@aptitude: jak już spełniamy dzisiaj życzenia to ja bym chciał zagrać o samotne wyjście z tego s----------a i randkę z każdą uczestniczką po koleji w celu wybrania najlepszej. Pierwszeństwo oczywiście ma wiek czyli od najmłodszej bo najstarszej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@aptitude: Teoretycznie używając Mythosa do programowania, możnaby zarobić więcej niż te 10M, ale nie byłoby to takie łatwe, ewentualnie możnaby zbierać jakieś bounty za luki w zabezpieczeniach, albo zarabiać na pisaniu jakichś prac naukowych, magisterskich :).

Ale ja biorę kasę z góry.
  • Odpowiedz
„Bodaj największą ułomnością radykalnego materializmu naukowego jest zawężone pole widzenia, które może wyrodzić się w nihilizm. Nihilizm, materializm i redukcjonizm są problemem nie tylko filozoficznym, lecz nade wszystko ludzkim, ponieważ mogą zubożyć naszą wizję człowieczeństwa. Na przykład to, czy uważamy siebie za rezultat biologicznego przypadku czy też za istoty szczególne, bo obdarzone świadomością i poczuciem moralności, będzie wpływać na pojmowanie naszej roli w świecie i na to, jak traktujemy innych. W tym
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
przewagą "odkryć naukowych" jak mowi pan Tenzin


@kubako: On raczej nie jest przeciwko odkryciom, patrz ostatni akapit. Chodzi mu o redukcjonizm.

Naturaliści doskonale sobie radzą z wyjaśnianiem tych zagadnień.


Jak sobie radzą z sensem i znaczeniem?
  • Odpowiedz
Człowiek idzie do szkoły i nasiąka zapachem ideologii

Że nie wolno kłamać, że trzeba być uczciwym, że trzeba być dobrym, że trzeba być honorowym, że trzeba ciężko pracować

A potem życie rozmywa ten zapach.

Życie
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Schwarzfahrer: Nie wiem, czemu akurat szkoła. Myślę, że wpływ rodziny czy religii jest dużo silniejszy.

Poza tym to nie jest tak, że osoba kierująca się kodeksem moralnym = frajer. Frajerem jest raczej ktoś, kto wpisuje się w normy, bo chce się tym przypodobać, licząc na szacunek. A ten bierze się przede wszystkim z siły charakteru i sprawczości. Jeśli masz kręgosłup i potrafisz walczyć o swoje przekonania, to nawet jeśli są
  • Odpowiedz
  • 2
@redorbiter: nic nie szkodzi, żeby pochodziła ona z tego świata. Nie wiemy czym jest wszechświat ani gdzie się kończy.
Koncepcja implzyjnej siły działające z jego krańców jest o tyle fascynująca, że wpisywałaby się we wszechobecny w przyrodznie model naprężania i rozprężania, we wszechobecny dualizm i ciągłe poszukiwanie równowagi. Jedna siła chce wszystko rozwinąć do totalnej pustki (np. każdy atom rozrzucony po świecie na odległości większe niż czas jego życia np.
  • Odpowiedz
  • 2
A nie wiem, tak jak mi się wydaję, że nie będzie nigdy człowiek zdolny przebić pewnej ściany w nauce


@starerursko: Jeżeli człowiek pozna wszystko to tak jakby stanie się Bogiem. Jeżeli stanie się Bogiem, czyli będzie wiedział wszystko to tak jakby są dwie opcje.
Zakładając że świat cały i prawa nim rządzące są deterministyczne i jakby to powiedział Leibniz "żyjemy w najlepszym z możliwych światów" to zda sobie sprawę ze
  • Odpowiedz
To natura nie tworzy nowych form życia i mózgów będących nowymi świadomymi perspektywami? Przypominam że mówimy o naturalnym bezosobowym zjawisku jakim jest świadomość, przecież nawet po śmierci zostają inne świadome istoty. Możemy mówić co najwyżej o utracie jednej lokalnej perspektywy a nie zniknięciu świadomości jako takiej.


@szachrai: No ale jak sam zauwazyles swiadomosc tutaj nigdzie nie wraca tylko rodzi sie na nowo. Myslalem, ze jasne, ze mowimy o indywidualnej swiadomosci tak
  • Odpowiedz
Ewolucja jest pełna ślepych zaułków, nieudolnych rozwiązań (nerw krtaniowy u żyraf, który ma 5 metrów zbędnej drogi, albo siatkówka oka zamontowana "do tyłu", tworząca ślepą plamkę).
To są błędy konstrukcyjne, które żaden rozsądny inżynier by nie popełnił. Świadczą one o tym, że jeśli to symulacja, to programista działał na zasadzie algorytmu genetycznego, a nie precyzyjnego CAD-a. Pozwolił na miliardy porażek, aby znaleźć lokalne minima energetyczne.

