W którym z poniższych krajów jest największa szansa na pracę, oczywiście która nie polega stricte na obsłudze klienta, gdzie nie wymagają nauki miejscowego języka. W Danii podobno są szkoły językowe za darmo dla imigrantów więc na pewno bym się zapisał i do tego też kraju mi najbliżej ale nie ma szans, że nauczę się duńskiego na poziomie ponad kali jeść... + to co z opatrzenia. W sumie to bez sensu tak żyć

W którym kraju najłatwiej żyć mówiąc jedynie po angielsku?

  • Dania 18.9% (7)
  • Norwegia 29.7% (11)
  • Szwecja 24.3% (9)
  • Islandia 27.0% (10)

Oddanych głosów: 37

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie: Nie pamiętam już czy chodziło o duński, czy flamandzki, ale chyba dotyczy to obu. Że oni często sami nie rozumieją, co druga osoba mówi, tym bardziej z powodu różnych dialektów.
W każdym razie Duńczycy sami wolą z obcokrajowcami gadać po angielsku niż męczyć się ich wymuszonym duńskim.
  • Odpowiedz
Nie wiem czy to tylko takie moje obserwacje, czy też je podzielicie, ale będąc w róznych krajach zachodu, zauważyłem, że w supermarketach jest znacznie więcej obsługi niż w Polsce. Mam wrażenie, że pracownicy polskich supermarketów są waleni w doopsko w sposób niewiarygodny. W takiej hiszpańskiej Mercadonie to nawet nie było kas samoobsługowych, każdy siedzi na spokojnie przy swojej kasie, jest otwartych kilka kas + wiele innych pracowników kręci się po sklepie. Mam
NadwornyPanicz - Nie wiem czy to tylko takie moje obserwacje, czy też je podzielicie,...

źródło: image

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

będąc w róznych krajach zachodu, zauważyłem


@NadwornyPanicz: Cieszy, że już USA z automatu nie wlicza się do tego grona, bo tam akurat kasjerzy stoją, jako że siedzenie wyglądałoby na zbyt leniwe xd

A tak w temacie, to silne związki zawodowe sporo zmieniają. U nas związki tępiła najpierw komuna, a teraz to już sami pracownicy, uznając je za relikt komunizmu xd
  • Odpowiedz
@znam-prawde: @Poludnik20 Każdy normlany człowiek który mieszka ponad kilkanaście a w jej przypadku kilkadziesiąt lat w danym kraju powinien znać język i historię. Jakoś żadne inżynier nie chwali się ze zna historię i język danego kraju. Porostu zna i tyle.
Jeśli dla ciebie inteligencja w Polsce to najbardziej lewicowa kawiorowa lewica z Warszawy a w Szwecji najbardziej komunistyczne osoby to już twoje zdanie.
Tubielewicz to by zabronił Szwedom głosować
  • Odpowiedz
@ToyotaPrius: @Mikuuuus Te flagi są Symbolem oporu: Używana jest przez żołnierzy na froncie jako znak walki z najeźdźcą.
Wyrazem patriotyzmu, idei niepodległości, znakiem pamięci: Wywieszana w miejscach upamiętniających poległych obrońców kraju. Kolory mają jasną symbolikę:
Czerwony: oznacza krew przelaną za wolność Ukrainy.
Czarny: oznacza ukraińską ziemię.

Wykorzystywane w przeszłości przez OUN/UPA przy mordach naszych rodaków przez co idealnie nadaje się do antyukraińskiej narracji.
  • Odpowiedz
Znalezisko - Polskie skarby w szwedzkich muzeach. Od wieków czekają na powrót do kraju (https://wykop.pl/link/7923175/polskie-skarby-w-szwedzkich-muzeach-od-wiekow-czekaja-na-powrot-do-kraju)

Choć pokój w Oliwie, kończący wojnę między Polską a Szwecją, nakazywał zwrot zagrabionych dóbr, do teraz można oglądać je podczas podróży po Szwecji, nie w zamkach dawnego królestwa polskiego. Jednym z nich jest zbroja Władysława IV.

To chyba największy i najbardziej imponujący łup, jaki Szwedzi wywieźli z Polski. Zbroję stworzyli prawdopodobnie włoscy lub północnowłoscy mistrzowie około 1635
Histmag - Znalezisko - Polskie skarby w szwedzkich muzeach. Od wieków czekają na powr...

źródło: 0zabytkiszwecja

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach