J--------i. 90% SAFE ma iść na rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego ale PiS się uparło żeby Tusk nie miał żadnego "sukcesu" nawet kosztem zwykłych Polaków którzy mogą ucierpieć od wojny. To idealnie pokazuje kto jest patriotą kraju a kto patriotą partii. JEŚLI KTOŚ NIE WIE - rząd nawet bez podpisu prezydenta może wziąć SAFE tylko będą jakieś tam minimalnie większe ograniczenia przy wydatkowaniu.
Polska policja to nieśmieszny żart. W sobotę w mojego trzylatka wjechał z dużą prędkością 12 latek na wielkiej, odblokowanej hulajnodze, był bez opiekuna. Sytuacja miała miejsce na placu zabaw, na ścieżce przy piaskownicy, pod kilkoma kamerami, dosłownie. Na miejscu była moja kobieta, wyciągnęła synka spod hulajnogi i kazała młodemu dzwonić po matkę. Po chwili na miejsce przyszły dwa wydziarane patologiczne glonojady, typowe wulgarne karyniska, były agresywne i pruły się o rysę na
@Ketrab77: to pan władza wybiera komu będzie robił problemy, a kogo puści z pouczeniem, nie będziesz mówił panu władzy dla kogo ma być miły a dla kogo niemiły. Tak będą robić, dopóki nie zdarzy się jakaś tragedia z odblokowana hulajnoga, karynka zatrzepocze sztucznymi rzęsami i będzie miała spokój.
@swinkapl: w zasadzie to nic złego, tylko no Tinder do tego nie służy. Równie dobrze mogłaby sobie napisać taki post na Facebooku czy Instagramie i efekt będzie ten sam. Ludziom po 30-tce raczej nie chce się marnować czasu na zapraszanie do kina losowych osób z internetu i troszkę głupiutkie jest myślenie, że coś takiego zadziała.
Jak ktoś się zastanawia dlaczego nie ma par na tinderze albo czemu żadna nie odpisuje to tutaj macie odpowiedź. Oskarek Oskarka Oskarkiem pogania #p0lka #tinder #logikarozowychpaskow #blackpill #zwiazki
@krystian-stepaniak: to jakaś kretynka z Tinder gold, która chyba leczy jakieś swoje kompleksy "odrzucając tych wszystkich typów, którzy do niej podbijają", ale tylko na Tinderze.
Analizujemy, dlaczego mimo rekordowego wzrostu produktywności i ogromnego rozwoju technologii coraz więcej osób ma poczucie, że ich sytuacja finansowa stoi w miejscu. Pokazujemy, jak zmieniła się rola pracy w gospodarce oraz dlaczego wzrost zysków firm i wartości rynków finansowych nie przekłada...
@Zbieraczchru: 60 lat temu zachodnie społeczeństwa jeszcze eksploatowały kolonie do woli, w USA murzyni byli tanią siłą roboczą napędzająca zarobki białej części społeczeństwa. Dziś taniej siły roboczej dającej się eksploatować zaczyna brakować, dlatego "produktywność" spada.
W piwnicach jednego z bloków na warszawskiej Pradze działa miejsce, oferujące wynajem kapsuł i łóżek piętrowych. Klientami są głównie obcokrajowcy pracujący jako dostawcy jedzenia. Spółdzielnia twierdzi, że "hostel" urządzono nielegalnie. Właściciel przekonuje, że działa w zgodzie z prawem.
@Zbieraczchru: nie do końca tak jest, jakoś na początku Uber płacił tyle, że niejednemu Polakowi opłacało się nawet jeździć. Mój znajomy jakiś czas temu pracował tez jako dostawca żarcia w UK i sobie chwalił. To wszelacy partnerzy podnajmujący samochody i właśnie takie lokum jak w artykule sprowadzają sobie niewolników do takiej pracy, obniżając przy tym koszty Pysznemu, Glovo czy Uberowi. Januszerskie (czy w tym wypadku białoruskie) pośrednictwo chcące zarobić na
@adolfo-kudlato: no ale to przecież wszystko prawda, ideą Bolta/Ubera nigdy nie było posiadanie własnych samochodów i kierowców. To pośrednicy/partnerzy wypaczyli zamysł tych aplikacji, bo dodatkowo chcieli odcinać kupony od czyjejś pracy.
@Zbieraczchru: no ale o składki to znowu czepiaj się polackich czy białoruskich pośredników, to oni zatrudniają tych ludzi nielegalnie. To właśnie głównie im zależy na tym, żeby na aplikacjach jeździli nieporadni obcokrajowcy, którzy będą musieli zaakceptować taki kurs za 7,20, bo do innej pracy nie będą wiedzieli jak pójść, a po 4-6 miesiącach się wymieni na nowego bangladesza. To pośrednik dostarcza Boltowi czy Uberowi kierowców do dymania z 3 świata,
@panDario: ale przez n-----------e w ceny ropy on wcale nie jest po naszej stronie, wzmacnia w ten sposób ruskich. Jakby taka małpa rządziła dłużej w USA, to zacząłbym przyklaskiwać elektryfikacji.
Grzecznie prosiłem. Wyjaśniałem. Wszyscy już zdążyli się dowiedzieć, że tu nie wolno jeździć, i że jest jeden taki, co nagrywa. Ale mimo to nikt się tym specjalnie nie przejął. Jedziemy więc dalej z tematem.
#ksiazki #czytajzwykopem w tym wątku wstawiacie okładki (albo tytuły jak sie wam nie chce xd) książek, co do których większość ludzi zachowuje się jakby dobrze znała treść albo autora, ale w rzeczywistości nawet ich nie czytali. Ja zaczynam:
Szpitale zadłużają się przez konieczność zapewniania personelu podczas dyżurów, a koszty zatrudnienia personelu sięgają 70-80 proc. działalności placówki. Ekspert uważa, że szpitale i tak dobrze sobie radzą, biorąc pod uwagę obciążenia, czyli coroczne podwyżki płac w ochronie zdrowia.
@real_scoria: tak, taki wysoki próg wejścia, że 60k rocznie wystarczy, żeby byle debil został przepchnięty. Jakby medycyna zaoczna kosztowała 20k to bym sobie na to poszedł dla hobby i żeby obalić mit o "trudnych studiach, które odsiewaja najlepszych".
@MamCieNaHita: jak to w instytucjach publicznych najpierw należy zbadać efektywność personelu przed dosypywaniem kasy. Wielu lekarzy marnuje mnóstwo czasu nie na wykorzystywanie swojej specjalistycznej wiedzy, która może swoje kosztować, tylko na jakieś pierdoły.
@real_scoria: nie wierzę w to co inni mówią o ogromie nauki i trudności - chodziłem do "elitarnego" liceum, o którym też wszyscy mówili jak to tam trzeba zakuwac i wciągać, żeby dać radę i wcale tak nie było. Elitarność tego liceum tworzył tylko próg wejścia, dlatego uważam że podobnie jest z medycyną, stąd cena 60k za rok za zaoczne, żeby takim jak ja się odechciało tyle wydawać.
@real_scoria: no to załatw mi tak, żebym mógł płacić 20k rocznie zamiast 60k, a udowodnię Ci że ilość ludzi, którzy spełniają intelektualne kryteria, żeby być lekarzami i leczyć ludzi jest kilka rzędów wielkości większa niż ilość miejsc. Mała ilość miejsc sróbuje tylko ilość punktów z matury wymagana, żeby się dostać, sztuczne tworzenie elity tam gdzie jej nie ma.
@real_scoria: nie jestem młody i to chyba Ty nie rozumiesz pojęcia rząd wielkości. Kryteria intelektualne, a kryteria ilości punktów z matury to są 2 różne rzeczy. Ja się już nie kwalifikuje na darmowe studia ani stypendia, jak już mówiłem chętnie udowodnię dla hobby, że można skończyć medycynę zaocznie jednocześnie pracując. Ale nie za 60k.
@MamCieNaHita: na sprawianiu wrażenia, że pacjent jest niby zaopiekiwany zamiast po prostu zlecać badania, wypisywać recepty (poprawne, bo często robią błędy i nie potrafią policzyc ile leków wystarczy na 3 miesiące) i przeprowadzać zabiegi. Dokumentację w zasadzie też mógłby pisać ktoś inny na podstawie nagrania z wizyty.
