Cejrowski dosłownie aprobuje i próbuje normalizować ustawki kiboli i nazywa to jeszcze męską sprawą, a tłum w komentarzach mu jeszcze w tym wtóruje. Czy naprawdę nasza rodzima prawica upadła aż tak nisko?
Jakby się dzisiaj okazało że prezydęt w młodości jadł g---o na obiad to jutro w republice byłby cały dzień przygotowywania potraw ze sraczką na wszystkie możliwe sposoby
@JanPustostan: Nie politycy tylko konkretny polityk, a mianowicie Trump to robi. Proszę nie rozmydlać zarzutu który dotyczy konkretnej persony. Sam pomarańczowy też nie jest typowym politykiem tylko biznesmenem i działa jak biznesmen.
Ogólnie to finansowo ten pomysł z pizzą zdecydowanie się książulowi opłacał. Wizerunkowo już dużo mniej. Oczywiście raczej ta afera nie zniszczy mu całkowicie kariery na Youtubie i po czasie ludzie przestaną o tym gadać jednak przy każdej kolejnej wpadce będzie mu ta sytuacja znowu wypominana. Książulo powinien zrozumieć, że ludzie na tyle go lubią i słuchają jego rekomendacji na ile wydaje się on w ich oczach wiarygodny. Im bardziej ta wiarygodność jest
@Al-3_x: głupoty gadasz; jeżeli jesteś w stanie upieniężnić swój sukces, kosztem jakiejś dramy która koniec końców i tak by przyszła, to jest to po prostu dobry biznes, a on powinien przestać zachowywać się jak dziecko udając że nie wiedział co robi
Jestem antyjakobitą, jakobinów śmiertelnie nienawidzę; uwielbiam Króla, ale żywię odrazę do dawnych nadużyć; cenię niektóre artykuły konstytucji, inne mnie odstręczają. Chciałbym, aby przywrócono Szlachcie całą Jej świetność, gdyż pozbawienie Jej blasku na nic się nie przydaje. Chciałbym, aby Monarcha był przywódcą narodu. Nie życzę sobie za to zgromadzenia narodowego, wolałbym dwie izby jak w Anglii [...] Oto moje wyznanie wiary. Kim jestem, Arystokratą czy demokratą? Donatien Alphonse François Markiz de Sade
"Uczucie socjalne będzie mogło stać się namiętnością, czynem i rzeczywistością dopiero wtedy, gdy wybuchnie w duszy ludzi prawdziwie religijnych i patriotycznych. Zgadzamy się z socjalizmem zawsze, ilekroć ukazuje się jako rozwinięcie uczucia religijnego i patriotycznego. Pozostawiamy teologom i zawodowym filozofom rozprawianie o teoriach" – Mickiewicz.
Jeśli mam być szczery to wschodnia animacja z czasów sowieckich pod wieloma względami była dużo bardziej oryginalna i kreatywna względem animacji zachodniej i przez to ciekawsza.
Prawo świeckie to całkowicie sztuczny konstrukt o ile nie jest osadzony na kulturowych normach. Całkowicie abstrakcyjny i oparty na woli bezosobowych instytucji, a nie organicznej wspólnoty. Współczesny liberalizm w praktyce stworzył nową formę tyrani opartą właśnie na takich instytucjach państwowych lub ponadnarodowych które same ustalają co jest słuszne, a co nie.
Prawo jest starsze niż liberalizm, ale nie było to prawo świeckie o którym piszę. Pierwsze prawa miały charakter religijny i ta tendencja utrzymała się aż do
@muaddib443: Po pierwsze to nie wywożą wszystkich pieniędzy na zachód. Część zostawiają u siebie, część w Chinach, a część w jakiś rajach podatkowych albo Szwajcarii która nawet pieniądze najgorszych łajdaków przyjmuje. Po drugie to nie bardzo im się to opłaciło bo Rosji rezerwy na zachodzie zamrożono. Po trzecie to żaden argument za tym, że tych instytucji w tych krajach nie ma bo jak najbardziej są. Można co najwyżej im zarzucić
@LuznaPusi: No nie bardzo. To czy dana struktura społeczna jest sztuczna zależy od tego na ile jest planowanych racjonalnie konstruktem, a na ile wyłania się w sposób organiczny. Religia nigdy nie była jako tako planowana. Pojawiła się w pewnym sensie samoistnie.
