@massbombing_return: tez dzis bylem na poczcie w swoim miescie i odczucia mam identyczne, najbardziej mnie #!$%@? piramida z roznych herbat przy okienku. Istne targowisko, wnetrze poczty polskiej odzwierciedla struktury w pISIE

Edit: a tak na marginesie ciekawe czy w sezonie grillowym pod okienkami nie jest wyeksponowany brykiet
Powtórzę się trochę, ale coś wam opowiem. Dzisiaj mieliśmy jechać na wycieczkę z PTTK na Litwę na kilka dni. Wstajemy o 3 rano zbieramy się i na 4:30 mamy być na dworcu. Po drodze ojciec zauważasz jeża na drodze, bierze szmatę w dłoń i pomaga mu przekroczyć próg chodnika i nogą go spycha na trawnik gdy ten zwija się w kulkę (chyba niepowiązane, ale chciałem zaznaczyć tylko że to w cholerę dziwny
źródło: comment_16614096519yqF4jbLA59nFuNQBRLb0j.jpg
@KorwinizacjaPrzelyku: Ta instytucja to relikt PRL. Etatowisko dla PiSowskich rodzin. Kiedyś wysłałem prawidłowo zaadresowany list, który po 3 dniach dostarczyli mi na mój adres. List polecony priorytetowy potrafi iść u nich tydzień i to tylko dlatego, że po kilku dniach złożyłem reklamację. Wrzucają awizo od razu do skrzynki. Temat rzeka.
#praca #fail #glupiewykopowezabawy #pracbaza #heheszki #poczta

Jakie są wasze największe wpadki w oficjalnych e-mailach w pracy? Ten akurat nie mój ale mojego ziomka, wysyłaliśmy standardowe przygotowane e-maile, ctr-c+ctr-v, ziomek gadał ze swoim różowympaskiem na FB, ogólnie drama, kłótnia, w powietrzu wisiało rozstanie. Nie wiem dlaczego skopiował z nią rozmowę i potem zamiast standardowego e-maila do potencjalnego klienta poszła rozmowa z jego różowympaskiem. Klient zadzwonił do niego #!$%@?, że co to ma być,
źródło: comment_1652431230PNBAWe8BSCEjByNpwqyKuO.jpg
ZDARZYŁO CI SIĘ KIEDYŚ BYĆ NA POCZCIE JEDEN Z DRUGIM? MI #!$%@? NIESTETY ZDARZA SIĘ BYWAĆ BARDZO CZĘSTO.
SPIESZYSZ SIE? MASZ WOLNE PÓŁ GODZINKI I MYŚLISZ ŻE ZE ZDĄŻYSZ WYSŁAĆ SZYBCIUTKO MALUTKI LIŚCIK ALBO ODEBRAĆ MALUTKA PACZUSZKĘ?
OTÓŻ #!$%@? NIC BARDZIEJ MYLNEGO. STEREOTYPOWA POCZTA POSIADA KILKA STANOWISK DO OBSŁUGI PETENTÓW JEDNAK MAMY TUTAJ SYNDROM POPULARNEGO W POLSCE MARKETU O PORTUGALSKIM KONSORCJUM POSIADAJĄCEGO W SWOIM LOGOTYPIE CZERWONEGO OWADA Z RZĘDU CHRZĄSZCZY WIELOŻERNYCH KTÓREGO
Uroczyście oświadczam, nigdy więcej nie skorzystam z usług Poczty polskiej S.A
Godzina 10:00 informacja o dzisiejszej dostawie.
Godzina 11:00 informacja o zostawieniu awizo..
Praca zdalna, pies czekający aż tylko ktoś zapuka. Nie było możliwości przeoczenia dostawy. Telefon na infolinie 20 w kolejce oczekiwanie 20 minut.. Drugi telefon do placówki obsługującej mój adres. Oni nic nie wiedza, podali numer do przewoźnika.
3 telefon nikt nie odbiera..
Klasyczny brak konkretów i olewcze podejście.
Poczta
@SkarpetyZnog: Awizo to zawiadomienie, że przesyłka czeka na odbiór w placówce. Nie jest to równoznaczne z tym, że listonosz/kurier nikomu w domu nie zastał.

Jak przesyłka Pocztex kurier, to musi być podjęta próba doręczenia do drzwi. Realnie nie wiadomo, czy doręczający to leń, czy miał inny powód awizacji. ( ͡° ͜ʖ ͡°)