#przedszkole płacę nie małe pieniądze za obiady a teraz się dowiaduje że po tych zmianachw żywieniu dzieci, największa zmiana jest kosz na odpadki, jest po prostu dużo większy bo dzieciaki k---a nie jedzą tego strączkowego gowna. #dzieci #rodzicielstwo
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na Campus Polska forsuje 12 dodatkowych dni wolnego, ale tylko dla kobiet. Nie dla dyskryminacji ze względu na płeć! Nie dla bólów lepszych i gorszych! Nie dla dzielenia pracowników!
Gdy miałem mniej niż 18 lat rodzice nie pozwalali mi się z nikim spotykać aż do godziny 20:00 wieczorem więc na jakiekolwiek imprezy wieczorem nie mogłem pójść przez rodziców żeby móc poznać kogoś. A teraz gdy mam 23 lata na żadną imprezę czy do klubu samemu nie pójdę bo to wstyd według mnie iść samemu do klubu podpierając ścianę. #przegryw #blackpill #samotnosc #renta #
@Asticausu: w klubach jest za duży rozstrzał wiekowy i będzie trudno samemu. Teraz już trochę za późno, bo koniec lata ale wybierz się na prowincję na jakieś dni grzyba czy coś w tym stylu. Po 22 wjeżdżają tam imprezki za free z DJem, jak dobra miejscówa to masę tam ludzi w twoim wieku i licealistek, więc prościej. To, że idziesz sam to nawet lepiej. Blisko sceny, wystarczy troche ruchu i
Limanowa. Przy ul. Nowej miejską działkę o powierzchni 216 m wydzierżawiono bez przetargu za 19,25 zł miesięcznie. Obok zaplanowano park kieszonkowy, którego lokalizację wskazały 2 osoby. Za prywatną inwestycją stoi córka burmistrz Jolanty Juszkiewicz.
Z powodu depresji. Z powodu presji, która miażdży. Z powodu natłoku obowiązków, bycia "silnym", "twardym", "niezłomnym". Bo mężczyzna przecież nie powinien płakać. Nie powinien mówić, że ma dość. Nie powinien prosić o pomoc. Bo "nie wypada". Bo "nie jest babą".
@GramofonPannyJanki: najgorsze jest to, że to sie robi - używając terminologi pokerowej - na tilcie. Od dłuższego czasu masz tak, że masz normalny dzień cos tam sobie robisz, w końcu robisz przerwę, idziesz spać - chwila na popatrzenie w ścianę, albo też jakiś nagły impuls z zewnątrz. No i masz pochmurne myśli, najgorsze jakieś wspomnienia i przeżycia błędy, których już nie naprawisz. Z każdym kolejnym takim przeżyciem tracisz kontrolę co
@kupkesobieciagne: bo to proste z każdym rokiem widzisz hujowiznę i wypalasz z siebie tłuszcz w tej całej Polskiej rzeczywistości jedyna przystań spokoju - dom rodzina, zamiast tam tego doznać, otrzymujesz ciosy, a w rodzinę najwięcej się inwestuje i poświęca z----ć coś w pracy? trudno znajdziesz inną. Z----e sie rodzina? Już tego raczej nie naprawisz tym bardziej jak jesteś starszy
Co ludzie widzą w mieszkaniu w mieście, w 40-metrowej klitce, która być może nawet nie będzie nigdy do nich należeć?
Pytam, bo 30 lat mieszkałem w domach wolnostojących - od 120 do 200 mkw, z podwórkiem i bliskością do lasu, łąki i do najważniejszych sklepów, a od jakiegoś czasu mieszkam w mieście wojewódzkim.
