#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z Was wie czy w najbliższym czasie będą szukać ludzi do hr, rekrutacji na stanowiska juniorskie?
Dotyczy to miasta Wrocław. Nie ukrywam, że jestem mocno zainteresowany współpracą. Moje doświadczenie to niecały rok i poprzednią pracę straciłem z powodu covida, co niestety mocno przeżywałem. Pandemia to też w moim przypadku dobre wytłumaczenie na siedzeniu na dupie. Niby mam plany aby zapewnić sobie ten czas wolny w cv (wspomaganie drobnego projektu
Pojawił się post w gorących o tym, że dziewczyna po studiach pracuje 2300 netto po magisterce. Dużo osób się dziwiło, że tak mało. Prawda jest taka, że obecnie jeśli nie pracujesz fizycznie/IT (ale też nie każde)/finanse to stawki są niskie, a konkurencja i tak duża. Po kilku miesiącach szukania dostałem pracę w portalu internetowym za 2800 na rękę w wawie. Było dużo chętnych. Jednak po miesiącu wywalili pół redakcji, w tym wszystkich
@MPTW: no prawda jest taka, że wielu wykopków:
- albo żyje w swojej IT bańce, gdzie jak zarabia się 7k to mało
- albo żyje na utrzymaniu rodziców, gdzie jak zarabiają 2300 to 2300 jest na #!$%@? aka. konsumpcję
- albo chodzi do liceum i myśli, że jemu to zapłacą 10k na dzień dobry
- albo twarde mitomanty i zarabiają 2-3k i mnożą to x5 xD
#anonimowemirkowyznania
Czy to, że:
- wystalkowałem rekruterkę i specjalistę, którzy mnie pytali o różne rzeczy na rozmowie o pracę
- dowiedziałem się o ich zainteresowaniach, żeby móc "opowiedzieć o siebie" z mixem ich zainteresowań, żeby myśleli, że interesuje się tym co oni i jestem "spoko"
- manipulowałem rozmową tak, żeby pytali mnie o to o co chcę być pytany
To coś złego? Czy to jedynie o nich źle świadczy?

Dodam, że dostałem
@AnonimoweMirkoWyznania: jesteś cwany i zaradny to na plus. Na osobę niemoralną też nie wyglądasz skoro się zastanawiasz czy zrobiłeś dobrze. Osoba bez skrupułów by nad tym nie myślała. Ważne - znasz się na tym co będziesz robić i czujesz się dobrym w tym? To jest najważniejsze. Ty poradziłeś sobie poprzez przeszukanie neta, ale wiele osób same z siebie mają świetnego skilla społecznego przez co idzie im łatwiej niż nie jednej bardziej
Pierwsze wrażenie - jakiś sebek. Po kilku minutach zmieniam zdanie - koleś ma 21 lat, łeb na karku. Nic dziwnego, że obroty firmy ma w setkach tysięcy złotych. Polecam obejrzeć, dawno nie widziałem niczego, co wywarło na mnie takie wrażenie.

tl;dr
matka wyrzuciła go w wieku 18 lat. Ojciec ostatnie 15 lat był bezdomnym. Gość ma 21 lat i nigdy w życiu nie wypił alkoholu. W ogóle nie imprezuje. Ma dziewczyne, z
ehhh pierwszy tydzien w nowej pracy i juz mi sie nie chce
do tego ta pogoda
moj rekord w jednej pracy to rok a mam 26 lvl
#!$%@? jak ja wam zazdroszcze ze jestescie ogarnieci, zdyscyplinowani i zaradni zyciowo
pracujecie w jednej firmie, jestescie wyspecjalizowani w fachu, wynajmujece pokoj/mieszkanie i ogarniacie to zycie
#przegryw #depresja #praca #pracbaza #zalesie
okazuje sie ze moja #!$%@? glowa traktuje kazda prace tak samo. Nie chce mi sie pracowac tutaj tak jak nie chcialo np. w fastfoodzie- dla mnie jedno i drugie to jest to samo.


@ChelseaDagger: nie ma co obwiniać swojej #!$%@? głowy. Widocznie niewolniczy system 5x8h, 20 dni urlopu w roku i tak do emerytury, nie jest Ci pisany. Też tak mam, też ciężko mi w danym miejscu wytrzymać dłużej niż rok.
#anonimowemirkowyznania
Wiele razy słyszałem, na wykopie także, że główną wartością dodaną studiów jest możliwość "zrobienia sobie" kontaktów i znajomości. Przyznam, że zawsze brzmiało to dla mnie abstrakcyjnie. Jestem #!$%@?ą, niewielu znajomych na dłużej poznałem, raczej to było przelotne, a zamknięcie uczelni przez COVID już w ogóle wiele rozwaliło. Czy faktycznie na studiach zdobywaliście nowe kontakty, które później procentowały? Czy raczej jest więcej takich jak ja, a te mityczne znajomości to przesada? Bo
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak sam nie będziesz wychodził z inicjatywą kontaktu to samo nic nie przyjdzie i całe studia spędzisz bez jednej znajomości z jednym wspomnieniem ekranu laptopa i ściany w akademiku.

