Hulajnoga uszkodziła ci auto? UFG nie wypłaci ani złotówki.

Jeśli kierujący hulajnogą elektryczną spowoduje kolizję i nie ma OC, poszkodowany nie może liczyć na odszkodowanie z UFG, ponieważ OC dla hulajnóg nie jest obowiązkowe. Może dochodzić pieniędzy bezpośrednio od sprawcy, np. zawierając z nim ugodę lub kierując sprawę do sądu.
z- 147
- #
- #
- #
- #



















Eeee, no właśnie nie. 13 lat to dolna granica odpowiedzialności cywilnej deliktowej w Polsce. Za dwunastolatka jeszcze rodzice jakoś tam odpowiadają (też nie automatycznie i nie zawsze), ale 13-latek odpowiada za szkody cywilne samodzielnie i pozywanie rodziców w tej sytuacji będzie bezskuteczne. Oczywiście zaraz pewnie wyskoczy jakiś prawnik, że są sytuacje kiedy to nie działa (dziecko niepełnosprawne umysłowo
Tylko że taki zderzak nie jest wart kilkudziesięciu tysięcy. To cena całkowicie wirtualna, urwana z choinki, którą sobie ktoś w Mercedesie czy BMW wpisał aby robić ubezpieczycieli na kasę.
I tu jest robota dla UE i prawa do naprawy aby producenci nie mieli możliwości nakładania absurdalnych cen na części zamienne. Części zamienne powinny być dostępne po cenie zbliżonej do ceny produkcji i dystrybucji,
Może się domagać naprawy w ASO, ale ten kto ponosi odpowiedzialność może też to zakwestionować jako nieuzasadnione, bo np. naprawa poza ASO też jest możliwa, a zamiennik jest tak samo dobry i nieodróżnialny z zewnątrz od oryginału. Jak się nie dogadają, to sąd. A w tym czasie samochód stoi bez zderzaka.