Liberalizm by przetrwać we współczesnym świecie musi zaprzeczać własnym podstawowym ideałom jak wolność słowa (bo ruska/chińska dezinformacja) czy ochrona wolnego rynku (bo strach przed rozwojem megakorporacji i oligarchii). Ciekawe kiedy w imię demokracji zaczną ingerować w proces demokratycznych wyborów by zapobiec dojściu do władzy prawicowych ekstremistów. W moich oczach demolib jest kompletnie skompromitowany. Europą rządzi grupa starych ludzi która próbuje pogodzić ideały z 18 wieku z nową rzeczywistością. W USA było podobnie,
Teraz weź daj niemiaszkom b---ę atomową, niech rzesza ma swoją b---ę Wczoraj widziałem na kanale zero materiał jak gościu opowiadał że dawny duch ich armii cały czas ich motywuje. A co jak oni będą mieli b---ę atomową i odkurzą dawne mundury? #ukraina #wojna #rosja #niemcy #geopolityka
I ludzie się zastanawiają czemu demokracja kiepsko działa. W praktyce postęp społeczny niezależnie od poglądów politycznych jest dziełem tej awangardowej mniejszości zdolnej zainicjować coś nowego. Florian Znaniecki pisał o tak zwanej arystokracji umysłowej. Za to Nietzsche głosił, że:
“My philosophy aims at the establishment of hierarchy, not at that of an individualistic morality. The herd mentality should prevail within the herd—but not beyond it; the herd leaders’ actions require a fundamentally different assessment”
Wiele z tych testów opiera sie na geometrii i dostrzeganiu wzorców, w tym - zgodnych i przeciwnych do ruchu wskazówek zegara. Zgadnijcie proszę, jaki szyk stał sie mniej popularny po rozpowszechnieniu się zegarków pokazujący godziny liczbowo.
Na to wyjaśnienie chciałbym już jakiś badań to potwierdzających.
@Miii_Kiii: Ja tu nie mówię o tym jak IQ wpływa na życie osobiste tylko o wartości takich jednostek dla społeczeństwa. Choć jestem zdania, że charakter jest ważniejszy to jednak większość odkryć dla świata dokonali jednak ludzie o wysokim ilorazie inteligencji (są wyjątki). Co do szczęścia to uważam, że angielski filozof Mill miał racje. Lepiej być niezadowolonym Sokratesem niż zadowoloną świnią. Nie muszę się przejmować masami gdy mogę się cieszyć Mozartem
Aczkolwiek nie czuję się sokratesem, bo on był mądry. Ja mądry nie jestem. IQ nie ma nic wspólnego z mądrością. Raczej wpływa szybkie przetwarzanie informacji, kojarzenie różnych, pozornie nie powiązanych informacji i synteza wzorców i nowych informacji na podstawie danych.
Jest to pewna prawda (dlatego pisałem, że ważniejszy jest charakter), ale według mnie człowiekowi inteligentnemu łatwiej jednak tą mądrość uzyskać.
@van-der-staas: To pytanie nie jest słuszne. Jest absolutnie idiotyczne. Mógłbym je wstawić nawet po łacinie, ale sam sens tego zdania pozostałby w tym przypadku ten sam. Czemu wstawiłem je po angielsku? Bo tak mi się bardziej podobało. Jeśli nie zgadzasz się z moimi twierdzeniami to powinieneś się odnosić do samej treści tego o czym piszę, a nie przyczepiać się do drobiazgów.
@van-der-staas: Nie jestem prawdę mówiąc pewien co mi teraz już zarzucasz xD. Jeśli uważasz, że cytuje Nietzschego bo podoba mi się jego filozofia oraz poglądy to masz racje. Myśl Nietzschego wywarła na mnie już dawno duże wrażenie i nawet nie chce tego ukrywać. Jeśli zarzucasz mi przez to brak oryginalności no to się nie zgodzę. To nie tak, że uważam każdą tezę Nietzschego za słuszną i chciałbym ją bezkrytycznie kopiować
Ubiegłoroczne dochody Rosji ze sprzedaży ropy naftowej i gazu były najmniejsze od czasu pandemii - wynika z zestawienia opublikowanego przez resort finansów. Tamtejsi analitycy nie mają wątpliwości - to "katastrofa budżetowa", której skutki tylko mogą się pogłębiać.
