Czy pytaliście waszych dziadków, pradziadków, tak po 75 r.ż czy oceniają swoje życie na plus czy na minus? Jakie dostaliście od nich odpowiedzi?

#antynatalizm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak odniesiecie się do tego, że stworzyliście dzieci, które z obiektywnie dużym prawdopodobieństwem ostatnie 10-20 lat życia spędzą pogrążone w nieprzemijającym bólu fizycznym i samotności?
Jak to moja babcia powtarza, „masz x lat, jakie ty możesz mieć problemy”.
Czyli zdaniem starszych ludzi w młodym wieku nie można mieć problemów.
Albo są one niczym w porównaniu z tymi starczymi.
Albo nie myśleli o starości i dlatego hurr durr, róbmy gromadkę dzieci, będą bardzo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Seraficzna2: nie wiem o jakim nieprzemijającym bólu fizycznym mówisz, bo dla przykładu mnie w tym momencie kompletnie nic nie boli, podobnie nieprzemijająca samotność jakoś do mnie nie trafia, bo nie czuję się samotny na co dzień.
  • Odpowiedz
Najlepszym przykładem, na to, że w posiadaniu dzieci zawsze chodzi tylko o kaprys rodziców, a nie o ich szczęście czy dobro, są właśnie takie rodziny jak poniżej. Jeszcze „zabawniejsze” jest to, że każdy natalista bez wyjątku będzie twierdził, że zrobiłby WSZYSTKO dla dobra swojego potomstwa, nawet poświęciłby życie, po czym gdy okazuje się, że „O, to dobrze się składa, muszą państwo dokonać tego niewątpliwie ciężkiego wyboru, i dla dobra potomstwa powinni państwo
stanleymorison - Najlepszym przykładem, na to, że w posiadaniu dzieci zawsze chodzi t...

źródło: att._vr_aNYZjmeDUiacE12hcJkgLF1YqEcfCgd7Mlh3s2E

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stanleymorison: pamiętam sytuację z Polski, gdzie kobieta była na coś chora i mimo tego że miała świadomość że przekaże swoją chorobę dziecku, zrobiła sobie kaszojada które oczywiście podłapało choróbsko matki a potem jeszcze miała czelność odpalić zbiórkę na pomagam.pl czy innej stronce na córkę, dramat.
Edit: znalazłem, choroba to zespół crouzona
BartlomiejWr - @stanleymorison: pamiętam sytuację z Polski, gdzie kobieta była na coś...

źródło: IMG_0151

Pobierz
  • Odpowiedz
@BartlomiejWr: Lata temu, na portalu "wiocha", widziałem screena z jej posta na facebooku gdzie pisała o tym jak trudno jej zajmować się dzieckiem przy jej chorobie. Dziecko wtedy było jeszcze noszone na rękach, a już miało zdeformowane oczy.

Pamiętam że napisała w tym poście coś że "ledwo wytrzymywała ból gdy musiała poprawiać położenie gałek ocznych i jednocześnie zajmowała się dzieckiem", a w komentarzach ludzie bili jej brawo (w przenośni) jaką
  • Odpowiedz
✨️ Dlaczego panika o demografię? Przykład Skandynawii
Czemu jest taka panika o demografię? Taka Szwecja ma 10mln ludzi a non stop czytam że przodują w jakiś statystykach o tematyce biznesowo-technologicznej jak np. unicorny, startupy, innowacje. Finlandia znana ze świetnej edukacji a Dania to najlepszy kraj do życia w Europie (w top też inne skandynawskie). To może nie chodzi o ilość ale o jakość?

#demografia #polska #gospodarka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: słabe porównanie bo przepaść intelektualna między polakami a szwedami/duńczykami jest zbyt duża. Mental polaka - przedsiębiorcy opiera się na jak najszybszym wzbogaceniu się tanim kosztem, kombinatorstwie, szwindlach i życiem ponad stan (leasing na auto za 500k+, dom-forteca za 2 miliony). Dla typowego polaka niepojęte jest być prezesem, mieszkać jak 90% społeczeństwa i jeździć Hyundaiem xd. Na nowe pokolenie tiktok brainów chyba też nie ma co liczyć, więc jest panika.
  • Odpowiedz
✨️ Czy geny decydują o sukcesie?
Najgorzej że wszystko zależy od twoich genów i nawet nie chodzi mi o wygląd, chociaż to idealnie pokazuje jak niewiele od ciebie zależy. Ja dawno zauważyłem, że z wyglądem over więc stwierdziłem że trzeba to nadrobić nauką, inteligencją, chociaż po to żeby narobić hajsu i wyjść z matrixa. Problem w tym że tutaj też zderzyłem się ze ścianą i uświadomiłem że bez genów też daleko nie
mirko_anonim - ✨️ Czy geny decydują o sukcesie? Ⓘ
Najgorzej że wszystko zależy od two...

