Cześć,

czy ktoś was kupował nieruchomość od Pekabex? Jestem zainteresowany, mają bardzo fajną inwestycję w Warszawie ale mam wątpliwości czy wszystko będzie ok, mam też drugą opcje sprawdzony deweloper. Sam zamysł mieszkania od Pekabex jest dosyć unikalny, mało powtarzalny, ale nie znam ich.

Dodatkowo drugą kwestią jest ogrzewanie. Mieszkanie będzie ogrzewane gazowo, woda również podgrzewana za pośrednictwem instalacji gazowej. Nigdy nie miałem z tym do czynienia więc interesuje mnie mniej więcej koszt korzystania
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Koper22: jesli nie buduje na jakąś spółkę córkę to masz 5 lat gwarancji;) gorzej jak inwestycja jest na spółce celowej i po oddaniu kluczy spółka leci do likwidacji.

I jeszcze problem prawny, w teorii masz KW na swój lokal w domu jednorodzinnym ale dach, grunt, podjazd to są części wspólne. Pytanie czy deweloper może/planuje również podzielić grunt pod budynkami tak żeby nie było współwłasności ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz
@Kostor95: to umowa zamiany, ale wtedy w grę wchodzi też PCC. Dwie darowizny też możliwe, ale to pchanie się w gips, w ogóle kombinowanie z takimi rzeczami (typu łańcuszki darowizn albo właśnie dwie darowizny zamiast zamiany) w celu zaoszczędzenia paru groszy to piękny sposób na to, żeby się potężnie wyłożyć.
  • Odpowiedz
Mircy, potrzebna pomoc – deweloper kręci.

Pomagam ogarnąć umowę na jej pierwsze mieszkanie. Znaleźliśmy kruczki, deweloper idzie w zaparte że tak to musi być. Prawnik chce 600 zł za sprawdzenie umowy (dewelop + rezerwacyjna). Zastanawiamy się, czy jest sens płacić, skoro deweloper już pokazał, że nie chce negocjować, a my i tak wyłapaliśmy miny.

Rozbijając na detale, znaleźliśmy na razie takie smaczki:

1.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kbnn: Deweloper oszust albo przynajmniej zakładający możliwość oszustwa (brak promesy i cesja in blanco - każda z tych rzeczy pojedynczo powinna powodować odstąpienie od transakcji)
  • Odpowiedz
#finanse #konowalposting #polska #zarobki #lekarz100k #lekarz #takaprawda #deweloperka #gospodarka j

W tych wszystkich dyskusjach o szpitalach najbardziej bawi mnie argument o rzekomej opłacalności UoP nad b2b. Jak jest teraz? W większości szpitali większym kosztem dla szpitala są koszty opłacenia zejścia z dyżurów na UoP niż stawka nawet 220-230zl/h - u mnie w szpitalu rezydenci
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejny argumentem jest fakt że większość lekarzy nie przejdzie do prywaty bo rynek jest za mały. Otóż rynek jest obecnie już wystarczający żeby z 10-15% lekarzy pracujących poza prywatą mogło do niego przejść i żyć bez systemu publicznego. Jak pozamyka się większość szpitali a taki będzie skutek reformy spadnie podaż usług (w tym zabiegów o co chodzi ministerstwu) i wtedy już nie będzie argumentu żeby poczekam na NFZ- pacjent będzie miał wybór
  • Odpowiedz
@gaz_wieprzowy: w większości przypadków obecny popyt na zabiegi prywatne nie jest aż tak duży jak na zachodzie + czas oczekiwania na zabiegi i konsultację na NFZ nie jest długi again popyt się kłania. Na razie też można równie dużo zarobić na NFZ co będzie jak to zlikwidują tego nikt nie wie
  • Odpowiedz
#finanse #konowalposting #polska #zarobki #lekarz100k #lekarz #takaprawda #deweloperka #gospodarka jak przypomnę sobie to całe pieprzenie w mediach czy szkole, że wystarczy się uczyć czy pracować żeby odnieść sukces. Jak to bzdura i próba podróby American dream wmawiali nam, że jak ktoś neguje przywileje dla elit albo śmie krytykować dziki kapitalizm, który w Polce służy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ziomik: Ja się nawet dałem temu uwieść, chciałem dołączyć do elity dojacej, miałem być ekspertem w swojej dziedzinie i być opłacanym za wiedzę, ale nie wiedziałem że trzeba się dossać do publicznej kasy. Skończyłem zwykły kierunek inżynierski (mechanika i budowa maszyn), a jak się zorientowałem że bez państwowego sponsora twoich zarobków g---o będziesz miał to się załamałem i musiałem przebranżowić.
  • Odpowiedz
@Stulejman_Beznadziejny: Tak, potrafi zmienić, ale szczególnie w przypadku jeżeli z pomiaru wyjdzie mniej niż w umowie (czyli mniej niż to, za co klient zapłacił) to cena powinna zostać skorygowana (brakujące metry * kwota za metr = kwota korekty). Chyba, że kwestia korekty ceny jest opisana w innym punkcie to ok.
  • Odpowiedz