Gdy leczyłem choróbsko bez szans na wyleczenie, było mówione wtedy, że bóg nie wróżka, kim ja wgl jestem żeby czegokolwiek od boga oczekiwać i że bóg nie będzie sobie zawracał głowy ziemskimi pierdołami, a gdy obecnie zmieniam swoje życie na lepsze pomimo tego choróbska i pracując bardzo ciężko ponad własne siły, to oczywiście zaczyna się gadanie typu żebym przypadkiem w jakąś pychę nie popadł, bo to wszystko dzięki bogu. Weźcie wy się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@typowygracz: I z tego powodu chrześcijaństwo tak mocno się trzyma: opowiada wszystko o wszystkim na wszystkie sposoby opierając się na rzeczach nieweryfikowalnych, przez co cokolwiek by się nie stało, cokolwiek by nie powiedzieć, chrześcijanie zawsze uznają że mają (i że zawze mieli rację).

Chociażby przykładowo:
- 500 lat temu podział na pod i nadludzi (chłopstwo i arystokracja) było porządkiem wszechświata wyznaczonym przez Boga (za jego łamanie groziły surowe kary);
- około tysiąc lat
  • Odpowiedz
@typowygracz: Chrześcijanie to aroganccy i obłudni ludzie, którzy czytając o twoim cierpieniu będą się jeszcze śmiać, tylko po to by na drugi dzień mówić o empatii i szacunku do drugiego człowieka. Z nimi nie ma sensu gadać. Chociaż może nie, można z nimi gadać, ale tak jak to robią w Nigerii albo Sudanie...
  • Odpowiedz
Koncepcja Boga, który pozwala na miliony lat rzezi i cierpienia zwierząt tylko po to, by na końcu zaserwować nam spektakl z mitycznym "tchnieniem duszy nieśmiertelnej" dla homo sapiens? Dlaczego wszechmocna istota nie zaczęła od razu od człowieka? Brzmi jak sadyzm, a nie plan miłości. Co więcej, fakty te brutalnie obalają mit o grzechu pierworodnym. Skoro śmierć i ból rządziły światem na miliony lat przed pojawieniem się ludzi to zwalanie winy za zło
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak zapatrujecie się na aspekt śmierci klinicznej i wiary? Ponoć ludzie spotykali stwórcę, widzą Jezusa czy jakieś inne istoty. Słyszałem o przypadku że ateista nagle stał się wierzącym, ale jakoś nigdy nie słyszałem o przypadku żeby np muzułmanin przeszedł na chrześcijaństwo, itp. Uważacie że to chemia/projekcje mózgu, każdy widzi to co jest mu znajome?

#pytanie #pytaniedoeksperta #religia #ateizm #wiara #smierckliniczna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lavaray: Ja bym osobiście bardzo chciała w to wierzyć, zwłaszcza że moja mama miała śmierć kliniczną w trakcie mojego porodu i potem wielokrotnie opowiadała mi o swoich odczuciach, typu widzenie wszystkiego z perspektywy trzeciej osoby, unoszenie się nad stołem operacyjnym, pełen spokój itp.

Niestety u mnie to się mocno zderza z faktami biologicznymi. W momencie niedotlenienia mózg odpala protokół awaryjny i robi pożegnalny 'pokaz fajerwerków'. Odcięcie widzenia bocznego daje efekt
  • Odpowiedz
@Lavaray: Moim zdaniem to są halucynacje. To tak jak zaprosisz ludzi do kościoła, zaczniesz im gadać religijne rzeczy i dasz lsd to zobaczą boga.
  • Odpowiedz
Księga Samuela 15

Posłuchaj więc teraz słów Pana. Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły.


Mam pytanie do chrześcijań. Czy chrześcijański Bóg wyśle sam
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegranyprzegraniec: Starotestamentowy Bóg w pierwszej kolejności żada absolutnego posłuszeństwa, to jest dla niego najważniejsze, moralność jest drugorzędna, istnieje jedynie gdy społeczeństwo jest całkowicie podporządkowane Jahwe, natomiast jest wiele zapisów w Biblii jak Bóg traktował ludzi którzy byli z zewnątrz, którzy nie ślubowali mu posłuszeństwa, albo zbuntowali się przeciw niemu. Jeden z takich cytatów podałeś.
  • Odpowiedz
Fjałkowski pięknie wyjaśnia chrześcijaństwo


@przegranyprzegraniec: Pierwsze 10 sekund i faktycznie pięknie wyjaśnia, tylko że własną karykaturę chrześcijaństwa. Bóg nie jest autorem zła, to fundament o którym dzieciaki dowiadują się na pierwszych lekcjach religii.
  • Odpowiedz
@ukojenie:

W jaki sposób to robi?

Strachem. Układ nerwowy w reakcji na zagrożenie generuje strach i przechodzi w tryb walcz lub uciekaj. Śmierć jednak jest szczególnym 'zagrożeniem' bo nie da się z nią walczyć ani od niej uciec. Więc zagrożenie pozostaje wyparte i istnieje gdzieś poza świadomą uwagą generując ciągłe subtelne napięcie będące jakąś formą niepokoju.