źródło: 8be58f56eadccb9f7545829a83fd8b53617976299c6a4adc77b388adba0be2ba

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: najlepsze, że większość przegrywów tego nie widzi - wydaje im się że są najmądrzejsi, a to tylko wina mordy i puszczalskich Polek i brak rodziców milionerów to powodu ich przegrywu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Właśnie odkryłeś Amerykę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Genetyki nie przeskoczysz. Szczególnie jeśli mówimy o potencjale intelektualnym czy uzdolnieniach. Zawsze jest sufit, czasem niżej czasem wyżej i nie ma żadnego znaczenia ile czasu, ile wysiłku poświęcisz. Sam to wielokrotnie obserwowałem kiedy z trudem ogarniałem podstawy jakiegoś tematu i wszystko mi się plątało pomimo ciężkiej pracy a ktoś inny zaczynając z tego samego miejsca po krótkim czasie
  • Odpowiedz
Najbardziej mnie bawi, kiedy ktoś używa określenia "jak zwierzęta". Ogolona małpa "człowiek" chce pokazać wyższość - tak jakby sama nie zachowywała się jak zwierze i nim nie była:
-zabija, brutalnej i częściej kiedy tylko nawali "wspaniała" cywilizacja
-wali kupy
-śmierdzi
-żre i beka, puszcza bąki
-rozmnaża się i stęka przy tym jak jak orangutan, wydziela lepkie soki
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@efil: trochę spłycenie ale tak to trochę jest. Śmieszy mnie jak kiedyś przy mojej eks stwierdziłem że też jako ludzie jesteśmy zwierzętami. Ale się oburzyła - jakbym ją do jakiejś glizdy zrównał XD
  • Odpowiedz
✨️ Paranoja w Rodzicielstwie: Czy Idealne Dziecko to Mit?
Z tymi dziećmi to ludzie wpadli w jakąś paranoje. Nie będą mieć dzieci bo.. nie będą idealne (tak w skrócie). Bo dziecko musi mieć w dużym mieszkaniu, mieć inteligentne zabawki, prywatne przedszkole, języki od małego, muzyki, sporty, ekologiczne jedzenie, naturalne oświetlenie i inne bzdety. Jakaś próba stworzenia idealnego dziecka przez millenialsów którzy sami chyba mają traumy z dzieciśtwa i dokręcają śrubę z drugą
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: generalnie uważam, że jeśli nie masz na tyle dużego zaplecza finansowego żeby dziecko miało przynajmniej swój pokój (a nie klitka dzielona z rodzeństwem i piętrowe łóżko) + chcesz je wykształcić, dać mu możliwość poznania trochę świata wysyłając na jakieś wycieczki czy generalnie ułatwić mu start w dorosłość (mi in partycypować w kosztach kupna mieszkania) to znaczy że nie stać Cię na dziecko.
  • Odpowiedz
Boomerzy: kiedyś dzieci szanowały rodziców i opiekowali się nimi na starość, a teraz to zero szacunku.

Realia -
Schorowani i nieproduktywni rodzice nie byli użyteczni, a ich przeznaczeniem były izolacja i samotność. Wegetowali w oczekiwaniu na śmierć. Dla bliskich stawali się tylko obciążeniem i nie mogli liczyć na współczucie. „Nażył się — wystarczy mu” — powiadano.

Starszy rodzic nie wytwarzał dóbr, tylko je konsumował. Dla takich nie było miejsca w gospodarce nieustannego niedoboru.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nobody32: albo mam slaba pamiec albo ktos kiedys pisal ze jak kiedys nie bylo emerytur tl starszych osob sie pozbywano ale nie pamietam w jaki spsoob ale za nic nie wiem ile w tym prawdy
  • Odpowiedz
@Henson_: Ciekawe dlaczego uważa to za "dobry przekaz"? Jeżeli adoptował te dzieci, to faktycznie zrobił coś bardzo dobrego, jeżeli je zrobił to wykonuje swój oczywisty obowiązek wobec kogoś komu narzucił potrzeby, które teraz spełnia. Normiki podporządkowują całe swoje życia dla swojego ego i potrzeb, a i tak są w stanie sobie wmówić, że są dobrymi ludźmi, niesamowite to jest
  • Odpowiedz
@Henson_: Gdzie dzieci i młodzież potrzebują dużo snu, więc codzienne pobudki o 5.30 w nocy do z-------o przedszkola, szkoły, potem uczelni na pewno dobrze wpływają na rozwój młodego człowieka.
  • Odpowiedz
#przegryw #antynatalizm
Skoro już się urodziliśmy i tego faktu nie zmienimy, to trzeba ten fakt zaakceptować.

Jak żyć? Starać się długoterminowo dążyć do przyjemności, maksymalizować je na tyle, na ile się da i jednocześnie minimalizować cierpienie na tyle, na ile to jest możliwe.

Jesteśmy w tej grze, więc trzeba jakoś grać.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Xvenowski: tak tylko masz bardzo mały wplyw I swobodę w kierowaniu ilością przyjemności i cierpienia w życiu

1. Poziom szczęścia jest w dużej mierze determinowany genetycznie

2. Musisz zapewne pracować aby przeżyć więc ilość czasu na przyjemności ci się zmniejsza
3. Choroby i cierpienie mogo nadejść niespodziewanie
  • Odpowiedz
Najwięksi troglodyci od demografii pisali, że żeby zwiększyć dzietność powinien spaść poziom dobrobytu jak i poziom ludzkiej świadomości. Tylko pytanie, po co ludzie pracują jak nie o lepsze jutro i lepszy poziom życia?
Jeśli jest bieda, ale w miarę wysoki poziom świadomości, to ludzie zaprzestaną rozmnażania, bo nie będą widzieć sensu w egzystencji. Więc jeśli warunkiem demografii miałoby być całkowite wstecznictwo i powrót do ciemnogrodu to ja podziękuję i wole katastrofę demograficzną.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najwięksi troglodyci od demografii pisali, że żeby zwiększyć dzietność powinien spaść poziom dobrobytu jak i poziom ludzkiej świadomości.


@NihilistRealmV: to nie ma sensu, ludzie którzy tak piszą to debile, argument w stylu: "Ale w AfRycE nie mają jedzenia i dzieci robią na potęgę" to czysty debilizm i nie zrozumienie problemu. Takim argumentem posługują się tylko janusze i jakieś szury od brauna czy mentzena.
  • Odpowiedz