@real_scoria: przecież ten próg punktowy ma się nijak do tego ile jest chętnych. Co z tego, że taki jest jak na 500 miejsc zgłosi się 20 tys. ludzi, którzy go spelniaja i te Twoje 165 punktów to starczy może na ratownictwo medyczne.
@real_scoria: chyba nie wiesz jak działa rekrutacja na studia. Ty serio myślisz, że osiągnięcie 165 punktów na maturze gwarantuje Ci miejsce na tym UWM?
@real_scoria: poza tym skoro przecież te studia są takie trudne i wymagające, żeby je ukończyć to nic się nie stanie jak się obniży próg dostania się, ci co się nadają do elity lekarskiej i tak odpadną. Prawda?
Po kilku miesiącach funkcjonowania systemu niezadowolenie z rządowej decyzji wydaje się jeszcze większe, niż w momencie planów zastosowania nowego rozwiązania dotyczącego segregacji części odpadów. Rząd zrobił z nas śmieciarzy - słychać od oburzonych obywateli.
Przypominam tezy tego człowieka: -Amerykanie tracą prymat -Amerykanie wycofają się na swoją półkulę -Amerykanie będą się izolować -Amerykanie są za słabi na Wenezuelę Tymczasem Amerykanie robią za kostuchę obcych reżimów. Jednego porywają z łóżka, drugiemu robią hellfire, likwidują go razem z najwyższymi władzami. Pływająca demokracja nadal jest policjantem świata. Rosja i Chiny stuliły mordy i siedzą cicho, bo ciocia Ameryka nie żartuje i ściągnęła kapcia #iran #usa
@luke-mat: a ja tam i tak go szanuję za to, że dzięki niemu takie dyskusje stały się "modne" i obecne w przestrzeni publicznej. I za to, że nie bawi się z polackimi politykami, zrezygnował z ciepłej posadki w CPK jak tylko zwęszył, że to jakiś smrut i zamiast ciągnąć publiczną kasę, to zarabia na sprzedawaniu kubków po 50 zł chętnym.
@Czysty997: bycie wieśniakiem nie dotyczy miejsca zamieszkania czy pochodzenia, tylko sposobu zachowania. Trzeba mieć "specyficzną" mentalność, żeby zatrzymać się na przystanku, wyciągnąć kurna czerwony dywan z bagażnika i cykać sobie fotki z BMW.
@kastrator2: czuje dobrze, wg tej tabelki AI nie zastąpi księgowych, a już od 10-15 lat słyszę, ze już za chwilę przez automatyzację nie będę miał pracy.
Ech, mam depresję przez AI. Jeszcze rok temu można było wierzyć, że to będzie tylko narzędzie wspierające. Dziś wystarczy dać dostęp do Clauda komukolwiek, kto umie obsługiwać komputer, i realnie może zastąpić co najmniej połowę programistów.
Wszyscy powtarzają, że programiści będą teraz projektować, rozumieć biznes itd. Tyle że to potrafi naprawdę wielu ludzi. Kiedyś, żeby wejść do IT, trzeba było mieć dość unikalny zestaw cech - przede wszystkim cierpliwość i gotowość do długiej,
@TheDziobaker: nie wydaje mi się żeby to była prawda, AI to może zastąpi jakichś niezbyt inteligentnych klepaczy kodu, a nie programistów, którzy rozwiązują realne problemy.
Między 2019 a 2025 rokiem poziom optymizmu młodych Europejczyków wyraźnie spadł. Spadki widać we wszystkich krajach, choć ich skala jest różna. W Polsce odsetek młodych optymistów wobec własnej przyszłości obniżył się z 59% (2019) do 18% (2025).
@donatien-de-sade: to badanie dotyczy porównania młodych ludzi w 2019 i w 2025. Nikt w nim nie badał optymizmu w 2010, więc skąd wniosek o optymizmie pokolenia lat 90-tych?
Czyli co samochodoza rozwalil z buta dziadkowi szybe w aucie i materialu z tego nie ma? No ale jak to, jak samochodziarze cos odwalaja to zawsze jest zeby pokazac jakie to chamy i prostaki.
No ale jemu akurat puscily nerwy, to co innego, on tylko tak na 15 minut sie zdenerwowal i nie nagral. Hipokryzja potezna.
