W mojej pracy w ramach wsparcia dla pracowników mam możliwość uzyskania darmowej porady prawnej. Moi rodzice w czasach mojego dzieciństwa stosowali p-----c psychiczną i fizyczną (nie "klapsy", a np. bicie, wyrywanie włosów, uderzanie głową o grzejnik, złamanie żebra i prawdopodobnie nosa). Odkąd pamiętam są alkoholikami. Jako dorosła osoba nie mam z nimi kontaktu od wielu lat - nie wiedzą nawet, gdzie mieszkam, gdzie pracuję i jak się nazywam (zmieniłam specjalnie nazwisko). Wykorzystałam
@Adams_GA: Możesz rozwinąć? Wiesz no, darmowa porada z pracy, która potwierdziła to, co wcześniej czytałam w Internecie. Nie spodziewałam się po nich cudów. Ja się na tym nie znam. :(
@Adams_GA: Dzięki bardzo, na pewno sprawdzę. (づ•﹏•)づ Jest to jakieś pocieszenie, bo powiedziano mi, że teoretycznie to tylko twarde dowody w postaci ich wyroku albo zgłoszenia do różnych instytucji mnie ratują.
Pani Alicja oskarża konowała Roberta Śliwowskiego o skandaliczne zachowanie podczas wizyty. Według jej relacji konował miał krzyczeć, poniżać ją i w wulgarnych słowach kazać jej opuścić gabinet. Jak wynika z opublikowanego nagrania, padają m.in. słowa: Ja mam w dupie, co ordynator sobie pisze.
Dla zdrowego człowieka to może być szokujące, ale gdy jest się przewlekle chorym, to często tak miło wyglądają reakcje z "lekarzami". Mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby ktoś na mnie wrzeszczał, ale nagminnie sugerowano mi prześmiewczo chorobę psychiczną nawet, gdy przychodziłam z wynikami badań, które były dziesiątki lub setki razy ponad normą. Mówiono mi, że jestem zbyt młoda, żeby chorować, a kilka dni później trafiłam na operację ratującą życie. Gdy raz miałam
"Nadzwyczajny wyciek". Dane 19 milionów Polaków zagrożone - Z przykrością muszę poinformować, że doszło do nadzwyczajnego wycieku danych blisko 19 milionów obywateli Polski - poinformował minister cyfryzacji, wicepremier Krzysztof Gawkowski
PS: Jeśli zastanawiacie się, o co chodzi z przykładaniem cebuli, to wczoraj pani pielęgniarka w Chorzowie próbowała mi odmówić podania zastrzyku (zaleconego przez lekarza) i zamiast tego zalecała przyłożenie cebuli na otwartą ranę. ;) Większość tych wizyt mam nagranych głosowo, żeby nie wpaść w paranoję, że powiedziałam coś nie tak, ale nie wiem czy te nagrania do czegokolwiek mogę wykorzystać. Cebula powtórzyła się tyle razy, że pewnie można by z tego zrobić
@WstretnyOwsik: To trwa już od wielu lat, nawet miejsce zamieszkania mi się zmieniało, niektórzy znajomi, a co dopiero praca itd., przez spory czas mieszkałam całkowicie sama. Jestem na 99,(9)% pewna, że nikt mnie nie podtruwa. ;) Za to pojawiło się "coś" w przysadce.
@zeta_puppis: No cóż. Niestety LLM nie może prawnie wystawiać skierowań na badania, ani tym bardziej stawiać oficjalnych diagnoz, a jeszcze tym bardziej nie może leczyć. :/
@zeta_puppis: Wydaje się, jakby diagnoza wcale nie była aż taka trudna do postawienia, ale po prostu wykracza poza standardowe, wyuczone, proste przypadki.
@kustosz_karuzeli_sperdolenia: Niestety, żeby wiedzieć, jaka ma być recepta (o ile w ogóle, bo może np. trzeba po prostu wyciąć guza z przysadki), najpierw muszą być badania, a ich nie może mi zrobić (jeszcze) automat, chociaż w takim tempie, to może tego doczekam. Wspaniały nick, kolego. ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚
@sberatel @Agrestowa_owca @k__d @moja-walka Dzięki (づ•﹏•)づ Właśnie, gdy się porozmawia z ludźmi, to nagle się okazuje, że każdy, kto ma coś poważniejszego niż katar czy sraczkę, ma również podobne przeboje z lekarzami. To jest po prostu straszne. Będę próbować się dostać do jakichś sensownych szpitali. Dostałam polecenie na Ceglaną w Katowicach. Ponoć tam się zjeżdżają ludzie z całej Polski z dziwnymi przypadkami.
