każdy by został sobą taki jaki jest tylko sam kolor by się zmienił
Musisz płacić alimenty. Ale nie masz prawa wiedzieć, na co dokładnie idą twoje p

W Polsce średnia zasądzona kwota alimentów na jedno dziecko wynosi zwykle kilkaset bądź nieco ponad tysiąc złotych miesi
z- 177
- #
- #
- #
- #
- #



















@LegendarnyOdkurzacz: tak robi patologia, a nie normalne rodziny, które się rozwiodły. Patologii jest obecnie dużo mniej niż 20 lat, dzisiaj stanowią margines. Ta kasa po prostu idzie na dziecko, jeżeli matka dostanie 1000 alimentów i 800+ to może za to dosłownie g---o zrobić.
Jeżeli dziecko chodzi do żłobka to w dużym mieście żłobek, jedzenie
W przypadku pełnej rodziny 1000 zł to idzie w ciągu 2,5 - 3 dni.
@Darth_Father:
1. weryfikowanie na co idzie 1000 zł to jest jedna wielka głupota, wstęp jest durny i nie wiem co miał w głowie coś kto to pisał, chyba siano. Weryfikowanie na co to idzie to można robić powyżej 2 - 3k
Zgarnia wszystko czyli co? 1,5k zł i 800+. Co jej to daje? Majątek jest dzielony na pół, to co było ich zostaje ich. Sprawę kredytów także należy rozwiązać.
Rozwód opłaca się kobiecie zarabiające
Nie pisałem o tym, że ktoś nie ma kasy tylko o sensie rozliczania kwoty, która rodzinom starcza na 3 dni.
Najpierw trzeba przejrzeć medianę i średnią zarobków, ile ludzie zarabia ile w tym kraju.
3 mln Polaków dostaje najniższą krajową (17 mln wszystkich pracujących), mediana zarobków to 5k zł.
Duże alimenty są tylko nie są tak powszechne jak by się wydawało, a piszę się o nich najwięcej.
Ty g---o wiesz, więc urojenia wchodzą w głowę.
Bardzo często rodzice nie są w stanie tak się zorganizować by to dziecko mieć i odwozić do żłobka czy przedszkola, więc przekładają posiadanie dzieci. 2 - 3 zmiany praktycznie rozwalają system. Kto chce mieć dzieci musi
Tak rozwody spadły o 25%, ale odchylenie od średniej wynosi 7%. Do tego ten stan po spadku rozwodów o 25% plasuje się czołówce stanów gdzie rozwodzi się najwięcej ludzi.
Ile jest takich rozwodów gdzie się to opłaca, a ona ucieka do jakiegoś bogola lub chłopa z wielkim wacławem nie wiadomo.
Bierze dzieciaka do siebie, ale ratuje go to, że może pracować kiedyś chce i jak chce. Jakby miał stałe godziny to by go wypierniczyli z pracy.
Drugi znajomy oddał dziecko babie, ma 1000 zł alimentów przy 15000 zł zarobków. Znalazł już kolejną i sobie żyje spokojnie.
G---o mnie obchodzi twoja sprawa, a
A u mnie idzie 150k zł rocznie, znajomi mając 12-15k zł miesięcznie zrezygnowali z dzieci bo jednych nie stać, a inni nie chcą sobie obniżać standardu życia. To nie są pojedyncze przypadki.
U mnie czynsz wynosi 950 zł miesięcznie, jedzenie z dwójką dzieci ponad 3000 zł, a kredyt,
Kwota, którą podałem jest bardzo realna. Mam dzieci i wydajemy 150k zł rocznie, co chwilę coś. Płacąc ratę kredytu, czynsz, kupując jedzenie to dla ciebie dużo kasy? Bo dla nas to co wydajemy to
Zarabiasz ze 20k, twoja była może podobnie to może są jakieś biznesy, a nie u ludzi zarabiających grosze.
Po urojeniach to pewnie nie tylko twoja była jest psychopatką.
Mieszkam w powiatowym 20k. Jesteśmy za biedni na Warszawę czy top5.
Wykopki tak odpisują bo rzeczywiście ta kwota robi wrażenie. Jeżeli ktoś zarabia najniższą i nie wydaje na nic bo siedzi z rodzicami to jest to szok i obwinianie kobiety za wydatki. Incelowskie towarzystwo ma tu najwięcej do powiedzenia i
W tym momencie 1/4 wniosków o opiekę nad dzieckiem została złożona przez mężczyzn.
Jeżeli będzie uczciwie to tych wniosków będzie 1/3.
Facet po rozwodzie musi pracować, a jak nie zmienił wiele w czasie związku