No właśnie, robimy to bez względu na to, czy wyznajemy wiarę w ja, czy też nie.
  • Odpowiedz
  • 0
Skąd w ogóle pomysł


@szachrai: To nie mój pomysł, ale czy to nie jest celem duchowym praktyk, stan bez ego?

ciągłe subtelne napięcie


Znam to. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Znasz może jakieś triki, jak się tego pozbyć?
  • Odpowiedz
Atomy, z których jesteśmy zbudowani, nie należą do nas na stałe, lecz nieustannie krążą w przyrodzie. Oddychając, wydychamy dwutlenek węgla, który trafia do roślin; rośliny wykorzystują go do budowy swoich tkanek; my z kolei zjadamy rośliny albo zwierzęta, które się nimi żywiły, i w ten sposób te same atomy stają się częścią naszego ciała. Każdy posiłek jest więc subtelnym aktem wymiany materii ze światem, cichą rotacją elementów, które nieustannie zmieniają właściciela,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubako Jak patrzę na takie nawrócenia, to tym bardziej oddalam się na stare lata od alkoholu. Ewidentnie zmiata z planszy. Absolutnie przerażające co robi z ludźmi.
  • Odpowiedz
@presburger: ja się aż tak nie znam, nie jestem wierzący, wytykam tylko błąd logiczny (albo językowy?). Podobieństwo oznacza że dwie rzeczy mają pewną część wspólnych cech. W przypadku człowieka i boga mogą to być chociażby posiadanie świadomości, wolnej woli.
  • Odpowiedz
@presburger: człowiek został stworzony na obraz Boga, ale nie został stworzony jako ktoś niezdolny do odejścia od dobra (jako biorobot). Obraz i podobieństwo oznacza przede wszystkim zdolność do rozumienia dobra i zła, wolnego wyboru, miłości, sprawiedliwości, tworzenia. To co widzimy w wojnach, niespraweiedliwości, masowych zbrodniach i brutalności nie jest odbiciem Boga tylko odejściem od Niego. Kluczowy moment to upadek człowieka. Problem nie jest w tym jak człowiek został stworzony, tylko
  • Odpowiedz
  • 1
@Malpka-Bananowka: jak zaczynają im słabnąć budżety. Niestety dla nich jest już wtedy za późno, bo owieczki sobie uświadomiły że ten pasterz zwyczajnie jest niepotrzebny
  • Odpowiedz
Wg ateistów po śmierci po prostu znikamy i nie ma niczego. Dobrze. Wg Biblii mamy życie wieczne przez ofiarę Jezusa z Nazaretu, Chrystusa. Jeśli umrzesz, to i tak będziesz żył tzn. nigdy nie umrzesz. Wg teorii ewolucji gatunek ludzki powinien wybrać wiarę w Jezusa Chrystusa, aby żyć.

https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ewangelia-Jana/1/1

#ewangelianadzis #biblia #wiara #bog #jezuschrystus #ateizm #nauka
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie znoszę takich ludzi, którzy sami nie potrafią szukać informacji.


@saib75: Nie znoszę konfabulacji. Napisałeś, że coraz więcej naukowców się nawraca, to bardzo konkretna teza, którą należy poprzeć jakąś statystyką. I właśnie widziałem różne statystyki - tyle, że żadna nie potwierdza tej rewelacji. Stąd pytanie. A Ty mi odpowiadasz linkami do czterech wykładów, które nie odpowiadają punktowo na temat, tylko zawierają subiektywne rozważania wybranych osób. I to rozważania powszechnie znane -
  • Odpowiedz
Najlepsze jest to, że w religii katolickiej możesz kraść, pluć i nie szanować innych przez całe życie, ale wystarczy że na 3 dni przed śmiercią wyznasz skruchę, żala za grzechy i idziesz do nieba, a ateista żyjący całe życie uczciwie i zgodnie z zasadami pójdzie do piekła. No xd, zajebista macie te religie xdxdxd

#religia #bekazkatoli #bog #katolicyzm #jezus #fucklogic
pearl_jamik - Najlepsze jest to, że w religii katolickiej możesz kraść, pluć i nie sz...

źródło: Hell3

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pearl_jamik: @zeMadafaka @CzarnyPiotrus

Poza kościołem nie ma zbawienia. Wszyscy inni do piekła, niezależnie od stylu życia.

Tylko jeżeli ktoś jawnie odrzuca Kościół Jezusa i nie ma żadnego usprawiedliwienia. Jeżeli ktoś nie zna Ewangelii to jest sądzony z sumienia.

ale wystarczy że na 3 dni przed śmiercią wyznasz skruchę, żala za grzechy i idziesz do nieba

To prawda, ale to się prawie nigdy nie zdarza, człowiek nie jest w
  • Odpowiedz
Jako że interesuje mnie dążenie do prawdy postanowiłem przyjrzeć się wierzącym i ich postawom oraz zinterpretować co kryje się za ich przynależnością do grona wierzących. Ludzie twierdzą, że są chrześcijanami, ale co za tym idzie w praktyce? Jakie są motywacje? Na podstawie tych obserwacji mogę podzielić chrześcijan na następujące typy:

-typ tradycyjno-jasełkowy czyli osoba, która wierzy, bo rodzice wierzą. Uczestniczy w rytuałach, przyjmuje sakramenty, chodzi do kościoła, utożsamia się z kulturą chrześcijańską, ale
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pawel89273: No dobra, przesadziłem, bo nie opisałem o co mi chodzi. Ten podział, który zrobiłeś częściowo ma sens, bo rzeczywiście wielu ludzi wierzy z różnych powodów - tradycji, korzyści, potrzeby psychicznej. Jezus Chrystus pokazuje głębszy podział na tych, którzy szukają siebie i tych, którzy się uniżają. Większość z tych grup, które opisałeś, to w praktyce ludzie, którzy coś chcą dla siebie z wiary. A ten ostatni typ to właśnie ci,
  • Odpowiedz