@matti-nn: Ale poziom przestępczości nie mówi o niczym. Jak będziesz mieć społeczeństwo złożone z bezmyślnych automatów to i zerową przestępczość będziesz miał. Kraje typu Meksyk mierzą się z licznymi problemami społecznymi i ekonomicznymi. Kraje zachodnie tymczasem są bogate i z powodzeniem wprowadzały metody dyscyplinowania społeczeństwa zaczynając od szkół, a po więzienia kończąc o czym pisał Foucault. To plus rosnąca inwigilacja gwarantuje ci niską przestępczość, ale takie systemy są dużo bardziej
@effie-trynkiewicz: No nie bardzo. Ludzie pierwotni jako tacy nawet nie posiadali zbytnio zdolności do myślenia abstrakcyjnego, a co dopiero do tworzenia racjonalnego systemu wartości. Żaden mit nie działa jeśli ma charakter instrumentalny. Trzeba w niego naprawdę wierzyć.
@LuznaPusi: I tu się mylisz. Mit nie działa jeśli ma charakter instrumentalny. Pisał o tym już polski filozof Leszek Kołakowski. Jego siła oddziaływania leży w przyjmowaniu go a priori jako prawdę objawioną. To dlatego, że mit nie odnosi się do rzeczywistości doczesnej, a wykracza poza nią. Próba instrumentalizacji mitu nadaje mu doczesny charakter co w praktyce go zabija. Co więcej ludzie pierwotni jako tacy nie posiadali za bardzo nawet zdolności
no jak nie mowi, jednym z glownych praw moralnych/religijnych jest nie zabijaj i nie kradnij. Jesli religijność nie ma na to wpływu to pokazuje ze nie jest skorelowana z moralnością.
Podałem ci przykład z automatami, ale widzę, że go nie załapałeś. Religia nie tyle jest skorelowana z moralnością co tą moralność stworzyła. Ale przynajmniej w przypadku chrześcijaństwa koncept dobra i zła odnosi się do idei wolnej woli. Wartość dobra
@LuznaPusi: Nie żaden fanatyzm tylko zwyczajna wiedza z zakresu historii, socjologii i filozofii. Z biologicznego punktu widzenia masz racje. Człowiek współczesny aż tak bardzo się nie różni od swoich przodków. Kultura jednak była zupełnie inna. Zdolność myślenia abstrakcyjnego nie jest nam dana biologicznie. Posiadamy ją dzięki społeczeństwu, a dokładniej językowi. Widać to w kontekście tak zwanych dzikich dzieci. Jeśli dziecko nie ma interakcji z ludźmi i nie nauczy się języka
@matti-nn: Ale taka jest prawda. Mogę odwołać się do licznych socjologów czy nawet historyków czy religioznawców w tym temacie. Na początku w ogóle nie myślano w kategorii moralnych tylko w kategorii tabu i koncepcie brudu (nie fizycznego bynajmniej) co opisywała chociażby brytyjska antropolożka Mary Douglas. Dopiero później wyłoniły się koncepty moralne i miały one źródło w religiach lub filozofiach o charakterze podobnym do religii jak Konfucjonizm. Sam koncept mitu kolega
@matti-nn: To nie było jakieś zbiorowe dzieło Harvardu tylko psychologa rozwojowego Michaela Tomasello który też nie funkcjonuje jako nieomylny autorytet, a jako pewien badacz który sam krytykuje innych badaczy i spotyka się z krytyką. Po drugie nie znoszę odsyłania do dzieł. Jak facet przedstawia tam jakieś ciekawe tezy i argumenty to je przytocz i się wtedy odniosę.
bo posluchal Kolakowskiego
Jeden z ważniejszych, polskich filozofów, ale nie tylko do niego
To bedziemy definiowac wszystko na podstawie przeszlosci teraz?
