via implementi3
  • 1
@Nadwykopek: No właśnie - biblijna nadzieja nie sprowadza się do wiecznego błogostanu, ale do życia w obecności Boga, bez śmierci i zła. Szczegóły tej rzeczywistości nie są opisane w pełni, więc lepiej nie udawać, że wiemy dokładnie, jak będzie wyglądać.
  • Odpowiedz
via implementi3
  • 0
@Abadulahoson: To jest Twoje stanowisko światopoglądowe, a nie wniosek wynikający z samego tekstu. W chrześcijańskiej lekturze Objawienie 20 mówi o związaniu szatana na tysiąc lat, choć chrześcijanie różnie rozumieją, kiedy i jak to się spełni. W samym Kolosan 3 ten temat jednak nie jest rozwijany.
  • Odpowiedz
Zanim zareagujesz gniewem, zatrzymaj się i sprawdź, co naprawdę czujesz 👀

Film pokazuje, jak zatrzymać się i przemyśleć swoje zachowanie, zanim zareagujesz gniewem. Ciekawe jest spojrzenie na złość jako emocję wynikającą z czegoś głębszego, co dzieje się w sercu.

#emocje #gniew #autorefleksja #samokontrola #duchowosc
Sebql - Zanim zareagujesz gniewem, zatrzymaj się i sprawdź, co naprawdę czujesz 👀

F...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via implementi3
  • 0
@CCH5OH: Właśnie tu bym się nie zgodził - w biblijnym ujęciu liczy się nie tylko sam czyn, ale też intencja serca. Można zrobić coś pozornie dobrego z egoizmu, lęku czy chęci kontroli, dlatego warto sprawdzać zarówno dobro działania, jak i jego motyw.
  • Odpowiedz
  • 0
@matabora: Miał bardzo dużo. Formalnie oczywiście nie, ale jego nauczanie było bardzo zbieżne z nauczaniem buddyjskim. Na odosobnieniach zen często czytamy nauki Krishnamurtiego :)
  • Odpowiedz
  • 3
@Delicjusz każdy ma swój mozg, który obrabia i formacje dostarczone przez zestaw sensorów, który każdy też ma własny.

Stąd poczucie separacji bo twój mozg operuje tylko wycinkiem świata i nie wychodzi poza ten wycinek.

Mozg tworzy zatem iluzje pierwszoosobowego obserwatora, w postaci jakby historii opowiadanej sobie.
  • Odpowiedz
do rozwiązania konfliktu pomiędzy umysłem podświadomym, a świadomością.


@Feijoa: buddyzm to taki wielowarstwowy system - gdzie wyobrażenia tych "celów" do których buddyzm czy buddysta dąży, szczególnie "ostatecznych celów" mocno ewoluuje wraz z kolejnymi etapami na ścieżce rozwoju. Ta psychoterapeutyczna część to taki dość wczesny etap moim zdaniem. Rozwiązujesz wspomniany konflikt pod- i świadomości, możesz rozumieć więcej i rozwijać się dalej :) Ten ostateczny cel przedstawiony przez Ajahna w poście opa,
  • Odpowiedz
„Warunek przyczynowy opiera się na uwolnieniu od lgnięcia do rzeczy jako rzeczywistych i na istnieniu bez przywiązań. Dlatego też niezbędne jest odrzucenie światowej aktywności. Dojście do tego stanu jest celem zwykłych praktyk wstępnych, które pozwalają docenić wartość tego ludzkiego życia i trudności w jego uzyskaniu.
Dzięki medytacji nad nietrwałością dochodzi się do zrozumienia, że – prędzej czy później (trudno powiedzieć kiedy) – to życie się skończy, że jest jak poranna rosa i że
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„Bodaj największą ułomnością radykalnego materializmu naukowego jest zawężone pole widzenia, które może wyrodzić się w nihilizm. Nihilizm, materializm i redukcjonizm są problemem nie tylko filozoficznym, lecz nade wszystko ludzkim, ponieważ mogą zubożyć naszą wizję człowieczeństwa. Na przykład to, czy uważamy siebie za rezultat biologicznego przypadku czy też za istoty szczególne, bo obdarzone świadomością i poczuciem moralności, będzie wpływać na pojmowanie naszej roli w świecie i na to, jak traktujemy innych. W tym
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
przewagą "odkryć naukowych" jak mowi pan Tenzin


@kubako: On raczej nie jest przeciwko odkryciom, patrz ostatni akapit. Chodzi mu o redukcjonizm.

Naturaliści doskonale sobie radzą z wyjaśnianiem tych zagadnień.


Jak sobie radzą z sensem i znaczeniem?
  • Odpowiedz
@ukojenie: jak se pościelisz tak sie wyśpisz
Odeszlismy od duchowosci na rzecz materializmu
Odeszlismy od kontemplacji na rzecz prokreacji

I mamy efekty. W kontqktach medzyludzkich, sztuce, architekturze, kulturze. Wszystko podporzadkowane jest siłom materialnym, prokreacyjnym. Nie ma już estetyki wielbiącej to co pomadludzkie, skrywające tajemnice a jedniczesnie pozwalającej wzbić sie ludzkiemu doświadczenuu ponad zredukowany do rownań biologiczny robicik.
  • Odpowiedz