Naszło mnie takie przemyślenie, odnośnie SCT, ograniczania miejsc parkingowych i innych sposobów na pozbycie się aut z centrów miast... A gdyby zacząć od "wyrzucenia" na obrzeża urzędów, szczególnie tych, gdzie jest duży ruch petentów spoza miasta? Wtedy nie cudujemy w starej zabudowie - wąskie uliczki, zabytkowe kamieniczki, tylko mamy miejsce na parking, wiele miast posiada obwodnicę, więc ludzie też się nie przebijają miastem na dojazdy.
Bo tak naprawdę ludzie nie pchają się
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moll: naprawdę uważasz że lepiej by 30 urzędników musiało dojeżdżać na obrzeża niż żeby dziesiątki tysięcy ludzi musiało się pchać do centrum? Matko boska przecież to urzędnik jest ;)
  • Odpowiedz
@moll: Miałem podobne przemyślenia i wywalenie urzędów to raczej bez sensu, ale np. biura w centrum - to jest problem. Każdy musi tam dojechać do roboty i dobrze jak jest dobra komunikacja miejska, ale jak ktoś mieszka za miastem, to już klops. Gdyby robić biurowce na obrzeżach miast z parkingami podziemymi, to powinno byłoby rozwiązać problem z korkami i pchaniem się do centrum autem.
Miałem robotę w biurze w centrum
  • Odpowiedz
Taki wsiok żył se na wsi, kto nie robił ten nie żorł, miał duży zielony ogródek, kilka hektarów ziemi, i aż się samo prosiło żeby naruchać z lochą że 3-5 dzieci, a wielu miało po 6-10 dzieci nawet.


@adamsowaanon: Nom bio-roboty do tyrania w gospodarce. Hodować to sobie możesz swinie a nie ludzi.
  • Odpowiedz
Zostałem tak k---a wychowany (raczej wyhodowany), że podróż 10-30km to jak wyprawa na Mount Everest bo ta rodzina gnije ciągle w jednym miejscu na tej wsi xD.

Ludzie serio tak żyją? Jestem ciekaw czy to normalność, czy jestem w bańce i np. pojechanie pociągiem 150km gdzieś dla ludzi to norma?
Pamiętam, że laaaaata temu jak miałem jeszcze jakiegoś znajomego, to pojechałem z nim pociągiem trochę dalej, czułem się jakbym wyszedł z Matrixa.

I jednocześnie czułem
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywZeWsi: kupiłem w wieku 27 lat pierwsze auto w domu

Całe życie starzy nawet nie wyjechali poza 10 km dalej niż powiatowe

Inne życie
Jedź sb na week z hotelem do wojeowddkzisgo
  • Odpowiedz
#konfitura

Ja wam powiem tako jedno rzecz.

Kojarzycie muchy? Jak latają bez sensu, tam i z powrotem. I są kojarzone z guwnem. Czasem jest ich strasznie dużo. Niektóre latajo. Niektóre stojo. Ale bezsprzecznie wszystkie w-------ą.

Samochodziarze!
meandmymonkey - #konfitura 

Ja wam powiem tako jedno rzecz.

Kojarzycie muchy? Jak l...

źródło: 1000354605

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednym z największych absurdów w Polsce jest to, że w wielu miejscach jest zakaz budowy domów z płaskim dachem i to jeszcze ku zadowoleniu niektórych Polaków. Dachy płaskie sa często zauważalnie tańsze od dwuspadowego. Oczywiście, w teorii są trochę gorsze jeśli chodzi o śnieg czy deszcz ale jakie to ma w ogóle znaczenie skoro i tak muszą spełnić wszystkie normy? Korporacje sobie stawiają budynki z płaskim dachem, bogacze w bogatych dzielnicach także
EkspertEverything - Jednym z największych absurdów w Polsce jest to, że w wielu miejs...

źródło: 2716

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EkspertEverything: bzdury ale potem pojedziesz do jakiegoś szwajcarskiego miasteczka to się będziesz zachwycać architekturą, która jest spójna, bo każdy się dostosował do tego co jest w ichniejszym MPZP, zamiast nasrać dachów w różnych typach

kup działkę w miejscu gdzie stoją domy w stylu w którym chciałbyś wybudować swój, zamiast na siłę uszczęśliwiać okolice Twoimi płaskimi dachami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Czasami brakuje mi życia na zadupiu. Tam wszystko funkcjonowało trochę inaczej, mentalność trochę odmienna (nie mówię za zawsze dobra, ale widać różnicę) a przyrodniczo bajka. A z drugiej strony, jako osoba niezmotoryzowana nie miałam za bardzo jak wracać do domu np po 16, bo ostatni autobus był chwilę przed… Nie czułam się nie wiadomo jak dobrze mieszkając tam, ale czasem łezka w oku się zakręci… Miewacie coś takiego?
#miasto #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tesknilam_: Nie bo nigdy na wsi nie mieszkałam ale zazdroszczę ludziom którzy sa już starzy i po 40tce mogą w spokoju, bez dojazdów czy codziennego stania w korkach mieszkać sobie na zadupiu pod lasem a tam pielić grządki, karmić sarny, słuchać śpiewu ptaków, zrobić duże ognisko, oglądać gwiazdy ze swojego hamaka i biegać na bosaka rano po rosie.
  • Odpowiedz
@qeti: Może jest szaro, ale ma swój styl. Sam mieszkam w podobnym i mi się bardzo podoba. Chociaż bryła budynku jest zdecydowanie mniej regularna - każde piętro jest przesunię względem poprzedniego.
  • Odpowiedz
  • 103
@qeti: peak budownictwa mieszkalnego to termo-modernizacje bloków z PRL z przemalowaniem ich na kolorowe pastelowe barwy - potem było już tylko gorzej
  • Odpowiedz
@Lifelike: w przeciętnym polskim mieście wojewódzkim dłużej przejedziesz ten sam dystans w godzinach szczytu no chyba, że to średnia i wyliczają też np. czas przejazdu nad ranem w niedzielę.
  • Odpowiedz