via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Libertarianizm nie jest po prostu jedną z wielu ideologii politycznych, czy światopoglądów, które można sobie wybrać wedle preferencji.

Libertarianizm to jedyna spójna logicznie filozofia polityczna, oparta na racjonalnej etyce ludzkiej natury.

Jej fundamentem jest ZASADA NIEAGRESJI -"Wolność twojej pięści jest ograniczona bliskością mojego nosa".

Jak nietrudno zauważyć, każda inna ideologia przeczy zasadzie nieagresji. Sankcjonuje przemoc instytucjonalną, w wykonaniu przedstawicieli PAŃSTWA.

Funkcjonariusz państwa znajduje się ponad prawem. Może rabować, atakować, porywać i zabijać.
źródło: comment_16342416742kCYLzmEZocztyfxy5PlBI.jpg
@prezeskuliziemskiej: Przepisy ustala i egzekwuje władza, tak jak to jest wszędzie na świecie. Różnica polega na tym, że przepisy są libertariańskie. Natomiast jaki ustrój najlepiej może takie przepisy zagwarantować to już jest sprawa wtórna, teoretycznie może być dowolny, byle je gwarantował.

Co do zanieczyszczenia to potrzebne jest prawo, które zabrania/ogranicza wypuszczania chemikaliów w powietrze. Dobrym rozwiązaniem jest to, że truciciel płaci sąsiadowi rekompensatę, czyli forma urynkowienia tak jak teraz np. są
Dziś mija 12 miesięcy od dnia, gdy po wydarzeniach z życia osobistego wstałem z kolan i z mieszkania na parkingu w samochodzie, wróciłem do życia z budżetem dziennym 8 zł (na jedzenie). Tak, wyszedłem z bagna i choć nie jest to komfort, jakiego wielu oczekuje, mam swój i tylko swój kąt, owszem, każdą złotówkę oglądam 3 razy zanim wydam, ale żyję samodzielnie, na swoje konto, nigdy nie korzystałem i nie korzystam z
@TWezmyr: to są problemy, których ludzie potrzebują, bo dla niektórych nie da się żyć bezproblemowo, problemy ich napędzają, muszą je mieć.
Tymczasem wystarczy pozbyć się na chwilę "ja" i spojrzeć na prawdziwe problemy, jakie trawią świat, wtedy jest lżej.
Przy Twoich problemach moje są wręcz śmieszne, ale masz za to dobry punkt odniesienia, więc powodzenia we wzroście!
Hej #filozofia jak to jest możliwe, że ponosimy konsekwencje tego, co od nas niezależne: braku/mienia talentu, urody, zdrowia itp.

Mam dziwne wrażenie, że ludzie się z tym godzą "i grają kartami, takimi, jakie mają" są "dojrzali", a ci, którzy widzą w tym problem, są "niedojrzali".

Ja tego nie umiem pojąć, jak ktoś może ponosić konsekwencje czegoś, co jest od niego niezależne. Przecież to jakieś piekło na ziemi.

No nie rozumiem jak coś
oczekiwania?


@pyroxar: W pewnym stopniu oczekiwania są kluczowe. Pozostaje pytanie, na ile sami możemy je kreować i kontrolować. Wiadomo, że nie dostęp do zasobów, pożądanych cech czy innych przymiotów jest tu decydujący, tylko twój stosunek do tego. Skoro mnich nie mający nic, może być całkowicie spełniony, a hedonista posiadający wszystko i będący na szczycie, być w depresji i palnąć sobie w łeb, fundamentalny wydaje się być nasz stosunek do stanów w
Cześć,
**Otworzyłem bloga dla nerdów...
Przez jakiś czas pisałem bloga na: https://www.dobreprogramy.pl/@aqostol
Niektóre z moich tekstów miały dziesiątki tysięcy wyświetleń, a jeden nawet trafił na wp.pl (tak, wiem, też nie przepadam).

Ostatnio pomyślałem, że fajnie by było spróbować sił na własnym podwórku, gdzie nie byłbym ograniczany przez same technologiczne klimaty. Albowiem mój repertuar jest większy:

-
technologie
-
tematy filozoficzne (o naturze świata z różnymi przemyśleniami)
-
komiksy(chociażby takie jak
Parę dni temu na tagu #ateizm wywiązała się dyskusja na temat paradoksu epikurejskiego. Chciałem w tym poście posłuchać zdań osób które są w stanie jakoś obronić tezy, którą stawiam na załączonym memie ( ͡º ͜ʖ͡º)

Jeśli ktoś nie wie o co chodzi to wstawiam poniżej próbę przetłumaczenia paradoksu epikurejskiego na polski:

Czy Bóg chce powstrzymać zło, ale nie może?

