Jak jeszcze byłem ministrantem, to ksiądz opowiadał historię bodajże o 2 synach ? Którzy mieli luksusy, nigdy nie dziękowali nikomu za nic, choć raz jak dostali kiedyś sam makaron na obiad, to darli oburzeni mordę jak Trump gdy wspomni się o pewnej wyspie. Jakoś tak to wyglądało. Utkwiło w pamięci, ale nie wiem z czego dokładnie to było. Ktoś kojarzy lub pamięta może? Z Panem Bogiem :) #religia #wiara
#mecz Anka się cieszy, bo Lewus jedzie do Araba kopać na pustyni, ona raczej zostanie w Barcelonie, to będzie sobie mogła przyprowadzać codziennie coraz to nowszych Hiszpanów. Dziewczynki będą miały tyłu nowych wujków ( ͡°͜ʖ͡°)