Witamy w skrzętnie zbudowanej symulacji mającej tłamsić potencjał, ukryty, lub znany potencjał, gdzie nie tylko ekonomia, ale i życie społeczne opiera się na kontroli, stwarzaniu problemów, których rozwiązanie nie przynosi profitu, tylko cofniecie się z kroków do tyłu do punktu zero.
Nie zajmuj się głupotami, bo jest nauka. Idź na studia, potem do roboty. Ożeń się, zrób dzieci i
![Życie w obliczu śmierci w "Siódmej pieczęci" (1957) [ft. dr Jacek Sobota]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/e40c5b9a1383acb0ec7a9586356aa929b9095cb12672ddc61c87c97c89f7720e,w220h142.jpg)

























"dlaczego istnieje raczej coś niż nic?"
U mnie wygrywa L. Krauss z hipotezą, że energia i grawitacja jakkolwiek je nazywać sumują się do 0, nasz wszechswiat to fluktuacja, bo natura jest z natury niestabilna.
Ani trochę nie zbliża mnie to do odpowiedzi na pytanie: "a dlaczego tak w ogole jest".
źródło: 1000015569
Pobierz@CzlowiekMagnetowid: w próbach zrozumienia działania wszechświata nie widzę niczego złego. Widzę tylko daremność poszukiwań sensu działania wszechświata, bo nie ma żadnego powodu, żeby istniał jeden nadrzędny sens. No chyba że 42.