Najgorszy mój przeciwnik to ja sam, a w zasadzie piwko + meczyk albo jakiś flm, no i wszystko co uda się zgubić w tygodniu to odrabiam na weekend. Pewnie w tym tygodniu bedzie jeszcze gorzej bo jestem na tygodniowych wakacjach. Więc za tydzień znów się będę musiał tłumaczyć. Ale od następnego poniedziałku nie ma miękkiej gry. Trzeba osiągnąć cel za wszelką cenę
Najgorszy mój przeciwnik to ja sam, a w zasadzie piwko + meczyk albo jakiś flm, no i wszystko co uda się zgubić w tygodniu to odrabiam na weekend. Pewnie w tym tygodniu bedzie jeszcze gorzej bo jestem na tygodniowych wakacjach. Więc za tydzień znów się będę musiał tłumaczyć. Ale od następnego poniedziałku nie ma miękkiej gry. Trzeba osiągnąć cel za wszelką cenę

















#igrzyskabebzonow
źródło: Zrzut ekranu 2026-05-11 150730
Pobierzmasz po prostu za dobrych zawodnikow w grupie i tyle) super idzie gratulacje