No no, widzę wielu zwolenników świata jak z filmu:
@klefue: co ma wspólnego ten film z utrzymaniem czystości? Jakbym nasrał na chodniku bo przypiliło to mam sprzątnąć czy zostawić? I co miałoby mnie spotkać jakbym nie sprzątnął? Pewnie byś sobie pomyślał "kurde gdyby tylko była baza DNA to by się dojechało tego brudasa...".
DNA psów imo to oczywistość plus zebranie kupska to nie jest posprzątanie. Tutaj oczywiście dochodzi kwestia infrastrukturalna

















nie widzę tu wielkiego sukcesu. Toż to zwykła codzienna sprawa dla służb. Wydaje mi się, że umieszczenie szpiona w siedzibie głównej CIA nie jest jakimś specjalnie wielkim sukcesem Rosjan i wzajemnie. Jako sukces oznacza się konkretne rezultaty tych szpiegów, a nie ich istnienie. Coś wątpię, że obecność w MON wygenerowała jakiś sukces