W necie pojawiły się teorie, że cała historia Stranger Things była po prostu kampanią D&D, w której mistrzem gry był Mike. Kampanią rozgrywaną przez lata, w której gracze zżyli się ze swoimi postaciami - stąd odstawienie przez graczy swoich opasłych notatek z gry z takimi emocjami po zakończeniu całej gry. To Mike nam opowiadał a my jedynie byliśmy obserwatorami tej kampanii. Teoria oparta jest na rysunkowej końcówce, w której ewidentnie pojawia się
wiedziałem, że istnieją #patostreamy ale nie oglądałem, poza kilkoma memicznymi filmikami. Teraz bingewatchuje jakiś kanał z komentarzami i podsumowaniami najpopularniejszych streamerów i mam pytanie jedno do widzów tych kanałów, czy wy k***a jesteście normalni?
Patologią jest jaki status mają "elity" we współczesnych społeczeństwach. To jest zaprzeczenie dobrze rozumianych elit jakie funkcjonowały np. w starożytności czy średniowieczu gdzie ryzykowały, ginęły przede wszystkim one. Nawet II WŚ - w II RP dużo żołnierzy miały rodowód szlachecki. W wojskach niemieckich to samo dużo żołnierzy, dowódców miało rodowody w arystokracji. A teraz? Dobra walczymy, ale nie atakujemy siebie. Wysyłamy swoich parobków i proli (którzy ten system utrzymują) na r--ź najwyżej
propaganda 1. rozpowszechnianie czegoś przez przedstawianie tego w korzystnym świetle; 2. sterowanie poglądami ludzi w celu pozyskania zwolenników, wpajanie pożądanych przekonań; manipulowanie; 3. zespół osób, który manipuluje w ten sposób ludźmi
@ostatni_login: nie maja.
@ostatni_login: to nie zajmowanie się