Z
Butelkomaty - czy to najlepsze rozwiązanie?

Gdyby chciano ograniczyć zużycie plastiku, ujednoliconoby opakowania oraz nakazano zwiększenie użycia szkła. Gdyby chodziło o czystość, kaucja byłaby przede wszystkim na małpkach. Gdyby o nawyki, automaty wydawałyby gotówkę a nie kupony z terminem ważności. Tu chodzi tylko o męczenie ludzi...
z- 105
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















@Notes: Przecież się płaci od osoby. W firmach się płaci od litrażu. Co komu z tego, że wywalił śmieci do lasu skoro i tak płaci za nie co miesiąc. Sposobem na ominięcie opłat to sprawozdanie mniejszej liczby mieszkańców w domach, ale no... wtedy też zabiorą przecież. Od tej reformy ja w lesie śmieci nie
Państwo czyli obywatele. Mniej więcej tak jak do tej pory. Obecnie płacą obywatele tyle, że do kieszeni prywaciarza.
Jak to z czyjego? Sklepu. Przecież bilet wydany w Selgrosie możesz zrealizować tylko w Selgrosie. Ten bilet to swoisty papier dłużny od sklepu, który ma ten butelkomat. A czyje są pieniądze jak pójdziesz do kasy po odbiór gotówki?
@jeanpaul: a jakie ma znaczenie gdzie stoi butelkomat? Ważne czyj on jest. Paczkomaty stoją na każdym rogu i nie są niczyje. JAk sobie ten przykładowy Lidl postawi butelkomat to sobie go będzie obsługiwał - butelkomaty obecnie nie muszą być umieszczone "w murach" sklepu. U mnie Kaufland ma butelkomat na zewnątrz w przestrzeni otwartej.
Ale powtarzam, gotówka w butelkomatach to koncept dziwny chociaż nie
A dlaczego w ogóle ma to być "Lidl"? Nie może być jak na zachodzie i północy jednego operatora systemu?