W dodatku protestantyzm gloryfikuje pracę u podstaw, jako istotę dobrobytu - katolicyzm żebractwo i oczekiwanie na cud.
Za to największe jaja miał Henryk VIII, który pokazał fakulca papieżowi, bo nie będzie królowi jakiś koleś mówił, co może, a co nie.


















Treść została ukryta...