesy, a przynajmniej nasz aparat matematyczny pozwala nam tak twierdzić, ale absolutnie nie rozumiemy czym jest to co z tych równań
  • Odpowiedz
@presburger: osoby w komentarzach słusznie punktują, że opisaliśmy zaledwie ułamek rzeczywistości, ale warto dorzucić do tego jeszcze jeden wymiar - antropocentryzm poznawczy.

Wielu zachwyca się tym, jak proste i eleganckie są fundamentalne wzory fizyczne, zapominając, że nasz aparat pojęciowy wyłapuje ze świata wyłącznie te wzorce, które jest w stanie ubrać w ludzką matematykę.
Świat może wydawać się prostolinijny i poznawalny nie dlatego, że taki jest w swojej naturze, tylko dlatego,
  • Odpowiedz