Dziecko utonęło w stawie w trakcie spotkania rodzinnego. Wszyscy trzeźwi. Tragedia dla rodziny.

Prokuratura już gada o możliwej zmianie kierunku śledztwa z narażenia na utratę zdrowia na nieumyślne spowodowanie śmierci.

A jak Majtczak rozwalił rodzinę to policja i prokuratura nie potrafiły nawet połączyć jego BMW ze spaloną kią ( ͡ ͜ʖ ͡)

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grzesiok: najgorsze że jak już sprawa majtczaka zostanie sinalizowana - nawet dożywowiec to k---a internauci nadal muszą to nagłaśniać bo policja i prokuratura nadal k---a nie siedzi i pełni funkcję publiczną

będąć mieszkańcem łodzmi mam mieć kiedyś w przyszłości interakcje z prokuratorem który brał w łapę od ojca majtczaka? k---a nie mieszkam na skorumpowanej ukrainie tylko w PL
fikcyjne państwo które potrafii ci od urodzenia prawić morały jak masz żyć
  • Odpowiedz
Obejrzałem przed chwilą fragment rozprawy #majtczak i świadek zeznaje, że auto było stuningowane, miało więcej koni mechanicznych, na co sąd: "więcej czego? Aha, koni mechanicznych, cokolwiek to znaczy" xD Jak może sprawę prowadzić ktoś, kto nie bardzo rozumie te problemy, które zaistniały w tym całym zdarzeniu? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Szef jeździł agresywnie, szybko ale pewnie - powiedział na rozprawie mężczyzna, który pracował w firmie Sebastiana M. Świadek ujawnił, że jechał z oskarżonym BMW serii 8, uczestniczącym w wypadku. M. osiągnął wtedy prędkość 304 km/h."

A mógł jeździć szybko i bezpiecznie.

#wypadek #majtczak #polska #samochody #patologiazmiasta #sebastianmajtczak #seba #szybkoalebezpiecznie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach