Audio voodoo kontra Ton Składowy. O absurdach świata audio

Producenci sprzętu audio mogą co prawda sprzedawać swoje urządzenia niczym drogie zegarki, budując wokół nich aurę prestiżu, jednak nie powinni promować ich za pomocą nieistniejących właściwości. Nie da się przecież obronić tezy, że jakość zapisanej cyfrowo muzyki poprawi się dzięki wymianie dysku

- #
- #
- #
- #
- 125
- Odpowiedz
- Doceń





Komentarze (125)
najlepsze
Tymczasem rzeczywistość:
https://www.tomshardware.com/speakers/in-a-blind-test-audiophiles-couldnt-tell-the-difference-between-audio-signals-sent-through-copper-wire-a-banana-or-wet-mud-the-mud-should-sound-perfectly-awful-but-it-doesnt-notes-the-experiment-creator#xenforo-comments-3893008
Tu można samemu sprawdzić: https://www.diyaudio.com/community/threads/copper-wire-vs-bananas-vs-mud-an-interconnect-test.420367/
Zawsze będzie jakaś mała grupa osób, która będzie wierzyć w różne bzdury, dotyczy to każdej dziedziny życia - medycyny, technologii, duchowości.
Będzie to działać na sile, bo świat nie lubi próżni, a człowiek z natury jest wierzący. Człowiek zanim ustrukturyzował pismo to malował w jaskiniach o swoich wierzeniach. Dekadę temu po prostu ludzie mieli swoje zabobony, w połączeniu z katolicyzmem była jakaś mieszanka, która jako taka funkcjonowała.
Zasilacz z czarnej listy, zamykam temat.
Jak nie rozpylisz w mieszkaniu audiofilskiego powietrza to najlepsze (nawet bezprzewodowe) kable ci nie pomogą.
Zwykłe powietrze bardzo zawęża scenę i dźwięk się robi rozlazły, bez wyrazu. Przyczyną tego jest brak cząsteczek przenoszących dźwięk (audionów). Można temu zaradzić rozpylając specjalny aerozol który starcza na godzinę odsłuchu (1999PLN) albo dla ambitnych i kochających muzykę można polecić normalizator powietrza AU 5000 DeLux (nalepiej seria Prestige), no ale to już jest wydatek
źródło: 243bcc1249b28e42e656b696638742bbb730549bcf20b48101d2977dca40226e
PobierzI nie nabierzesz nikogo, wszyscy znamy ten trik. Jeżeli klient nie widzi większej różnicy pomiędzy modelami skrajnie różniącymi się ceną to się mu mówi, żeby poczekał aż ten tańszy się rozwali. Mój rower z komunii za 500zł dalej był sprawny gdy go oddawali
Ludzie są zakręceni
To trochę jakby karzeł chciał zostać koszykarzem NBA.