Dla marksizmu punktem wyjścia jest rozwój techniki. Nie ma najmniejszych podstaw naukowych po temu, by z góry zakreślać jakieś granice naszym możliwościom technicznym, produkcyjnym i kulturalnym. Marksizm przeniknięty jest do głębi optymizmem postępu.

Materialną przesłanką komunizmu powinien być tak wysoki rozwój potęgi ekonomicznej człowieka, żeby praca wytwórcza przestała być brzemieniem i ciężarem, a także nie wymagała popędzania ludzi, zaś dystrybucja zawsze dostępnych w obfitości dóbr materialnych wymagała kontroli tylko takich czynników, jak
źródło: comment_1673630552YgHIroVcxrou02SVWmunAV.jpg
#anonimowemirkowyznania
Ciekawe czy istnieje pogląd filozoficzny który właśnie wymyśliłem. Wszelkie normy społeczne, prawo i inne konstrukty są bez sensu bo są sprzeczne z naturą ludzką. Powinna być totalna samowolka bo jest to naturalne, prawdziwe, ludzkie (tak wiem to brutalna wizja). Analogicznie czy powinniśmy ingerować w naturę zwierząt? próbować nauczyć, karać za to że drapieżniki polują? Gdyby nie świadomość ludzka to nie wymyślalibyśmy takich konstruktów społecznych jak "można" lub "nie można". Może zwierzęta
@wiera87:
"Jesteś tu i teraz"
Czym dokładnie jesteś, gdzie dokładnie, w jakim dokładnie momencie?

"Człowiekiem, na Ziemi w kosmosie, w roku 2023" - nie odpowiada na pytanie, zupełnie na nic nie odpowiada.
Wiele osób mnie skrytykuje ale ja podziwiam takie osoby jak Józef Stalin. Nie dlatego że przekonują mnie jego produkty, usługi czy przemówienia. Takie osoby według mnie jak on tworzą otaczającą nas rzeczywistość. Zawiodłem się w swoim życiu na wszystkim. Na religii, na ideologiach, na korporacjach, na państwie, na innych ludziach. Zawsze gdy myślałem że odnalazłem jakąś wartość i sens w czymś to życie mnie brutalnie weryfikowało. Jestem tylko zwykłym pseudointelektualistą bez realnego
źródło: comment_1673374232W2ESoMjjapZzzLizO7oGYy.jpg
Chyba wróce do kościoła(zamiast żyć w ateizmie(od tam już 8 lat) i demoniczne kanały na YT oglądać), potrzebuje należeć do jakiejś społeczności. Będąc chrześcijaninem miałem sporo ludzi, to mi szczęście dawało. Sami ludzie których tam spotykałem(wieś), w różnych sytuacjach byli dla mnie milis, pamiętajcie że na #podkarpacie te kościoły są jeszcze w jakiś sposób szanowane(moja rodzina nie jest wyjątkiem). I babcie z obu stron są aktywne, jedna za bardzo dokłada się do
źródło: comment_167335219331rUXltFUfKZpIb4qEgyYI.jpg
Im jestem starszy, tym to wszystko wydaje się bardziej bez sensu. Niby nie jestem jeszcze stary, bo 28 lvl, ale te kilka lat temu miałem wrażenie, że wszystko stoi otworem, a teraz czuję, że przebimbałem najlepsze lata życia. Inaczej to mogło wszystko wyglądać.

Ostatnie niepowodzenia w życiu uczuciowym jeszcze bardziej potęgują taki stan. Wyrzucam sobie wiele rzeczy.

Mało co sprawia mi radość i mało co wydaje mi się sensowne.

Jak znaleźć cel
#anonimowemirkowyznania
Wiele osób mnie skrytykuje ale ja szanuje takie osoby jak Elon Musk, Jeff Bezos czy Andrew Tate. Nie dlatego że przekonują mnie ich produkty, usługi czy przemówienia. Takie osoby według mnie wyszły częściowo z matrixa (bo całkowicie się nie da). Zawiodłem się w swoim życiu na wszystkim. Na religii, na kobietach, na korporacjach, na państwie, na innych ludziach. Zawsze gdy myślałem że odnalazłem jakąś wartość i sens w czymś to życie
źródło: comment_1673298078uyiRaUOBhHlUOMdATxWiyM.jpg
Lepiej żyć na spokojnie, podróżować sobie itp ale tak jak inni napisali szczęście to nie konsumpcja i kupowanie.

