Związkowcy chcą znieść zakaz handlu w niedzielę. W zamian 2,5x stawki za pracę

Związkowa Alternatywa chce znieść zakaz handlu w niedzielę. W zamian proponuje 2,5-krotną stawkę za pracę tego dnia - minimum 78,50 zł/h, czyli 628 zł za 8 godzin. Zasada miałaby objąć wszystkie branże.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 447
- Odpowiedz





Komentarze (447)
najlepsze
@vandrash: przecież propozycja z tego artykułu nie jest wcale bardziej wolnorynkowa od obecnej sytuacji
@OkruszekBojowy: inicjatywa jest okej i popieram, pominales jedynie ze koszt zostanie przerzucony na klienta.
@yuio: akurat zakaz handlu to pomysł kościókowej i propisowskiej nszz solidarność, a pisory to przyklepały w sejmie. Natomiast za zniesieniem tego zakazu postuluje jakiś inny dziwny związek w postaci "związkowej alterntywy".
@yuio: chyba nie jesteś zorientowany, co nie? W znacznej części sklepów ludzie dostawali większą kasę za tyranie w niedzielę, albo w zamian dostawali wolne w tygodniu, co też sobie bardzo cenili, bo bez brania urlopu mogli pozałatwiać w
@crejzus: cały ten przepis wszedł na 100% za lobbingiem żabki
@nomadicgoogler: taa, jasne XD Zwłaszcza, że czasem ma 3-4 żabki i w takim razie
Polacy wielcy katolicy k---a w niedzielę o 11, a w tygodniu to by jeden drugiemu oczy wydlubał tylko
W aptekach jak pracują w weekendy to mają później wolne w tygodniu, ważne aby liczba godzin w etacie się zgadzała i były zachowane wszystkie wymagane przerwy. Nikt nie stosuje dodatkowego przelicznika.
@Zaklad_Gospodarki_Odpadami: Nowe, nie znałem.
W tym kraju wszystkiemu są winni katolicy, bo przecież to większość, i zawsze to jest argument gdy coś złego się dzieje, a gdy chce się zmienić prawo na dalekie od światopoglądu katolickiego, to jako podkładkę się mówi
Związkowa Alternatywa chce przy tym, aby proponowane rozwiązanie nie dotyczyło wyłącznie handlu. Związek postuluje objęcie nim wszystkich branż, w których pracownicy wykonują swoje obowiązki w niedziele"
No to mój były pracodawca by zrezygnował z mojej pracy w niedziele. Za te 54 zł na godzinę to woleli by przeboleć brak przychody niż płacenie pracownikom xD.
źródło: 300px-Monkey_Puppet
Pobierzi jak mu nie pasuje to może nie pracować, a w moim powiatowym jest taka chujnia z pracą, że byle roboty choćby na stacji paliw szukasz 3msc
Najpierw zapowiedzą się zanim przyjdą na kontrolę, żeby Janusz mógł zamieść wszystko pod dywan. A potem jesteś niezatrudnialny w mieście, bo nikt takiego co zgłasza do pipu nie zatrudni
Czy byłbyś w stanie być wyrozumiały dla kierowców karetek albo policjantów którzy mają wolne w niedzielę? Jak wyobrażasz sobie zaprzestanie produkcji energii przez elektrownię na jeden dzień? A może pogranicznicy powinni otwierać granicę na jeden dzień bo wszyscy mają wolne?
Z jakiego powodu w tym kraju ma być znowu jakaś kolejna uprzywilejowana kasta? Otwierać te sklepy i tyle.