Tylko by ułatwić wszystkim życie, nie robimy ŻADNYCH naklejek ani innych gówien. Ot, samochód jest dopuszczony do ruchu lub nie - na stacji kontroli pojazdów. Na początek wymagać, by samochody spełniały normy wg. swojej homologacji :D.
@zzapal: w sumie jak to przeczytałem to mi się wydaje, że to dobry pomysł to "dopuszczanie pojazdów do ruchu". Nigdy na to nie wpadłem ale chyba może w jakimś filmie scifi o takim rozwiązaniu



















@real_scoria: nie żeby to było dobre ale tak funkcjonuje zdecydowana większość świata. Nawet jeżeli w Niemczech jest dajmy na to SAP to już "Windowsa" nie ma i Niemcy też są klientem. W świecie softu nie jedno jest polskie ale używane w Polsce czyli bez skali. Już nie wspomnę o tym jakie to są g---o burze kiedy
W końcu też dlaczego lobbing sam w sobie ma być zły? Wiesz, że lobbingiem będzie też lobbowanie na rzecz zmian w opiece zdrowotnej, prawie pracy, uregulowaniu zawodu doradcy nieruchomości, asystentury
A nawet i to niekoniecznie musi być złe. Analizować trzeba by efekt. Wyobrażam sobie, że nikt nic nie dostaje, leci procedurka, i w efekcie zakup nie jest obiektywnie najlepszy. W sumie w przetargach to jest absolutny standard, że kupuje się nieefektywnie, nie najlepiej i w dodatku często w ogóle wbrew woli Zamawiającego - bo po prostu procedury.