Cześć wszystkim,

Jestem w dość podbramkowej sytuacji, promotorka znacząco skróciła mi czas na oddanie pracy, przez co boję się, że się nie wyrobię. Brakuje mi jeszcze około 100 odpowiedzi. Piszę pracę magisterską o tym, jak style przywiązania i samoocena wpływają na to, jak radzimy sobie emocjonalnie po zakończeniu relacji romantycznej, nie musi być formalny związek. Liczy się też sytuacja, w której coś "miało być", ale nie wypaliło. Ankieta w pełni anonimowa, do przeklikania
drzwipercepcji - Cześć wszystkim,

Jestem w dość podbramkowej sytuacji, promotorka zn...

źródło: image

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Japonki to moim zdaniem najmniej atrakcyjne Azjatki.
Byłam w Japonii wielokrotnie, w różnych regionach i ze świecą szukać atrakcyjnych kobiet. Tam płeć piękna to mężczyźni i często mają cechy porządne wśród #niebieskiepaski na wykopie, czyli szczena chada, hunter eyes, gęste włosy. Wstawiacie tutaj fotki Japonek z top 1%, a zwykłe kobiety zazwyczaj są bardzo mocno poniżej przeciętnej, mają niesymetryczne twarze, krzywe nogi, sylwetkę typu z przodu plecy, z tyłu plecy,
AngelMimi - Japonki to moim zdaniem najmniej atrakcyjne Azjatki. 
Byłam w Japonii wie...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie jest aktualnie największe utrapienie mężczyzn na rynku matrymonialnym? Chętnie poznam waszą perspektywę i historię. Oczywiście podboje na portalach typu tinder się nie liczą, ponieważ tam system działania i nadwyżka mężczyzn jest niestety nieubłagana.
Zapraszam do obszernej odpowiedzi.
Za odpowiedzi typu „bo to księżniczki z wymaganiami z kosmosu” dziękuję, chodzi mi stricte o waszą historię lub najbliższych znajomych.

#blackpill #zwiazki #przegryw #rozowepaski #niebieskiepaski
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Seraficzna2: nie, nie będziesz wykluczać tindera i apek randkowych bo ci nie pasuje. To jest właśnie rzeczywistość. One właśnie istnieją bo irl również facetami się żadna baba nie interesuje. To co opisałaś to właśnie dowód istnienia hipergamii.
  • Odpowiedz