Owszem. Człowiek jest zakorzeniony w przeszłości. Jak ci już pisałem moralność oświeceniowa w dużej mierze zapożyczyła moralność od chrześcijaństwa. W praktyce oświeceniowy liberalizm był w dużej mierze rozwinięciem chrześcijańskiego personalizmu który w innych kulturach słabo występował. Kultura współczesna jest jak najbardziej rozwinięciem naszych przeszłych tradycji, a Chiny też to dotyczy. One co prawda nie bazują na chrześcijaństwie, ale na Konfucjoniźmie czy
Owszem o ile nie wyznajesz radykalnego solipsyzmu. Ideologie zdają się coś mówić o świecie i jako tako możemy odnosić je do rzeczywistości w której się znajdujemy. W przypadku liberalizmu to porównanie wypada mocno niekorzystnie. Liberalizm zakłada bowiem koncept, że ludzie to niezależne, racjonalne indywidua które zjednoczyły się w oparciu o tak zwaną umowę społeczną. W istocie już francuski filozof Joseph de Maistre wskazał, że
Na wiecu wyborczym rozbrzmiał język turecki. Elif Eralp urodziła się w Niemczech, ale oboje jej rodziców to rodowici Turcy. Rozdawanie obywatelstwa obcym narodom ma swoje daleko idące konsekwencje.
@Fajny_Karmel: Tak. W średniowieczu to był standard, ale średniowiecza już nie ma. W średniowieczu władza była w rękach wysokich rodów szlacheckich. Wraz z rewolucją francuską władza przeszła w ręce narodu jako suwerena, a naród powinien być reprezentowany przez jego przedstawiciela.
@Fajny_Karmel: Przeczytałem. Nie wiem za bardzo jak mam się do tego niby odnieść. Raz autor posta skupia się na kwestiach pochodzenia jak w przypadku Chopina, a innym razem na kwestiach deklaracji narodowościowych jak w przypadku Wojciecha Kętrzyńskiego który akurat korzenie polskie miał choć mógł się do pewnego momentu uważać za rasowego Niemca. Nie wiem więc jakie tam kryterium ostatecznie stosuje by podważyć polskość danej postaci. Mickiewicz wywodził się polskiego rodu
@Fajny_Karmel: Co za bzdury. Naród to coś więcej niż tylko zbiór losowych jednostek którym akurat fajnie było żyć na danym terytorium. Naród wspólnota zjednoczona kulturą, językiem czy wartościami. Ludzie w toku dziejów walczyli za swoje narody i bronili ziemi co nadawało im poczucie sensu. Uznanie narodu za jedynie luźną wspólnotę w praktyce odbiera jej sens i ją niszczy. Efektem jest społeczna atomizacja i degradacja wspólnoty. Więc przykro, ale nie mogę
@Fajny_Karmel: Wysiliłeś się przy tej odpowiedzi. Uszanuje to i odpowiem ci na wszystkie zarzuty.
Powiedziałeś, że "naród to nie jest zbiór losowych jednostek", ale czy ktokolwiek wybierał w jakim kraju się urodzi? Raczej nie
To prawda i co z tego? Nie decydowałeś też o tym w jakiej rodzinie się urodzisz ani czy urodzisz się człowiekiem ani nawet o tym, że w ogóle się urodzisz. To jest właśnie argumentem przeciwko liberalizmowi.
Taka narodowa tragedia może faktycznie doprowadzić do upadku kacapstanu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: 1000085543
Pobierz