Dopiero ten kto to zrozumie, jest prawdziwie szczęśliwy.


@AnonimoweMirkoWyznania: Właśnie to powtarza sobie każdy biedak i dlatego Ci Panowie mają się jak najlepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To nie działa w ten sposób, że jak masz dużo pieniędzy to nagle jesteś niemoralny, przestają cię cieszyć małe rzeczy, masz gorsze
Z racji błędnej interpretacji mojego poprzedniego wpisu zadeklaruje to jeszcze raz. Nie chodziło w nim bynajmniej o postawę pozowanie na bycie psychopatom pozbawionym uczuć. Mówię o tym, że nasza moralna powinność może stać w sprzeczności z naszą empatią, czy też współczuciem. Dla przykładu, gdy musisz chronić rodzinę i zabić potencjalnego morderce, to współczucie względem niego i zawachanie się w takiej sytuacji jest co najmniej niewskazane. Podobnie masz w przypadku dylematu wagonika albo
źródło: comment_1673261942mWmVesyqrJ3Pl3lujLjj65.jpg
@Al-3_x

Są ludzie wyznający zasadę, że należy nadstawiać drugi policzek w każdej sytuacji lub którzy nawet podstawieni pod ścianą będą mieli problem, by skrzywdzić swojego oponenta.

I takich ludzi jest pewnie ułamek procenta w społeczeństwie, a produkujesz się jakby to była powszechna postawa i obalasz własnego chochoła, żeby wykreować jakąś otoczkę wyjątkowości wokół twojej postawy, która jest powszechna, bo obrona siebie i swoich bliskich to instynkt, który mają nawet zwierzęta, a nie
@troglodyta_erudyta: W przypadku rodziny tak. Gdy jednak musisz dokonywać wyboru w przypadku nieznajomych ci osób albo jako przywódca państwa lub firmy musisz dokonać trudnej, ale koniecznej decyzji to sytuacja już wymaga pewnej refleksji i chłodnej kalkulacji. Tutaj jednak rozum odgrywa ważniejszą role niż osobistę uczucia.
Chociaż postrzegamy ją jako czysto obiektywne przedsięwzięcie, nauka jest przesiąknięta mitami. Gdy dokładnie jej się przyjrzymy, na pierwszym planie dostrzeżemy zwłaszcza jeden: mit kontaktu z obcą cywilizacją, który ucieleśnia stricte religijne zabieganie o zbawienie. Z czego to wynika?

Aby to wyjaśnić, w tym tygodniu odwołałem się do filmu Kontakt (1997) Robert Zemeckisa i kilku uwag Leszka Kołakowskiego.

Odnośnik do wpisu: Mitologia w nauce

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem doktorem filozofii, pisarzem,
źródło: comment_1673171986t0fzOTn8R8k6e7Fnu4jGb7.jpg
@Mutare_mundi: W części II. skupiam się właśnie na tej kwestii, tj. na motywach mitycznych w nauce. Ale jak zwykle robię to na przykładzie filmu, więc wcześniej streszczam przebieg ukazanych w nim wydarzeń.

Odpowiadając na Twoje pytanie: szerzej omawiam to właśnie w tekście. Odwołuję się w nim do książki Leszka Kołakowskiego pt. 'Obecność mitu'. Kołakowski analizuje w niej kolejne obszary ludzkiej wiedzy (sztukę, naukę, a nawet logikę), przekonując, że w każdym z
@Mutare_mundi: Chodzi mi o coś trochę innego. Nie uważam, żeby moja teza była fałszywa. Właśnie to stwierdzenie, że jeżeli w nauce coś zostanie 'udowodnione i wykazane', to dana teoria zostanie zmodyfikowana, nie do końca jest prawdziwe. Długo można byłoby na ten temat dyskutować. Imre Lakatos pisał np. o tym, że każda teoria naukowa składa się z 'twardego jądra' i pasa ochronnego. Różne przekonania, które mieszczą się na obszarze pasa ochronnego, można
Via #reddit :


