List III - do Matki.

Przepraszam?
Ja wiem mamo, że pewnie teraz rozpadłaś się na pół. Wiem też, że dasz radę.

Ty zawsze dajesz radę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wkurza mnie że jak ktoś urodził się w mieście to jest robakiem i nic nie możesz.

Nie masz domu. Nie możesz oszczędzać decydować o niczym. W domu to sobie wybierasz rodzaj ogrzewania itd. możesz sobie zalozyc panele, możesz mieć elektryka i jeździć tanio, możesz zrobić sobie ogródek i mieć jakieś warzywa itd swoje i świeze.
Masz podrowko gdzie mozesz sobie robić co chcesz. Zaprojektować wszystko po swojemu i pod siebie. Rozebrać cały
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam taką zasadę:
jeśli coś co robię mnie wzmacnia i sprawia, że czuję się lepiej — to idę w to.

A jeśli dodatkowo wpływa dobrze na ludzi wokół mnie i nas zbliża, to wiem, że to dobry kierunek.

Też tak macie?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy odchodziłeś po raz ostatni, wykrzyczałam, że nigdy nie przestanę Cię kochać.
To była prawda.
Minęło naście lat, a ja wciąż czuję do Ciebie miłość.
Są różne rodzaje miłości, prawda?
Jest ta młodzieńcza. Takich miałam kilka.
Jest dorosła. Taka, która rozumie, dyskutuje, zmienia się.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darkprincewwa: Znajdź sobie jakieś hobby. U mniej zaczęło się latanie dronem, później samochody RC. Jak mi się to znudziło to składałem samochody z LEGO technic. W ubiegłym roku kupiłem youngtimera i go odrestaurowałem. Aktualnie szukam kolejnego rodzynka do naprawy.
  • Odpowiedz
W pewnym momencie Halina miała napisanych sześć listów.
Zaplanowanych na czas, kiedy nadejdzie godzina zero.
W formie elektronicznej albo tradycyjnej - nieważne.
Czekały. Jak wyrzuty sumienia odłożone na ostateczność.

Kiedy psychoterapeuta zobaczył, co się w nich znajduje, powiedział tylko:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiem jak to brzmi ale są takie dni że gdyby nie wykop i tag #przegryw to byłyby gorsze myśli a tak to przynajmniej ktoś odpisze napisze swoje traumy wyzali się i w jakiś sposób poprawia to moje samopoczucie ,bo wtedy sobie uświadamiam, że nie tylko ja mam p--------e w życiu .

#depresja #wykop #zycie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@walicwasss kiedyś jak to wszystko się skończy to faktycznie opowiem jak nisko upadłem tylko tyle że ja nie przegryw przecie gdyż wzrost pozwala mi p-----------ć głową w żyrandol w moim kurniku wynajmowanym
  • Odpowiedz
Właśnie znalazłem film z własną matką na pomarańczowej platformie, w filmie autorstwa podrywacze.pl -.-

Musiałem się z kimś tym podzielić, bo jutro jak co tydzień będę na obiedzie u dziewczyny, która ma niesamowitą rodzinę.

I realnie już nie wiem co mam odpowiadać, gdy pytają o moją rodzinę…

A
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@walicwasss: kiedyś było inaczej. Poza tym to kobieta wnosi posag więc to na Twojej głowie żeby mężczyzna mógł z tobą mieszkać i dać swój wkład w pożycie małżeńskie, czyli miłość i wierność
  • Odpowiedz
@walicwasss: mi ojciec jedyne co dał to nazwisko. Do wszystkiego musiałem dojść sam żeby teraz w życiu słuchać ile to on mi w życiu nie pomógł ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@pearl_jamik: kiedyś szedłem do kumpla i sobie coś tam w gaciach poprawiałem, ale nie, że konspiracja, normalnie łape wsadziłem no i odruchowo powąchałem
niestety nie zauważyłem, że obserwowały mnie jakieś dziewczyny, ich zdziwione miny do tej pory pamiętam
  • Odpowiedz
wiele bym dał mieć tyle lat w latach 90. Tyle możliwości


@PinezkaSwiata: p--------z pan, teraz są jeszcze większe możliwości, jak dzisiejszych możliwości nie potrafisz wykorzystać to lata 90-te by Cie zjadły i wypluły
Ksemidesdelos - >wiele bym dał mieć tyle lat w latach 90. Tyle możliwości

@PinezkaSw...
  • Odpowiedz
@PinezkaSwiata: Dzieciństwo w latach 90-tych w Polsce było znośne tylko dzięki rodzicom, którzy chronili dzieci przed realizmem tamtych lat.
Moja rodzina nie miała tak źle, ale co nieco kumałem co się dzieje w innych rodzinach. Alkoholizm i bezrobocie w rodzinach kolegów, długi, sprzedawanie niepotrzebnych rzeczy na bazarach/targach.
Caritas, WOŚP i głośne zbiórki na leczenie niektórych dzieci. Strajki i upadające firmy.
  • Odpowiedz