@obszarnik: Nikt tak nie twierdził poza randomami w sieci i sensacyjnymi artykułami. Większość ekspertów wprost mówiła, że na efekty sankcji trzeba będzie nieco poczekać. Tutaj nie ma mowy o przewidywanym upadku rosji tylko zwykłym fakcie kiepskich przychodów ze sprzedaży ropy i gazu. Dla porównania na początku wojny te przychody były bardzo wysokie bo arabowie zawyżali mocno cenę i między innymi dlatego rosja miała nadal środki na kontynuowanie działań zbrojnych. Potem
Angielski filozof Mill który żył w 18 wieku wskazywał ówczesne Imperium Rosyjskie jako przykład państwa gdzie kompetencje i wola władcy były ograniczone od sprawnego działania biurokracji. Choć mógł zesłać poszczególnego urzędnika na Syberię to sama biurokracja jako całość wyznaczała granice swobody jego panowania. Była to swego rodzaju synteza cywilizacji Turańskiej i Bizantyjskiej. ZSRR za sprawą Stalina przywróciła rozrośnięty aparat biurokratyczny władzy na co wskazywał Trocki. W praktyce jednak ten proces
Natrafiłem niedawno na film krytykujący rządy imperatora z powodu nadmiernego przywiązania do militaryzacji imperium co było marnowaniem zasobów bo i tak nie prowadzono przeciwko nikomu jakieś wielkiej wojny i taka armia nie była przystosowana do konfrontacji z rebelią która od otwartej walki wolała walkę partyzancką. W legendach te działania miały sens ponieważ imperator wiedział o nadchodzącej inwazji Yuuzhan Vongów. Disney jednak usunął ich z kanonu przez co Palpatine faktycznie wyszedł na
To niesamowite jak w pewnym momencie (szczególnie po sytuacji ze śmiercią George Floyda) sporo białych amerykanów publicznie dawało się upokorzyć i odstawiać takie cyrki w ramach sygnalizacji cnoty. Trump może inteligenty nie jest, ale nie dziwie się czemu sporo ludzi w USA nie chcąc czuć presji by wiecznie przepraszać i klękać z powodu przeszłości postanowiło na niego głosować. Europejczycy zachodni niestety dalej pozwalają sobie wchodzić na głowę.
Prawdę mówiąc to ciągłe wysłuchiwanie płaku płaku współczesnych mężczyzn, że nie mają żony i dzieci jest dość żałosne. Albo człowiek ma siłę by żyć dla siebie i realizować swoją wole mocy, ale pozbawia się poczucia własnej godności. Człowiek ma tą niezwykłą zdolność, że potrafi poświęcić swoje życie nawet zbieraniu znaczków. Tak długo jak macie jakiś cel tak długo macie po co żyć.
@Al-3_x: czasami trzeba sie wypłakać, ale zgadzam sie że człowiek jest w stanie znaleźć szczęście w jakiejś pasji i relacjach bardzie platonicznych. Wielu ma taki simp mode, mi też sie czasami taka mentalność udziela, ale to chore. Trzeba mieć siłe, a ona bierze sie z szeroko pojętej wiary i aktów woli.
@Al-3_x jak masz kase, znajomych ale jestes brzydki to pogodzisz sie z tym ze nigdy nie zalozysz rodziny i bedziesz zyl dalej. Gorzej jak jestes brzydki, biedny i nie masz znajomych. Kompletnie nie dziwie sie takim ludziom ze uzalaja sie nad soba bo oni DOSLOWNIE przegrali zycie, nie ma dla nich ratunku niestety
Myślę, że określanie rosji mianem słabej militarnie jest jednak mało trafne. rosja przez cały ten konflikt pokazała mimo wszystko, że posiada siłę militarną na tyle potężną by prowadzić długoletni konflikt i to nawet pomimo ponoszenia ogromnych strat. To jest coś do czego wiele krajów zachodnich nie byłoby zdolnych. Siła ta jednak bazuje głównie na liczebności armii, rezerw, potencjału mobilizacyjnego, liczebności sprzętu wojskowego i liczebności zapasów zachowanych po ZSRR. To gdzie rosja pokazuje
@Lilac: Polska energetyka bazuje nadal głównie na węglu. Pewien udział ma też gaz ziemny. Udział całego OZE to nawet nie 1/3 pomimo wzrostu znaczenia w ostatnich latach. Nie wiem o jakim eko miksie energetycznym więc mówisz.
Swoją drogą kraje skandynawskie gdzie udział OZE przekracza 70% jak Szwecja czy Finlandia radzą sobie całkiem nieźle pomimo niższych temperatur niż w Polsce.
Pomijając to wszystko to reprezentujesz typowe myślenie spiskowe (wnioski przy braku
Idea, że dom w książce z "Dom bez liści" przechodzi proces schizofreniczny i jest swego rodzaju ciałem bez organów jest wyjątkowo naciągany. Już bardziej do tego motywu wydaje mi się, że pasuje inna książka, a mianowicie "Nawiedzony dom na wzgórzu" lub też gra "Anatomy". To czym jest dom zostało natomiast powiedziane kilka razy w samej treści tego dzieła. To obiekt kompletnie wymykający się ludzkiemu zrozumieniu. Labirynt który jednak nie prowadzi do oświecenia
źródło: ygygy
Pobierz