Pierwszy raz od dobrych kilku lat spadłem z wagą poniżej 100 kg (99.6). Chyba git.
Zacząłem w kwietniu przy wadze 114.5, kiedy zobaczyłem swoje zdjęcie z wyścigu rowerowego, na który się zapisałem. Tłuszcz wszędzie, 2 podbródki i wszystko opięte. Nawet orzy moim sporym wzroście (194 cm) to już nawet nie była nadwaga, a 1 stopień otyłości.
I to był sygnał, że jest źle i trzeba ruszyć dupę na poważnie.
Od
Zacząłem w kwietniu przy wadze 114.5, kiedy zobaczyłem swoje zdjęcie z wyścigu rowerowego, na który się zapisałem. Tłuszcz wszędzie, 2 podbródki i wszystko opięte. Nawet orzy moim sporym wzroście (194 cm) to już nawet nie była nadwaga, a 1 stopień otyłości.
I to był sygnał, że jest źle i trzeba ruszyć dupę na poważnie.
Od

