@LukaszSZCZ: większość tego co opisałeś tyczy czasu wolnego. Tylko czas wolny to jakieś 30%, reszta to praca, obowiązki. Oczywiście, że masa osób by sobie chciała mieszkać u siebie na prowincji, ale dla kogo jest więcej warty rowerek na świeżym powietrzu w lasku od uniknięcia dojeżdżania po 2h i stania w korkach codziennie, po prostu niszczenia sobie tej wiekszej 70% puli czasu? Powiem więcej są osoby które to tak przekalkulowały, że
Tym razem kolejny raport stworzony AI za który znaną już pani profesor zgarnęła 40 000 zł a tam mieszkańcy Beskidów są Indianami Polski. Link do raportu https://visitbeskidy.pl/aktualnosci/oswiadczenie-prezesa-lot-beskidy/
Męczy mnie już ten brak stabilności na tym ziemskim łez padole. Szósta praca, a jestem sporo przed czterdziestką. A to firmy zwalniają, a to padają całe. Ciągle się dokształcam, ale co z tego skoro na jedno miejsce jest 200 chętnych. Do tego pajeetyzacja rynku pracy. Biurowych zastępują hindusami, fizycznych kolumbijczykami.
Może dowód anegdotyczny, ale mój ojciec przepracował całe życie w jednym zakładzie, od zawodówki do emerytury.
@AncientBaldSkull: lepsza kasa to i mniejsza stabilność, bo albo specjalizujesz się w jakiejs konkretnej dziedzinie i pula pracodawców się zawęża, albo masz własną działalność i tu z automatu nie masz stabilności. Chcesz stabilności to idź na kierowce, piekarza, budowlańca czy jakiś inny prosty zawód - będziesz sobie stabilnie pracował do emeryturki za mniejszą kasę.
Siema Mirki i Mirabelki, ostatnio rozrysowałem projekt docelowej siatki dróg szybkiego ruchu w Polsce. Po kilku nieudanych konceptach, istniejące i planowane, oraz kilka moich proponowanych. Wraz z proponowaną numeracją by tworzyły logiczną całość, likwidując absurdalnie długie wspólne ślady, nachodzenie 3 lub 4 wspólnych śladów czy dubel numeracji na Śląsku. Zamiast A1 i S1 o innym przebiegu można przedłużyć S11 lub A11, czy chociażby rewidując ósemkę ponieważ obecna z Łodzi do Warszawy jest
@ErogowyDrogowy: Za dużo tych autostrad. Max 10 w skali kraju a reszta to expresówki dostosowane do lokalnych warunków. Pipidówom dobre drogi niewiele pomagają, nie ma co tam topić kasy w autostrady, lepiej za te pieniądze zrobić ekspresówkę lub obwodnice wybudować.
Zanim się spłaczecie przypominam: - To Konfa z Berkowiczem na czele postuluje zniesienie limitów drogowych - To Konfederacja sprzeciwia się regulowaniu ruchu w miastach - To Konfederacja sprzeciwia się wysokim mandatom i karom
Społeczeństwo, które zmusza 90-letnią osobę do korzystania ze smartfona, by uzyskać dostęp do swoich praw, nie jest społeczeństwem nowoczesnym. To społeczeństwo, które stopniowo zapomina o swoich starszych.
W 2026 roku wszystko odbywa się za pośrednictwem aplikacji, hasła, kodu QR lub platformy online.
Tymczasem ci, którzy zbudowali ten kraj własnymi rękami, znajdują się dziś bezradni wobec narzędzi, których nigdy nie nauczyli się używać.
Sprawy urzędowe to szybko tak się nie stanie, to tekturowe państwo tak szybko z postępem nie idzie. Co innego komercyjne usługi, jak emeryci z czegoś nie zaczną lub przestają korzystać w tradycyjny sposób to prosty wynik zysku i strat polikwiduje takie możliwości.
Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska twierdzi, że problem z systemem kaucyjnym mają ci sami ludzie, których przerasta odniesienie brudnych naczyń do zmywarki. Jest ich jednak zaskakująco dużo wśród polityków koalicji wynika z interpelacji poselskich, wpływających do jej resortu.
A może po prostu taki automat wpakować na jakąś ciężarówkę, potem zrobic z niej śmieciarkę włączyć w inwentarz zakładów komunalnych gminy/miasta, no i normalnie sobie to kursuje co jakis czas po ulicach i zbiera śmieci jak inne spod domów, a kwitek wrzucaja do skrzynki na listy, albo zabierają. Potem to ile tam wyszło można wykorzystać na opłąte rachunku za wywóz śmieci lub dalej na jakies reszte opłat.