-W takim razie nie jest wszechmocny.

Czy może,
źródło: comment_16340375471Zn1DS4TspUAK0GjLPzgRc.jpg
Bóg jest JEDEN którego objawił nam Jezus Chrystus. Nie ma Boga katolickiego czy islamskiego. Skoro to dla ciebie jest niewystarczający argument to przykro mi ¯_(ツ)_/¯


@qluch: Przede wszystkim, to ja tu żadnego argumentu nie widzę. Widzę jedynie puste twierdzenie.

natura - rzeczywista postać Boga, niedostępna do opisania dla ludzkiego rozumu, bo nawet kategoria miejsca przebywania Boga jest błędnym założeniem. Dlaczego Bóg miałby gdzieś przebywać. Z czego Bóg jest zrobiony? Dlaczego Bóg
Dla ciebie to puste stwierdzenie jak dla mnie "potrafię udowodnić nieistnienie Boga"


@qluch: To chyba nie do mnie, bo ja tak nigdzie nie napisałem. Nie da się udowodnić nieistnienia Boga, tak jak nie da się udowodnić nieistnienia czegokolwiek innego. Można natomiast podać wiele argumentów na to, że istnienie Boga (zwłaszcza tak szczegółowo określonego jak ten w religii katolickiej) jest bardzo mało prawdopodobne i wiara w jego istnienie jest nieracjonalna. Paradoks epikurejski
Przerażają mnie tego typu poglądu tym bardziej, że głoszone są przez p o w a ż n e g o filozofia. Można odnieść wrażenie, że w ideał Sorela idealnie wpisuje się przeciętny kibol, bowiem jest on niewątpliwie człowiekiem czynu i niewątpliwie dbają o swój rozwój fizyczny. Idźmy dalej.. Człowiek lubiący spokojne życie też może osiągnąć sukcesy w różnych dziedzinach choćby matematyce. Taki Perelman zapewne nie wpisywałby się w ideał Sorela, a jednak
Klub Jagielloński bohatersko zwalcza #antynatalizm : https://klubjagiellonski.pl/2021/09/01/nie-chce-miec-dzieci-bo-walcze-z-przeludnieniem-i-zmianami-klimatu-antynatalizm-staje-sie-coraz-bardziej-popularny/?fbclid=IwAR25TuucHVNlMS41cJNKod3dKoqCQaZ_w7iGbnMHXaXj4eMzDlrRwK_K78U

Szczególnie podoba mi się ten fragment:
Wiele na temat zalet posiadania dzieci powie nam bowiem nauka. Człowiek, podobnie jak inne zwierzęta, ma instynkt, który pcha go w kierunku podtrzymania gatunku. Gdy dziecko już się urodzi, natura ma kilka sposobów, aby pomóc jego matce w odnalezieniu się w nowej roli. Przykładowo zapach niemowlęcia powoduje u niej rozładowanie stresu. Pozytywny wpływ na dobrostan psychiczny matki ma także
Przykładowo zapach niemowlęcia powoduje u niej rozładowanie stresu. Pozytywny wpływ na dobrostan psychiczny matki ma także karmienie piersią.


@BRTM: ten tekst to samozaoranie natalistów. Natura w procesie ewolucji musiała wymyślać określone mechanizmy by ludzie w ogóle chcieli rodzić dzieci. Czyli urodź dziecko, mózg da ci nagrodę w postaci hormonów. Brzmi to jak zwykłe ćpuństwo z wieloma krokami.
Chociaż zwykle przyjmujemy, że moralność jest czymś jednoznacznie pozytywnym, posiada ona szereg ciemnych stron. Potrzeba poczucia się dobrym człowiekiem potrafi sprawić, że zaczynamy patrzeć na świat z góry, traktując innych jako preteksty do wyładowania swojej moralnej energii. W takich okolicznościach moralność staje się dla nas źródłem przyjemności, pozwalając nam snuć coraz śmielsze, narcystyczne fantazje. Żaden film nie ukazuje tego lepiej, niż Siedem dusz (2008) Gabrielle Muccino.