Kilkanaście lat temu rozwiązano ciekawą zagadkę z 1688 roku. Zagadka ta brzmiała następująco: czy osoba niewidoma od urodzenia, potrafiąca odróżniać przedmioty np. zmysłem dotyku poprzez ich kształty (takie jak kula czy sześcian), będzie w stanie odróżnić je wyłącznie za pośrednictwem wzroku, gdyby dano jej taką możliwość? Odpowiedź uzyskano w 2003 roku po przywróceniu wzroku 5 takim osobom, a brzmiała ona


#ciekawostki #medycyna #nauka #filozofia
Czyżby naszym całym życiem rządziła chemia w mózgu? Może to połączenia neuronalne doprowadzają ludzi do depresji, samobójstw, bezdomności, alkoholizmu i wszechogólnego przegrywu. Istnieją osoby które załamują się przez najmniejsze trudności, a pozornie mają wszystkie warunki żeby coś ugrać, widziałem niepełnosprawnego chłopaka na wózku który mimo tego nieprzerwanie się rozwijał i miał ogromny zapał dzięki któremu osiągnął sukces, na niektórych trudności i traumy działają jak zapalnik do działania i dosłownie nic nie jest
źródło: comment_1672574692nwCXeF9zpo0lulru53Cp5n.jpg
@bloody560: Przyjacielu, stawiasz woz przed koniem.
Nie ma zadnych dowodow na to, ze zmiany chemiczne w mozgu powoduja XYZ. Owszem, istnieje silna korelacja (w wielu przypadkach), ale korelacja nie jest zwiazkiem przyczynowo-skutkowym. Ergo, odpowiedz na Twoje pytanie brzmi: byc moze.
Ja jestem przekonany, ze nie. Wg. mojej najlepszej wiedzy chemia mozgu jest mechanizmem z petla sprzezenia zwrotnego, dlatego obserwujemy wspomniana korelacje. Nie jest to w zadnym razie powodem do zalamywania rak
Gdy myślimy o dziele sztuki, zwykle skupiamy się na jego stronie estetycznej. Co istotne, posiada ono również aspekt komunikacyjny. To dlatego nawet niedoskonałe technicznie dzieło może posiadać ogromne walory, pozwalając nam udział w nowych doświadczeniach. Jeśli chcemy pojąć, w jaki sposób rodzi się wzorcowa sztuka, powinniśmy przyjrzeć się działaniom Shizuku z filmu Szept serca (1995) Yoshifumiego Kondo.

Odnośnik do wpisu: Idea sztuki

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem doktorem filozofii, pisarzem, copywriterem
źródło: comment_1672572430fCOBgCTSAIFjuENSaIHAuT.jpg
Podsumowanie roku #ksiazki
przestalem wrzucac postep na wykop, ale na szczescie wszystko na #goodreads zapisywalem

najlepsza ksiazka: Koniec Śmierci Cixin Liu (trzecia część Wspomnienie o przeszłości ziemi, jedno z najlepszych dzieł SF jakie czytałem, niesamowita skala wydarzeń)
najlepsza ksiazka nonfiction: An immense world Ed Yong (niesamowity zbiór ciekawostek o zmysłach u zwierząt)
wyróżnienie: What we owe the future William McAskill (bardzo ciekawa koncepcja filzoficzna longtermizmu)

38 książek w roku 2022, w tym
źródło: comment_1672571665PDlusBoSX9LisNdaFlQLGN.jpg
@jatutaktylkonachwile:
Też Peterson:
1) Wymyśl sobie własną definicję boga, której nikt poza tobą nie używa.(Wspólna cecha wszystkich rzeczy, które pobudzają cię emocjonalnie w pozytywny sposób).
2) Przedstaw swoją definicję w najbardziej zawiły możliwy sposób.
3) Powiedz że ateiści nie istnieją.
4) ...
5) Profit!
Poniżej Peterson odpowiada na pytanie kim jest bóg(12:23 jakby dodało się źle):