Microsoft przekazywał dane europejskich urzędników rządowi USA. Tych od DSA

Microsoft przekazał amerykańskiej Izbie Reprezentantów dane należące do pracowników holenderskich instytucji regulacyjnych zajmujących się ustawą DSA (Akt o usługach cyfrowych), która jest solą w oku USA. To nie pierwszy przypadek, gdy Microsoft zostaje oskarżony o działania zgodne z interesem...
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 214
- Odpowiedz






Komentarze (214)
najlepsze
To nie tylko kwestia software. To jest zwyczajnie jakiś cyrk, że Europa nie ma własnego sprzętu komputerowego dla zastosowań administracji i wojska. Nie ma znaczenia czy taki procesor byłby nawet i 2x wolniejszy od tego co mają teraz Amerykanie, ważne żeby odpalić na tym pakiet biurowy i jakieś aplikacje rządowe.
Szczególnie, że możemy to zrobić wspólnie jako UE. To nie musi być konkurencyjny produkt, żeby podbijać rynek konsumencki. Skroić
I będzie tak samo szpiegował dla interesu elit jak MS, tylko że tych europejskich.
źródło: 1000006087
PobierzDSA (Digital Services Act)
Data wydania 19 października 2022
Data wejścia w życie 16 listopada 2022
Joe Biden - amerykański polityk Partii Demokratycznej, 46. prezydent Stanów Zjednoczonych w latach 2021–2025.
Pełena inwigilacja gospodarcza. Wszystko oddane bez walki.
Polski system KSeF jest chroniony przed cyberatakami bramką WAF firmy Imperva. By to było skuteczne, na tej bramce następuje odszyfrowanie ruchu sieciowego i firma ta może sobie zapisywać jawnie widoczne dla niej metadane, co pozwala w czasie rzeczywistym zmapować cały polski biznes.
Może to nie jest niebezpieczne, bo być może Ministerstwo Finansów podpisało umowę o poufności z firmą Imperva, która zakazuje jej gromadzenia tych
ale dane są gromadzone i przechowywane w Europie i obowiązują prawa europejskie, prawda?!
Poza UK, które dane swoich użytkowników przesyła do Stanów od wyjścia z EU, a kilka lat temu wyszła afera gdzie, żeby pominąć lokalne prawa wymagające nakazu wysoko postawionych władz dla dostępu do danych użytkowników, dane te były wysyłane na serwery w Stanach, a amerykańskich użytkowników na serwery w UK i wszystko było łatwe, i nikt nie widział.
Nie zmienia to faktu, że od lat microsoft mówi
To wina rządów państw Europejskich, że korzystały z oprogramowania i infrastruktury takich firm. Dopiero teraz się obudzili, że np. Francja wywala Windows z instytucji rządowych. Mieli ponad dekadę.
Zresztą Chińczycy też nie są
Chodzi o dane ludzi jacy w imieniu holenderskiego UOKIK negocjowali z Microsoftem jako spółką. To była informacja kto się podpisywał pod decyzjami, emailami, wezwaniami itp - ale kierowanymi do Spółki Microsoft. I mówiąc szczerze nie widzę w tym nic aż tak dziwnego.