#filozofia #nauka
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niesondzem: skoro działa, to nie jest nieudolne. Ty byś chciał, żeby żyrafa ewluowała od nowa, od bakterii? To jest tylko stuningowany koń, który sobie całkiem nieźle radzi. Mnie raczej dziwi dlaczego jest zebra, jest żyrafa, a pomiędzy tymi dwoma nie ma 50 stadiów pośrednich. Wygląda na to, że gust w doborze partnera jest mega ważny w ewolucji, choć pewnie kompletnie z d--y z punktu widzenia adaptacji do środowiska.
A ponieważ
  • Odpowiedz
@Al-3_x: dlatego chrześcijanie upraszczają sprawę - dobre to nie to co jest faktycznie dobre, tylko to co robi bóg. Więc jak bóg daje jakieś horrendalne nakazy, np zabijania dzieci (również własnych) albo gwałcenia nieletnich to to jest po prostu dobre i sprawiedliwe, bo bóg to ogłosił.

Nieważne co to za czyn, tylko ważne kto to uczynił.

Określenia dobre i złe nie mają dla chrześcijaństwa żadnej wartości moralnej, nie niosą żadnej
  • Odpowiedz
@Al-3_x: ok, to przepraszam za nieuwagę (,)

A czy możesz w takim razie pokrótce opisać swojego boga, co rozumiesz pod lovecraftowską koncepcją boga? Oraz dlaczego uważasz, że ten jest nie wiem - sensowny? prawdziwy? nie wiem w sumie co uważasz. Czy to tylko taka filozoficzna zabawa w operowanie słowami i wymyślaniem logicznych scenariuszy i spójnych wewnętrznie alegorii rzeczywistości, czy stoi za tym coś realnego, zewnętrznego w
  • Odpowiedz
Dlaczego niezwykle często przyjmuje się, że wegetarianie „kochają zwierzęta”? A sami zainteresowani uważają, że robią coś dobrego dla zwierząt? To jest absurdalne. Pora zejść na ziemię.

Prawda jest taka, że w wegetarianizmie oraz weganizmie nie ma NIC dobrego.
Jest to co najwyżej neutralne.
Dopiero jedzenie mięsa staje się krzywdą, dosłownym piekłem na ziemi dla zwierząt.

Ja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego niezwykle często przyjmuje się, że wegetarianie „kochają zwierzęta”?


skoro nie jedzą mięsa/produktów odzwierzęcych to z reguły w parze idą inne aktywności prozwierzęce, imo nawet samo promowanie takiego stylu życia jest czymś co ma wkład dodatni i z automatu staje się to "dobrym uczynkiem" dla zwierząt, bo a nuż ktoś chociaż raz nie sięgnie po truchło na sklepowej ladzie.
  • Odpowiedz
@Seraficzna2:

Dlaczego niezwykle często przyjmuje się, że wegetarianie „kochają zwierzęta”? A sami zainteresowani uważają, że robią coś dobrego dla zwierząt? To jest absurdalne. Pora zejść na ziemię.

Nie jedzą zwierząt a to chyba samo w sobie jest czymś dobrym dla zwierząt

Prawda jest taka, że w wegetarianizmie oraz weganizmie nie ma
  • Odpowiedz
Tak z ciekawości, jest tu ktoś, kto umiał łączyć #studbaza #studia z #pracbaza na pełen etat? Bonusowe punkty jak było to już w słusznym wieku, tak po trzydziestce. Wiem, że są niestacjonarne, ale coraz mocniej myślę o jakimś humanistycznym gównokierunku typu #religioznawstwo czy #filozofia, a tych często nawet nie otwierają niestacjonarnie.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo lubię sobie czasem pofilozofować o życiu, świadomości i miejscu człowieka we wszechświecie. Ostatnio szczególnie siadła mi jedna teoria. Co jeśli wszechświat nie jest martwą przestrzenią, w której przypadkiem pojawiło się życia, tylko sam w sobie jest żywym organizmem?

Naukowcy od lat badają tzw. cosmic web, czyli gigantyczną sieć galaktyk i materii rozciągniętą przez cały wszechświat. Ciekawe jest to, że jej struktura do złudzenia przypomina sieć neuronów w ludzkim mózgu. Wszelkie węzły, połączenia,
Wojciech_Skupien - Bardzo lubię sobie czasem pofilozofować o życiu, świadomości i mie...

źródło: 1000017595

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Wojciech_Skupien te rzeczy przypominają się tylko na wizualizacjach dobranych tak, żeby wyglądały podobnie.

W praktyce dzialanie neuronów jest dużo bardziej skomplikowane niż tylko to jakie zbudował połączenia. M.in. dlatego nie jesteśmy w stanie symulować mózgu w pełni, bo ilość informacji wymienianych różnymi kanałami jest za duża.

Zatem porównanie mózgu i wszechświata to naciągana, aczkolwiek romantyczna wizją:)
  • Odpowiedz