Do tego dochodzi informacja o tym, ze obrzucali sniezkami auta, strzelam ze to nie pierwsza taka
@dlugijohn: skoro uważasz, że nie powinno być takich aktywistów to nie wiem, może spróbuj rozwiązać to systemowo, pozbieraj podpisy, lobbuj u polityków.
Samochodoza i konfitura to dwa różne światy, ten pierwszy zawsze był niezrównoważony i prowokujący.
Sprzedaż czasu liniowo za pieniądze to niewolnictwo z dodatkowymi krokami
Wczoraj pojawił się wpis na tagu #antynatalizm odnośnie braku chęci do pracy przez jednego ziomka. Oczywiście jak to na wykopie skoro OP wyraża swoje stanowisko to trzeba mu zaprzeczyć, choćby pisał najbardziej oczywiste rzeczy. Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że chyba niektórzy piszą na poważnie swoje wysrywy tak więc wyjaśniam kilka prostych faktów, które umknęły tym osobom:
@jegertilbake: kapitalizm zaora się sam przez brak dopływu nowych niewolników (tragiczna dzietność). Jesteśmy na takim etapie, że nagromadzony kapitał przestanie mieć wartość, jeżeli nie będzie niewolników, na pracy których będzie można go pomnażać.
@jegertilbake: większość natalistów jest tymi Twoimi niewolnikami z kapeluszem, dopóki jest pod nimi ktoś niżej, mają poczucie osiągnięcia sukcesu i wierzą, że ich dzieci pójdą w ich ślady. Tylko, że w nowym pokoleniu znowuż tylko część dostanie kapelusz, a reszta będzie tymi zwykłymi niewolnikami niezależnie od tego czy odziedziczą 2 mieszkania czy 3, bo praktycznie każdy "dziedzic" kapeluszników będzie tyle miał. I tak to się będzie powoli degradować, dopóki jednostki
Prywatna spółka przejęła grunty, na której stoją bloki mieszkalne i inne budynki. Ktoś zwęszył biznes i reaktywował przedwojenną spółkę będąca właścicielem tych gruntów.
@GOHAN: posiadacze prawdopodobnie płacili podatek od nieruchomości, a sam status gruntu to było to mityczne nieuregulowanie. Wiele bloków z wielkiej płyty stoi na takich nieuregulowanych gruntach.
@fastmotion: no mi broni, bo muszę gdzieś mieszkać. Cena rynkowa nie ma zastosowania w przypadku nieruchow, bo w żaden sposób nie jest wymuszony obrót nimi, a jest to cos, czego każdy potrzebuje. Cena będzie rynkowa, jak nie za bardzo będzie się opłacało trzymać nierucha pustego przez 3 lata.
@thorgoth: w wolnorynkowej części planety Ziemia. Bo kapitaliści nie mają co robić ze swoim kapitałem i pchają go w jedno z nielicznych dóbr, które opiera się prawom wolnego rynku.
@thorgoth: no ale socjaldemokratyczny kapitalizm to wciąż bardziej socjalistyczny ustrój niż wolny rynek. A wg. Ciebie to wszyscy uciekają do wolnego rynku.
no dobra, ale jaki w takim razie jest twój pomysł aby poprawić dostępność tych mieszkań?
Odpowiednimi regulacjami ze strony państwa, które nie pozwolą kisić pustych nieruchów jako lokaty kapitału. A w przypadku gdy taki nieruch stoi pusty/niewynajęty większą część roku, "karać" właściciela opłatami/podatkami na tyle mocno, żeby zachciało mu się ją wynająć lub sprzedać. Dopiero wtedy będzie mowa o cenie rynkowej mieszkań, kiedy zostanie wymuszony obrót nimi i zmuszenie
@thorgoth: komunalnych/socjalnych mieszkań w takiej Warszawie jest pewnie więcej niż myślisz, tylko są pozajmowane przez te same osoby od ponad 20 lat i raczej nie zostaną im oddane. Największa skala rozdawania mieszkań dotyczyła mieszkań spółdzielczych, teraz te same mieszkania są w ogłoszeniach wynajmu albo do sprzedania po >16 k/m2. Ale tak, jeżeli państwo miałoby się brać za budowę mieszkań, to raczej na tani wynajem.
#polityka #bekazpisu #wojna
źródło: 1000004624
Pobierz