Ok. Wczoraj zrobiłem podciąganie - a w zasadzie opuszczanie. 5x 2 powtórzenia. Lameriada no ale cóż. Od czegoś trzeba zacząć. Na swoją obronę dodam, że starałem się je robic bardzo dokładnie i opuszczać się bardzo wolno, aż do prostych rąk.
Dziś zrobiłem 60 brzuszków i zaraz idę na rower. Znowu lameriada, znowu to samo wytłumaczenie - od czegoś trzeba zacząć. Myślę, że za półtora miesiąca będę mógł już iść na siłownię.
Post jest tylko moją opinią. Nie jest zaleceniem medycznym a jedynie moim doświadczeniem (spokojnie nie na mnie tylko i ja tego wszystkiego nie biłem w siebie xD, a klientów), z którym każdy może się nie zgadzać i uznać mnie za idiotę. Nie zamierzam podawać wszystkiego na tacy, ale może ktoś sprytny połączy kropki ze sobą i mu się to przyda. Krótki opis środków i sensownych dawek. Niby nic
Cholera ze nie wiem czy ze mna jest cos nie tak czy co. Jem 3200 kalorii, dostarczam minimum 20 gramów błonnika dziennie (kocham kasze) cwicze silowo, a takze pracuje fizycznie i sram raz na 4 dni xDD Cholera, myslalem ze wchodzac na delikatny surplus kaloryczny, bedzie lepiej organizm działał a tu to samo. Byłem z tym kiedys u lekarza ale badania byly w normie, nie mam zadnym niestrawnosci czy cos. Ktos tak
Niby schudłem 9 kg od ostatniego roku i niby spoko ale z drugiej strony ostatnio tez pewnie przez to nie jestem w stanie dokładać ciężaru a wczoraj i dziś zauważyłem ze nawet minimalnie osłabłem wiec ch*jnja z grzybnią
Dawno nie pisałem, dzisiaj luźniejszy dzień więc małe co nie co:
1) Pani HR, lat 47. Ból łokcia po upadku na rowerze, nie mogła go wyprostować w pełni ani zgiąć, całkiem spora opuchlizna. Na USG wyszło naciągnięcie więzadła pobocznego bocznego oraz stan zapalny torebki stawowej wraz ze zbiciem przyczepu dalszego tricepsa. Uporaliśmy się z tym w 6 tygodni. Pani przychodziła co tydzień na typową manualke (ultradźwięki z lekiem NLPZ, masaż, pinowanie,
@caballo-blanco: Dokształcenie się z zakresu anatomii, biomechaniki i fizjologii człowieka, złożenie tego do kupy i wykorzystanie w życiu codziennym ;)
@profildogier nie twierdzę, że to wakacje, ale nie przesadzajmy. Takie wyczyny jak topka sportowców na świecie jest w stanie zrobić jedynie garstka ludzi. Przeżyć wychowanie gówniaka jest w stanie większa część populacji.
Przy redukcji cały czas wydaje się wam że jesteście mali, czy jest jakiś breakpoint np. przy 10% BF? P.s. już wiem dlaczego tyle ludzi ćwiczy w zonobijkach, bo w normalnym t-shirt wyglądali by jak "Do you even lift bro"? #mikrokoksy
@Sylwester_Zwalon: każdy natural tak wygląda jak ma zwykły t-shirt (oprócz tych co kupują za małe, albo specjalnie takie zwężony by były bardziej dopasowane)
@topol_123: Na Hucie masz fizjoterapia Kaczmarek, goście raczej od biegania ale dają radę. Koło Matecznego Grześka i Rehaathletica, salwator Artura Pietrasa, Wola Berter body - Patrycja, Kinga (osteopatia, ale robią tez konwencjonalne fizjo ( ͡°͜ʖ͡°) )
@MrBeast: Ponieważ social media narzucił fałszywy obraz rzeczywistości. Sytuacja, w której skórę masz napiętą jak plandeka od żuka trwa z reguł przez krótki czas i dotyczy albo profesjonalistów, którzy przygotowali taką formę na zawody, albo osób, które zrobiły to dla siebie tak, żeby strzelić fotkę, że się coś osiągnęło, a potem szybko trzeba jeść, żeby nie zejść.
#mikrokoksy