Znam po znajomości historię jednego bogatego gościa bez kontaktów, który chciał postawić niski blok i dać relatywnie niską marżę żeby zagrać na nosie deweloperom. Nie dostał pozwolenia na budowę na ziemi.
Sprzedał ją deweloperowi i ten dostał w miesiąc.















Eksperyment koreański jeszcze trwa (po jakim czasie wyodrębnia się osobny naród, podzielili społeczeństwo na dwa).