czy niedobor blonnika albo innych makro z owocow mogly byc przyczyna nadmiaru gazow i wzdętego brzucha, bo przez ostatni tydzien jem duzo wiecej owocow i czuje sie lepiej pod tym wzgledem ale nie wiem czy to moze byc przyczyna niedborow czy bardziej w ograniczeniu innych rzeczy i powinienem bardziej sie skupic nad tym jakie makro ograniczyłem przez ten dni
#silownia #mikrokoksy #dieta
czy niedobor blonnika albo innych makro z owocow mogly byc przyczyna nadmiaru gazow i wzdętego brzucha, bo przez ostatni tydzien jem duzo wiecej owocow i czuje sie lepiej pod tym wzgledem ale nie wiem czy to moze byc przyczyna niedborow czy bardziej w ograniczeniu innych rzeczy i powinienem bardziej sie skupic nad tym jakie makro ograniczyłem przez ten dni


@Arekt: niedobór błonnika? xD

Generalnie dietetycy to #cope kołpiarze straszni, #!$%@?ą każdemu
@Pozytywny_gosc:
Miejscami moim zdaniem trochę przesadzasz ale poruszyłeś ciekawy dla mnie temat, mianowicie te zalecenia dotyczące spożycia błonnika. Moim zdaniem podawanie takiej arbitralnej wartości typu 25g czy nawet 30-40g na dzień jest kiepskie bo powinno ono być podane w relacji do ilości spożywanych kalorii. W końcu dieta z 30g błonnika osoby spożywającej 1800kcal na redukcji i 3500kcal na masie tak na logikę powinna dawać odmienne rezultaty.
@hesuss: To wszystko wyjaśnia. W takim razie powolna redukcja z IF mi się sprawdza zajebiście, bo zrzuciłem jakieś 1-2kg, tłuszczu dosyć sporo ubyło, a i siły mam tyle samo albo więcej w niektórych ćwiczeniach.
@Budo: Mięso + przyprawy + trochę energii elektrycznej.

Suszarka to około 20 funtów. Idziesz do butchera (żadne lidle czy tesco) , kupujesz round z woła (albo inny kawałek bez żyłek), do zamrażalnika na godzinę żeby stężało, kroisz ostrym nożem, wycinasz żyłki jak jakieś zostały, moczysz w occie przez 2 minuty (nie jest konieczne, ale dzięki temu mięso wchłonie więcej marynaty), marynujesz i suszysz.

1h roboty, 8h czekania aż wyschnie ale masz
Czy istnieje jakiś sposób obliczenia orientacyjnego posiłku. Zwykle gotowałem sam kalorie zawsze policzone efekty były zawsze ale wprowadzili nam w pracy obiady za polowe cenny do końca roku jako walkę na rosnące ceny. No i wypada mi zjedzenie w pracy dwóch posiłków plus jakieś śniadanie w domu plus przekąska za jakieś 5 funtów dziennie jest to nie porównywalnie taniej nawet jak bym sam gotował nie mówiąc już o zużyciu gazu i prądu.
@TullamoreD: tak jak wyżej, możesz samemu spróbować odtworzyć takie jedzenie, ewentualnie lecieć intuicyjnie i policzyć kalorie z pozostałych posiłków w ciągu dnia i następnie obserwować, co się dzieje z wagą i wtedy w razie potrzeby dostosowujesz kalorie z własnego jedzenia
Mirabelki i Mireczki! Skromnie się tylko przypominam :p
Gdyby ktoś potrzebował, to oddam w dobrej cenie Mesomorpha V4 - mam do dyspozycji smaki Cotton candy, Rocket pop, Snow cone i Tutti frutti. Mam kilka sztuk za 160 zł - na necie chodzą po 199 ;)
Ogarnę też pyszności z Dark Labsa, Pro Nutrition, Lawless Labs, VPX albo Hi Techa w jakiejś lepszej cenie ;)
Można też śmiało pisać, gdyby ktoś potrzebował czegoś
@Zimny-jak-lod: https://allegro.pl/oferta/mr-tonito-jelly-daily-350-g-galaretka-bez-cukru-11638033260

A jak chcesz galartkę to jest fajny patent.
Kup sobie zwykłą żelatynę w sklepie i colę zero np 1 litr. Tą cole podgrzej do 70-80 stopni, ale nie gotuj!

Wlej cole co miski i dodaj 10 g żelatyny - to wyjdzie jakieś 8g białka i 32 kcal + cola zero (1 kcal na 1litr) ~ 30-40 kcal

Schłodź, wstaw do lodówki, po 3-4 godzinach masz smakową galaretkę 30-40kcal (samo