Czasem, patrząc po nagłówkach jak https://wykop.pl/link/7879717/szef-cyberobrony-usa-wrzucal-poufne-dane-do-chatgpt-alarm-w-rzadzie

człowiek się zastanawia, czy to wszystko baity, półprawdy, czy faktycznie doszliśmy już do tego poziomu.
Bo oczywiście "zdarzyć się może" (choć nie powinno, nikomu, a już na 100% nie osobie która zajmuje się, ba, odpowiada za cyberbezpieczeństwo) - niemniej, wszyscy są ludźmi i raz na ileś lat ktoś odpali granatnik na komendzie, okej.

Problem w tym, że nawet biorąc pod uwagę że internet zaznajamia nas z wieloma rzeczami odległymi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

człowiek się zastanawia, czy to wszystko baity, półprawdy, czy faktycznie doszliśmy już do tego poziomu.


@Oo-oO Moim zdaniem na 100% prawda

btw tow firmach też masz jakieś iso sriso, oddzielne środowiska a później się okazuje że ludzie uzywają copilotów i cursorów i dane lecą do serwerów USA
  • Odpowiedz
@tubkas12: ale najpopularniejsze iso nie mowia ci ze nie mozesz korzystac z firm z usa

Tylko ustalasz sobie zasady i iso sprawdza czy sam swoich zasad przestrzegasz
Np z iso 27001 tak masz
  • Odpowiedz