A co do kontaktów to żaden mi się nie przydał, bo wszyscy się rozjechali po Polsce i świecie od razu. ¯\_(ツ)_/¯

Raz tylko tuż po studiach dostałem telefon od kumpla z roku, że szukają kogoś wewnętrznie do dobrze płatnej roboty poza
@Inboxie: Osobiście bardzo rzadko to tłumaczę ponieważ najbardziej lubię to, że każdy odbiera pracę na swój sposób. Jedni odnajdują to co chciałem przekazać, inni widzą całkowicie inne rzeczy. I przez to nie uważam jak mnie np. katowali na lekcjach w szkole, ze koleś walnął czerwone zasłony bo oznaczało to tamto i sramto. Czasami czerwone zasłony to po prostu czerwone zasłony. A dla kogoś rzeczywiście mogą coś oznaczać. I to jest fajne.
Home Office działa dzisiaj od wczesnych godzin porannych bez zgrzytów. Nikt nie ma pytań, wszyscy wiedzą co robić, otrzymali instrukcje i najwyraźniej nawet je przeczytali. Szok. Na połączeniu konferencyjnym wszyscy byli uśmiechnięci, wypoczęci, pełni werwy. Dyrektor był na ten widok wyraźnie zadowolony, gratulował wszystkim mobilizacji a obsłudze technicznej dziękował za bezproblemowe wprowadzenie systemu.

Zażartował, że po trochu nastawiał się że techniczni będą musieli jeździć do mieszkań instalować brakujące sterowniki i konfigurować ustawienia.
Też uważacie, że w pracy jest lepiej niż na studiach?

Przychodzi się po 8 godzinach pracy i jedynym obowiązkiem jest gotowanie albo pranie, ewentualnie jakieś sprzątanie lub zakupy. A na studiach nie dość, że trzeba było robić też te wyżej wymienione rzeczy, to jeszcze drugie tyle godzin, co w robocie trzeba było siedzieć i się uczyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)

I jeszcze weekendy wolne!

#pracbaza #studbaza #praca #
@dwa__fartuchy: wszystko fajnie, ale popracuj parę lat, dotrzyj do jakiegoś stanowiska gdzie wymagają od ciebie więcej niż "przynieś, podaj, pozamiataj" i przeżyj to słynne wypalenie. Studia to przy tym sielanka i beztroski czas. Projekt na który na studiach miałem semestr czasu i profesora do poprawek dziś muszę wykonywać w tydzień, sam zamawiać części i nie ma kto mi tego sprawdzić. No i najważniejsze: ktoś to faktycznie chce wykonać, więc każdy fuckup
#anonimowemirkowyznania
Wiecie co uważam za swój największy wygryw w moim 35-letnim życiu? Niezależność zawodową! Senior dev się kłania. Moje CV wygląda tak: imię, nazwisko, nr telefonu, adres e-mail, wykształcenie formalne, znajomość języków obcych i skrócony link do mojego portfolio. Mieści się na kartce A5. Jeśli jakikolwiek rekruter czy pracodawca ma odwagę zwrócić i uwagę i chce bardziej rozszerzonej wersji, słyszy zazwyczaj: "cały mój dorobek zawodowy znajduje się pod zamieszczonym linkiem. Proszę wybaczyć,
#anonimowemirkowyznania
Hej, na wstępie - post o różnych godzinach pracy w związku, jak to pogodzić i dojść do porozumienia?

Mam 27 lat i jestem z dziewczyną - nazwijmy ją Ania - od 7 miesięcy, praktycznie od początku związku ze sobą zamieszkaliśmy tzn. ona zaczęła stopniowo coraz częściej u mnie nocować. Ania jest rok młodsza i po studiach, studiowała w innym mieście ale wróciła do rodzinnego gdzie ja obecnie mieszkam bo nie czuła
@AnonimoweMirkoWyznania: Stary, znasz laske niecaly rok, chcesz zmieniac swoje zycie pod to wszystko, prawda jest taka mirku, ze ludzie to #!$%@?, a ty musisz nauczyc sie nad nimi panowac, badz szczesliwy, rob jak ci serce mowi, jesli uwazasz ze przezyjesz lagodnie porazke po tych wszystkich gimnastykach to zrob to i sprawdz :), ale jesli uwazasz, ze to za trudne bedzie, to juz dzis zacznij myslec tylko o sobie. Rob kariere, tworz
Drodzy(ie) przyszli pythoniści(tki),

Naobiecywałem już sporo więc czas, żeby OP deliver - czas na opowieść jak to z zera do bohatera dostałem swoją pierwszą pracę jako programista Python’a a poniżej również mini poradnik dla zainteresowanych.

Moja historia – pracowałem jako korposzczur praktycznie przez 6-7 lat przed tym, jak dostałem swoją pierwszą pracę. Miałem w przeszłości minimalną styczność z programowaniem, mianowicie - w latach 2000, za gimbazy miałem swojego bloga, czyli minimalny HTML
#anonimowemirkowyznania
Pierwsza praca na zmywaku, mija miesiąc ciężkiej charuby, przychodzę po wypłatę a Janusz ucina mi z niej 200zł bo " to był okres próbny " xD. Druga praca, ciągłe telefony od szefa że mam szybciej zasuwać bo inaczej mi odetnie z pensji, oczywiście wypłata była w porządku, ale z tygodniowym opóźnieniem bo mu się nie chciało przyjechać jej wręczyć to odszedłem przez co się zrobił czerwony. Już ogarniam trzecią pracę, chciałem
źródło: comment_1602282654jwuigSs78tbjiSuxngcks0.jpg
Mireczki - inżynierowie i technicy - jeżeli planowaliście/planujecie zacząć pracę za normalne pieniądze i akurat nie mówicie po niemiecku to macie ostatnie dwa miesiące na podjęcie decyzji, później będziecie musieli walczyć z rekrutacją zdalną i papierologią imigracyjną:

https://pbisemployers.campaign.gov.uk/

Radzę się pośpieszyć jeżeli macie dosyć swędzenia kukli, płaczu w portfelach pod rządami Vateusza i smutnej codziennej mentalności.

Ze swojej strony pomagam 'pro publico bono' (a jeszcze chętniej za piwko czy dwa przy okazji