@houk @pieknylowca Chodzi wam o to, żeby znaleźć jakiegoś profesora stamtąd i spróbować się tam dostać? Mogę spróbować tak zrobić. Jestem z Katowic, więc tam nie próbowałam póki co. Ciekawe, jakie mają ceny... Poczytam, poszukam. Dzięki za polecenie. (づ•﹏•)づ
Całym sercem jestem za tym żeby zakazali prywatnym autom wjazdu do miast. Ostatnio dużo spaceruje po dużej aglomeracji i przez p---------e kierowców czuje się non stop zagrożony jak daleko za linią wroga. To dopiero kilka dni a już baba prawie mnie zabiła na pasach, samochody na warunkowym non stop próbuja zajechać mi drogę jakby się spieszyli po odbiór zdrowego rozsądku. Dosłownie trzeba mieć oczy dookoła głowy jakby ci idioci za kierownicą czaili
wstaje z rana robię skin care routine, myje zęby, siadam do komputera i pracuje 8h, w trakcie dnia zamawiam zakupy z Glovo, potem robię trening na domowej siłowni, wieczorem spacer po okolicy, po powrocie wieczorne skin care routine, idę spać
Przepraszam, ale: XD.
Osoba, która nic za bardzo nie robi w życiu chce decydować o transporcie innych osób. xD Ja mieszkam w mieście i podam ci przykład tego, jak wygląda mój dzień: wstaję z
@Yelonek: Dokładnie. Mi też jest ciężko uwierzyć, że ktoś taki istnieje, ale napisałam komentarz, bo wiem, że może się tu zacząć jakiś bunt przeciwko samochodom. xD
@hot_topic: Ja nie jestem jakimś magicznym wyjątkiem. Każdy, kto musi dojechać do pracy dalej niż 10 min autobusem, każdy, kto robi remont, każdy, kto robi większe zakupy, każdy kto ma jakiekolwiek pasje wymagające dojazdu albo transportu materiału, każdy, kto ma swój jakikolwiek własny biznes, każdy, kto jest przewlekle chory, każdy kto ma dziadków albo dzieci w rodzinie potrzebuje samochodu. A to tylko początek tej listy. To jest normalne, że ludzie
Wątpię, żeby znacząca populacja tak robiła. :D W mieście raczej często (widzę po przykładzie sąsiadów) ludzie mieszkający w centrum mają samochody, ale polikwidowano miejsca parkingowe albo nie było ich stać jednak na miejsca parkinowe, które teraz kosztują już po 100 tys. zł, więc trwa walka o te miejsca. Czasem
nie zwróciłaś uwagi, że coraz więcej pickupów w miastach?
Nie bardzo, przynajmniej nie u mnie. W moim otoczeniu (zwykłych ludzi), to nikogo nawet nie stać na zwykłe, używane auto, a co dopiero na pickupa. XD Ja jeżdżę starym polo, bo przegapiłam moment na kupno fajniejszego auta, gdy ceny używanych były jeszcze ok, a ja mam stosunkowo dobrą wypłatę, tylko na głowie dodatkowo teatr i swój własny remont. Dlatego zakładam, że
@Yelonek: Rozwiązanie jest jeszcze prostsze - wystarczy nie budować 50 nowych bloków w odległości 2-3 metrów od siebie (tak, w Kato powstają bloki w takich odległościach), żeby wycisnąć jak najwięcej kasy od deweloperów. ;) Z innymi rzeczami, które napisałeś się zgadzam. Może gdyby ceny komunikacji miejskiej i okazjonalnego wynajmu pojazdów do transportu większych rzeczy były tańsze, to więcej ludzi by jeździło komunikacją. Teraz już ostatnio bilet w jedną stronę z
Młoda się zapytała, dlaczego chmury podczas zachodu słońca są czerwone. Zrobiliśmy eksperyment.