Odnośnik do wpisu: Spełnienie moralnej fantazji
źródło: comment_1633855580tkhm9oIp2CXfORPyctCkJ9.jpg
@przemyslane_kadry: Jeżeli czytaliście opis idei na moim blogu, być może odnieśliście słuszne wrażenie, że nie zamierzam pisać wyłącznie o filmach, które mi się podobają. Równie mocno interesują mnie obrazy, które uznaję za szkodliwe, które ilustrują warte omówienia, filozoficzne problemy - tyle tylko, że w negatywnym sensie. Dzisiaj przyszła pora na pierwszy taki film. Dajcie proszę znać, to sądzicie o takiej formule.
Po śmierci moze byc nicosc ale zastanawialiscie się czego byście sobie zyczyli? Teraz swiadomosc jest przypisana do formy a fajnie bylo by gdyby mozna uzyskac dostep do tych wszystkich form i dowolnie sie pomiędzy nimi przemieszczac. Mozna by wtedy sprawdzać i dowiadywac sie wszystkiego na co ma się ochotę, przesledzic kazde zaistniale wydarzenie. Trochę czuje sie jakbym opisywał internet ale to co mam na mysli jest jeszcze lepsze. W ogole internet jest
źródło: comment_1633801709XvguGdxeZ2YjagASuZTSDZ.jpg
Ciąg dalszy posta o wolnej woli. Niektórzy mi zarzucają, że życie jest jak scenariusz filmu, z góry zaplanowane. Ja się z tym zgadzam. Z deterministycznego punktu widzenia tak jest. Tyle tylko, że moja perspektywa dotyczy bycia bytu, a nie kosmologii. Człowiek jako jednostka nie zna tego scenariusza, dlatego kiedy sprawy toczą się zgodnie z naszą wolą, odczuwamy to jako wolność, bo możemy robić to, czego domaga się nasze chcenie. Kiedy scenariusz życia
@PanHagrid: póki co to większość świata jest doskonale deterministyczna - do tego stopnia, że można przewidzieć wyniki niewykonanych eksperymentów ze 100% pewnością, to się działo wielokrotnie, są na to dowody :)
Nie ma nic gorszego od książek fantasy, próbujących wepchnąć tam jakąś filozofię. Jeżeli tyle dla was znaczy, ludzie, uproszczenie podstawowych zagadnień filozoficznych specjalnie przystosowanych dla uczniów późnej podstawówki to ja mogę tylko schować twarz w dłoniach i płakać jakiem okrutnem losem było zaistnienie w tym karykaturalnym świecie. Ile wymieniać, tyle gniotów. A im większy kult wokół pisarza powstał, tym większe prawdopodobieństwo że praca taka to wyjątkowy banał. A to z prostego powodu,
Na wykopie kiedyś często wrzucano znaleziska z Jordanem Petersonem jako prawdy objawione. Tutaj dwa cytaty z niego:

"Wielką przygodą kobiety, przynajmniej w dużej części jest macierzyństwo. Przynieść dziecko na świat wiedząc, że konsekwencją jest ukrzyżowanie (…) I jest to oznaka wiary – brać udział w czymś takim i nie uciekać” – podkreślił Peterson. Jego zdaniem, dla kobiety mającej wiarę w życie i przekonanie o przyniesieniu na świat kogoś kto dołączy do wielkiej
Nie spodziewałbym się, że Heidegger złapał taki ból dupy (to niezbyt eleganckie określenie idealnie pasuje) o zdjęcia Ziemi z kosmosu xD

Wszystko funkcjonuje. Niesamowite jest właśnie to, że wszystko funkcjonuje i że to funkcjonowanie powoduje wciąż dalsze funkcjonowanie, i że technika coraz bardziej odrywa ludzi od ziemi i pozbawia ich korzeni. Nie wiem, czy panowie byli przerażeni, oglądając zdjęcia Ziemi wykonane z Księżyca. Ja przynajmniej byłem przerażony. Nie potrzeba wcale bomby atomowej,
Jak mozna nie czuć strachu przed śmiercią? Smierc to dla czlowieka koniec istnienia i niebyt. Jakie to będzie uczucie? Pewnie podobne do tego ktore bylo przed narodzinami, wystarczy siegnac pamięcią do momentu swoich narodzin i cofnac sie jeszcze troche. Bylismy w tym niebycie i do niego powrocimy. Pochlonie nas niebyt i przestaniemy istniec. Staniemy się nicoscia? Nie będziemy niczym. To są moje wyobrażenia na temat smierci i dlatego dziwie sie, ze mozna
źródło: comment_1633272385BcOJKItw2NikmiS65jXhk6.jpg
Schopenhauer podzielił wolność na fizyczną i moralną. Wolność woli manifestuje się fizycznie, kiedy możesz zrobić to co chcesz. Chcesz grać w grę, nikt cię nie powstrzymuje, więc twoja wola jest wolna, bo może się zrealizować. Natomiast w kwestii moralnej wolności woli, czyli możliwości chcenia czego innego niż się chce, wolności nie ma. Wola jest następstwem czynników zewnętrznych, następstwem pewnych nawyków, następstwem przyswojenia pewnych obiektów chcenia, które się manifestują w umyśle i targają