Kolega mi wczoraj opowiadał jak jego koleżanka z pracy kilka lat temu się wywróciła robiąc jakieś ćwiczenia i dzięki swojej głupocie musiała bulić za operację prywatnie 30k. Zgadnijcie co zrobiła, żeby znaleźć tyle hajsu na operację:
a) Wzięła pożyczkę
b) Założyła onlyfansa
c) Założyła zbiórkę na stronie siepomaga i wypromowała ją po znajomych

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Patrzę czasem na niektóre kobiety, ładna d--a, bardzo ładna figura, mega fit... człowiek się nawet zastanawia czy nie podbić żeby zagadać.
Po chwili kobieta odwraca się, patrzę na twarz i wszystkiego się odechciewa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ja bym się nie skusił, ale pewnie wiele facetów by się skusiło - więc raczej kobiecy przegryw nie istnieje.

Jednak nachodzi mnie refleksja - zauważyłem tę kobietę tylko i wyłącznie przez to, że o siebie zadbała, chodzi
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szary_piksel: faceci są bardziej świadomi faktu, że są brzydcy. Kobiety mają znacznie bardziej zawyżoną samoocenę. Faceci, którzy są albo myślą, że są nieatrakcyjny rzadko wychodzą do ludzi, bo po prostu się wstydzą i wiedzą, że nie dostaną taryfy ulgowej w kontaktach społecznych. Kobiety, szczególnie młodsze, jeszcze nie babcie zawsze są milej przyjmowane i lepiej akceptowane więc chętniej wychodzą i się asymilują. Do baby nawet brzydkiej zawsze ktoś podbije, do faceta
  • Odpowiedz
Pamiętam jak byłem na pierwszej i w sumie jedynej "randce" z laską z tindera xd po jakimś tygodniu pisania zaproponowałem jej że w sumie możemy się spotkać, mogę ją gdzieś zabrać autem, możemy pogadać itp, itd
Zgodziła się.
Pojechałem po nią swoim wehikułem czasu (dosłownie i w przenośni) i zaproponowałem jej pewną miejscówkę która wydawała mi się fajna - jedziemy.
P--------y głupoty dosłownie o wszystkim, chwilę się tam jechało bo około półtorej godziny, ogólnie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak zdobyć serce dziewczyny z siłowni?
Podobna mi się dziewczyna pracująca w recepcji na siłowni. Próbuje z nią smalltalku typu zgaduje o zajęcia z samoobrony i pytam czy była. Mówię jej "siema" gdy wchodzę i "na razie" przy wychodzeniu. Wydaje mi się, że zaproszenie na randkę podczas pracy jest nietaktowne. Dziewczyny pewnie to widzą gdy podobają się chłopakowi, ja nie mam doświadczenia i dużo autystycznych cech przez co bardziej się boję
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Gdzie poznać kogoś mając 28 lat?
Gdzie można "kogoś poznać" mając 28 lat? xD

Zaczynam trochę ironicznie ale ostatnio podświadomość sugeruje mi, że to już ten czas. Od trzech lat jestem singlem i w sumie widzę sporo zalet, ułożyłem sobie życie zawodowo, mam czas i pieniądze na wszystko co chcę. Za każdym razem jak próbuję to zmienić uświadamiam sobie jak ciężko zbudować sobie z kimś sensowną relację. Dwa tygodnie temu założyłem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 5
roztropny-opiekun-3: Miałem zadać dokładnie to samo pytanie. Mam 29 lat i podobne obserwacje na tinderze tyle, że mam matche z dziewczynami które są znacznie bliżej niż 50 km. Dodatkowo po jednym dniu tracę zainteresowanie rozmową bo z tyłu głowy mam świadomość, że to wygląda tak, że każdy pisze z wieloma osobami i to wszystko jest takie jakieś nienaturalne. Sam się łapie na tym, że swipuję bo może następną para będzie "lepsza".
  • Odpowiedz
Twoje życie jest zdeterminowane przez klika milimetrów kości tu i tam. Na nic z tych rzeczy nie masz żadnego wpływu, ale jesteś oceniany przez ich pryzmat całe życie od narodzin, aż po śmierć. Na podstawie twojej twarzy i struktury kości ludzie wyrabiają sobie zdanie o tobie, o twojej wartości, a często nawet o twojej przyszłości i relacjach. Jesteś więźniem własnego szkieletu.

Natura.

#blackpill #geny #predeterminizmgenetyczny #
Alessandro - Twoje życie jest zdeterminowane przez klika milimetrów kości tu i tam. N...

źródło: Natura

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to możliwe że ludzi na wsiach, niewykształconych, niepiśmiennych wsioków, 30 lat temu w PRL stać było na ogromne, przestrzenne apartamentowce 200 m kwadratowych z ogródkiem?
A te wykształcone korposzczury senior java developerzy, marketing content creatorzy, project menagerzy żyją w klitkach 50 metrów kwadratowych kupionych na kredyt zaciągnięty na 30 lat? Żyją w szczurzych klatkach z kartonowymi ścianami przez które słychać kiedy sąsiad wypróznia się i spuszcza wodę w kiblu.

Efekt nieudolność c!powatych
p0melo - Jak to możliwe że ludzi na wsiach, niewykształconych, niepiśmiennych wsioków...

źródło: images (6)

Pobierz
  • 70
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 305
@p0melo: późny kapitalizm tak zwany. Większość kart zostało rozdanych w poprzednich pokoleniach. Teraz fizol jeszcze się mniej dorobi i się napoci od korposzczura xD Ale jak odziedziczy coś, to może sprawiać wrażenie, że to dzięki ciężkiej pracy
  • Odpowiedz