Wziąłem słoik, nalałem wody, włączyłem latarkę i postawiłem coś białego, a następnie zacząłem kropić mlekiem i mieszając obserwowaliśmy jak zmienia się światło przechodzące na kartce postawionej za słoikiem. Faktycznie osiągnęliśmy pomarańczowe światło przechodzące.
Potem wyjaśniłem, że w powietrzu jest kurz, który zmienia światło podobnie jak mleko dolane do wody.
Czy dziecko ma pracować na emeryturę swoją i swoich rodziców? Stowarzyszenie Rozwój Plus proponuje, by jedna czwarta składki emerytalnej osoby pracującej zasilała konta jej matki i ojca. Pomysł może podnieść świadczenia seniorów, ale jednocześnie zmienia logikę systemu. W takiej sytuacji część kap
Chwila, 25% moich składek ma iść na moich rodziców, którzy mnie katowali fizycznie, zamęczali psychicznie, prawie doprowadzili do mojej śmierci, próbowali okraść i przyczynili się tym samym do tego, że od wieku nastoletniego musiałam żyć na własną rękę? Za to ja mogę mieć mniejszą emeryturę, jeśli przez te wszystkie problemy zdrowotne spowodowane ich traktowaniem okaże się, że jestem bezpłodna i się nie rozmnożę? Wspaniały pomysł.
@euc-rider: Znając polskie prawo, to pewnie adoptowane nie będą się liczyć. xD Wiem, że to taki żart, ale krew mnie zalewa, jak sobie pomyślę, że moi patorodzice mieliby jeszcze korzystać z mojej ciężkiej pracy nie dając mi uprzednio w życiu nic poza problemami.
@euc-rider: Świetny pomysł, żeby wyjechać z kraju, w którym płaciło się składki całe życie i, w którym zbudowało się wszystko, co się ma. Prościej przestać pracować i zacząć żyć z socjalu, jak najwięksi beneficjenci tego, co do tej pory się oddawało w podatkach. ¯\(ツ)/¯
@Krolik Ty nie rozumiesz, że moje składki poszłyby na moich rodziców - patusów, alkoholików katujących swoje dzieci? Taka sytuacja jest niedopuszczalna. Podobnie jak karanie ludzi
@Krolik: Widać, że miałeś dobre dzieciństwo, skoro wypisujesz takie bzdury. Nie jest tak łatwo stracić prawa do opieki nad dzieckiem. Jest wielu rodziców, którzy biją swoje dzieci na śmierć i dopiero wtedy "wychodzi na jaw", że w domu była patologia. Ale co ktoś z dobrego domu może o tym wiedzieć? Tak samo nie jest łatwo uwolnić się od obowiązku alimentacyjnego wobec rodziców. Przykre jest to, że ludzie się uczą empatii
W procesie rozdzielania pieniędzy z KPO dla podmiotów z sektora kultury miało dochodzić do poważnych nieprawidłowości. Potwierdziło to kilkadziesiąt wyroków sądów administracyjnych.
Pamiętam, jak postanowiliśmy wystartować do KPO kultura zachęceni tym, że pewien duży, utrzymywany przez miasto teatr w naszym województwie dostał 80 tys. na gównianą "konferencję", która trwała 2 godziny, polegała na zaproszeniu lokalnych teatrów, żeby sobie pogadały ze sobą (bez udziału prelegentów) i nie uwzględniała nawet jakiegoś sensownego poczęstunku. Napisaliśmy projekt na kwotę śmieszną, na pewno nie miliony, nie setki tysięcy, nawet nie te 80 tys. jak za tamtą konferencję. Nie pamiętam
Po godzinach siedzę w kulturze i widzę, jak te dofinansowania "działają" na własne oczy na co dzień. My utrzymujemy się sami, ale od czasu do czasu staramy się o dofinansowanie na coś, co trudno byłoby nam zrobić już teraz bez niego (coś, co ma być całkowicie darmowe dla
Narracja jest taka, że limit miejsc służy temu, by nie wydawać publicznych pieniędzy na kształcenie nadmiaru lekarzy. Dlaczego zatem to samo rozporządzenie ministra centralnie reguluje też liczbę miejsc na PRYWATNYCH uczelniach, gdzie studenci sami płacą za naukę? ( ʖ )
