Główna

P-----c w dzieciństwie i jej skutki

Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?

Ankieta w pełni anonimowa.

#ankietydetektywa

Jaki rodzaj „metod wychowawczych” dominował w Twoim domu i jak na Ciebie wpłynął?

  • Przemoc fizyczna (pas, kabel) i trauma do dziś 9.4% (96)
  • Przemoc psychiczna (wyzywanie, poniżanie) 8.8% (90)
  • Zimny chów (brak zainteresowania) 10.3% (105)
  • Sporadyczny klaps, ale był strach przed rodzicem 20.4% (208)
  • Awantury domowe i alkohol (syndrom DDA/DDD) 11.4% (116)
  • Nadopiekuńczość i toksyczna kontrola (brak luzu) 8.0% (82)
  • Normalny dom – szacunek, miłość i wsparcie 14.5% (148)
  • Było biednie/ciężko, ale bez żadnej przemocy 6.9% (70)
  • Dopiero na terapii odkryłem, jak było toksycznie 1.8% (18)
  • Wyniki / Nie chcę o tym myśleć 8.6% (88)

Oddanych głosów: 1021

  • 34
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach