1. uderzenie samochodu w rowerzyste, predkość znaczna, powyżej 70km/h
2. brak śladów hamowania, auto po impakcie dalej jedzie
3. JAK, nie gwałcąc praw fizyki, rowerzysta z przedniej szyby przemieścił się pod jadący samochód?
Nie, nie szukam teorii spiskowej. Specjalnie potrącony rowerzysta tak samo, po uderzeniu w przednią szybe przy nie hamującym aucie, nie mógłby się dostać pod koła.




























Czy można stać pod linią energetyczną?