Czy jest JAKIKOLWIEK inny kierunek studiów, dla którego państwo bezpośrednio określa limit liczby studentów, nawet na prywatnych uczelniach? Pytam poważnie. Na każdych innych studiach po prostu ludzie dostają się na kierunek, a potem wielu odpada. Na moich studiach dostało się prawie 400 osób, po roku było już 200, po dwóch - 100, a skończył ułamek z tego. Niech nikt tu nie przytacza argumentu o laboratoriach, bo, uwaga, NIE TYLKO KIERUNEK LEKARSKI POTRZEBUJE
Tak samo jest z innymi kierunkami. Oni też gdzieś się muszą uczyć praktyki, a są instytucje rzadziej występujące niż szpitale (elektrownie, oczyszczalnie ścieków, ogromne place budowy, w tym budowa mostów, laboratoria specjalistyczne). Skoro jest tak wielu pacjentów, dla których brakuje personelu, to chyba znaczy, że potrzeba więcej studentów, kolego. :)
@Cozwykopem: Jeden raz w życiu zdarzyło mi się dostać pytanie o udział studentów (zgodziłam się). Jeden raz. W szpitalu uniwersyteckim. Co ciekawe, zdarzało mi się w tym szpitalu być wielokrotnie, a pytanie nigdy więcej nie padło, więc chyba mało tych studentów. :(
@ElGecko: Dziś z jogurtem zamiast śmietany, żeby było mniej kcal. Zamiast śmietany sojowej z Alpro, sprawdził mi się jogurt na bazie fermentowanego kokosa, naturalny, niesłodzony, który pachnie "jogurtem", a nie kokosem. O dziwo, pasuje i wcale nie czuć kokosa. Trzeba tylko uważać, bo np. te z Alpro mają dodany miąższ kokosowy i są typowo deserowe. O mało nie doszło do tragedii. xD Szukam gdzieś jogurtu roślinnego innego niż kokosowy, ale
@okim: Hm, w Kauflandzie był jakiś inny niż ten, który podesłałeś i on miał kokosa w składzie, również w formie miąższu/wiórków i, pomimo słowa "naturalny" w nazwie był mocno słodzony. :D Dzięki za poradę, na pewno wypróbuję. :)
Czołgiem Mircy i Mirabelcy ;) 2,361 likes - Juleczki i Oskariat z medycznych lajkuje jak szalony! Polecam obejrzeć profile osób, które polubiły post (ziobro zaskoczenia)
@Anomalocaracid: Pracowałam oficjalnie od 16 roku życia w pracach dorywczych, nikt mi niczego nie dał, bo nie mam rodziny, od 19 roku życia (1 rok studiów) pracowałam już w zawodzie, przerobiłam wypłaty od głodowych po naprawdę dobre, mam 32 lata, płacę zależnie od pracy/rodzaju umowy od kilku do kilkunastu tysięcy podatków CO MIESIĄC, a potem na 90% badań/wizyt muszę iść prywatnie, a na NFZ słyszę, że np. guz mózgu to
@ElGecko: Tak wygląda pasta. Ciężko opisać smak - trochę jak tofu, mocny smak tzw. "umami", trochę jak te sklepowe "morskie" pasty z tofu. Konsystencja idealna na kanapki.
Bryan Johnson, 48-letni milioner słynący z ekstremalnych prób odmłodzenia swojego ciała, zmaga się z poważnym wyzwaniem zdrowotnym. U biohakera zdiagnozowano autoimmunologiczne zapalenie błony śluzowej żołądka, które prowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń i zwiększa ryzyko nowotworu
@Logytaze: Zgadzam się. Z drugiej strony sam dobrowolnie staje się obiektem testów różnych technologii/terapii i na to przeznacza swoją kasę, a wyniki publikuje, więc coś złego zrobi co najwyżej sobie, a może z tego szaleństwa coś dobrego wyniknie dla nauki. Ciężko chyba byłoby znaleźć ludzi, którzy zgodziliby się na takie eksperymenty na sobie.
#konowalposting Ja myślałem że to jakieś jaja z tymi lekarzami, ale dziś trafiło i na mnie. Poszedłem do alergologa - już kolejny raz - bo znów pęka mi skóra dłoni. Jestem alergikiem i mam AZS, więc ciężka sprawa ze skórą od zawsze. Babka powiedziała że nie wie od czego to, badań nie zleci bo wie, że to nic nie da. I w ogóle czy mam stresującą pracę. Mówię, ze odpowiedzialna,