No krwa chłopaki, ja muszę mieć tą robotę ciecia w budce na zadoopiu, bo inaczej nie widzę siebie na rynku pracy i tyrać jeszcze 32 lata w tym korposyfie do emerytury.

Przecież to jest tak jak napisał mój najlepszy kumpel @pysznewpierdalator

Z ludźmi ktoś taki jak ja nie może pracować, bo męczy mnie to po godzinie, bo nie da się tak zrobić, żebym ja się zaangażował sercem w jakieś projekty, konflikty, intrygi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio widzę dużo reklam i filmików odnośnie #emerytura, #oszczedzanie, #gielda, #inwestycje, #ike. Wszędzie pięknie omawiają, żeby teraz cisnąć, reinwestować, odkładać, a po przekroczeniu wieku emerytalnego (np. 65 lat) zacząć żyć, bo będzie się miało milony.

Czy to nie jest największy scam XXI wieku? Aktualnie wszyscy zakładają, że dożyją min. 75 lat, będą pełni zdrowia i pewnie do
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@P-v-E:

To że dożyjesz emerytury nie jest pewne, natomiast praktycznie pewne jest, że będą one żałośnie niskie - zrób z tym co chcesz
  • Odpowiedz
@P-v-E: Bo inwestuje się po to, żeby przejść na emeryturę / część etatu wcześniej. Na wydawanie większej kasy po 65 najczęściej zdrowie nie pozwoli.
  • Odpowiedz
Kiedyś tą pracę, którą wykonuje ja wykonywał cały sztab osób. Teraz robimy w dwie osoby. Ot komputeryzacja i automatyzacja, a do tego pełno gunwoprocesów przybyło do robienia. I tak se myślę, że przez to mój organizm jest nadmiernie eksploatowany plus jego ekspozycja na ogromne strumienie danych jest wzmożona. Logicznym jest, że w takim wypadku powinna mi przysługiwać wcześniejsza emerytura w związku z taką wydajnością pracy, prawda. Prawda? #przegryw #pracbaza
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś może ma PPE/PPK w Goldman Sachs? Zleciłem zmianę alokacji środków, napisali, że przekazano do pracodawcy, potem przyszło powiadomienie, że zrealizowane, ale nic się nie zmieniło, dalej jest po staremu.

Dodatkowo widzę, że zmiany, które kiedyś też robiłem nie są uwzględnione w historii tak jakby w ogóle nie zostały zrealizowane (nie przypilnowałem tego akurat).

Ktoś może ma ich apkę/konto i ogarnia jak to jest?
#gielda #inwestycje #ppk
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
ja ogarniam tylko wypłaty, na jednym blogu jest opisane, że jakbyś nie kombinował to wsadzenie kasy wypłaconej z PPK w jakiś długoterminowy ETF będzie bardziej opłacalne.


@Djelon: niekoniecznie będzie, ale nie o to pytałem.
  • Odpowiedz
@Djelon: daj link. Ciekawe jak to możliwe skoro wypłacając z ppk pozbywasz się dopłat od państwa i 30% wpłat pracodawcy.

Porównałem teraz na szybko wynik mojego funduszu ppk vs. chyba najpopularniejszy etf za ostatnie 3 lata. Wynik prawie identyczny (mój ppk nawet odrobinę więcej). Z tym, ze do tego co zainwestujesz w etf nie dostaniesz żadnej dopłaty od państwa czy od pracodawcy. Więc jak to niby jest bardziej opłacalne?
  • Odpowiedz
@ziomus13: kupujesz rewolwer czarnoprochowy Colt 1860 Army. Ustawiasz zakład na na CFD na wzrost, wszystko co masz całe 100zł. 2 Budzisz się bogaty albo z dziurą w głowie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To wcale nie oznacza katastrofy, bo produktywność i technologia sprawiają, że mniej ludzi może utrzymać więcej osób. To nie liczba dzieci czy emerytów jest problemem tylko przestarzały system emerytalny który trzeba dostosować do współczesnej gospodarki
  • Odpowiedz
Moi rodzice mają dwójkę dzieci, mój ojciec ma czworo rodzeństwa, mój dziadek miał 12 braci. A ja mam zero dzieci, połowa chłopów co znam ze studiów i szkoły średniej nigdy za rękę nie trzymała, niektórzy tylko zostali wybrani i mają żony, kilku miało jakiś związek na etapie szkoła średnia/studia i później już żadna ich nie wybrała.
Jakoś z dwa lata temu jeden z chłopów ze szkoły średniej brał ślub, to była jego
  • Odpowiedz
@P-v-E: w ogóle co to jest za argument, że "podczas stanu wojennego" xD Jaka jest na to szansa? Bo podejrzewam, że znacznie mniejsza, że te pieniądze przyniosą mi fajny zysk. Nawet na Ukrainie ludziom nie zablokowali kont po wybuchu wojny. A przy ich granicy przez dobrych klika miesięcy wcześniej zbierały się dziesiątki tysięcy ruskich żołnierzy, o czym wiedzieli. Gdy ruscy zaczną się zbierać przy naszej granicy to sobie na spokojnie
  • Odpowiedz