@niebadzogrem: statystycznie (i w praktyce) w lecie jest częściej deszczowo, niż na jesień. Do tego coraz więcej dni (w tym roku myślę, że spokojnie uzbierałoby się 2 tygodnie) upałów tak mocnych, że też nic nie porobisz, więc co za różnica dla mnie, czy jest 20 15 listopada czy 3 lipca, jeśli w obydwa te dni nic ciekawego nie zrobię (z tą różnica, że w listopadzie nie będę umierał z przegrzania
@Mr_Przyjemny: o ironio, to właśnie u młodych jest jeszcze szansa na tą mityczną "prawdziwą miłość" do rówieśnika, a babcie po 30 to najbardziej roszczeniowa grupa p0lek.
Moja młodość przypadła na okres przed popularnością aplikacji randkowych i poznawania się w internecie. Gimnazjum to były lata 2009-2012, technikum kończyłem w 2016 roku, a wszystko to w wiejsko/małomiasteczkowej społeczności. Wokół mnie ludzie poznawali się bezpośrednio i nawet pospolite przychlasty potrafili mieć dziewczyny.
Tylko, że nawet na ówczesne standardy odstawałem od normalności - byłem bardzo brzydkim chuchrem, a że nie miałem łatwo to jeszcze mocno zahukanym. Braku powodzenia nie mogę zrzucić na
@Pan_Hieronim: przecież 2012 to był peak FB i innych sociali, oczywiście w mniej patologicznej formie, niż są teraz. To, że nie było tindera, to tylko na plus tamtych czasów.
@Jakilogin_wariacie: abstrahując od tego, że pewnie i tak ma delikatny makijaż, jak 90% lasek na tych sesjach "no make up" (po prostu jesteśmy przyzwyczajeni do bardzo mocnego makijażu w TV i kontrast jest mocny), to wypada napisać klasycznie "wszystkie kobiety są piękne, ale Polki przesadziły" xD
Cóż, konesera ten widok nie zaskakuje, bo nawet w makijażu widać, że ma mocno specyficzne i niezbyt atrakcyjne rysy twarzy.
#rolnikszukazony obserwuję falę krytyki wymierzoną w Wiktora i jestem w szoku. To spokojny, wartościowy chłopak, a fakt, że nie wpisuje się w wielkomiejskie ramy nie daje nikomu prawa do jego obrażania.Ocenianie kogoś po wyglądzie jest pójściem na łatwiznę-prostactwo w swojej okazałości. Media przyzwyczaiły nas do tak wyidealizowanego obrazu rzeczywistości, że zwykła, pozbawiona filtrów naturalność staje się trudna do zaakceptowania.
@Trixee: a gdzie ta fala krytyki? Chyba, że mylisz ocenę stanu faktycznego (niekoniecznie miłą i pozytywną), nienacechowaną negatywnymi emocjami, z krytyką, no to ok, nie mamy o czym pisać.
#rolnikszukazony można prosić szanowne grono o legendę dot. przyznanych ksywek uczestnikom? zaniedbałem łykop a skrolowanie tagu przerasta ¯\(ツ)/¯ dziękuję ślicznie z góry ( ͡º͜ʖ͡º)
Może trochę desperackie teksty o zauroczeniu po paru minutach u Łysego były słabe, ale dobrze jej z oczu patrzy. Tatuaże uważam, że całkiem znośne miała i ta historia, że wizytówkę jej mama jej podesłała i wierzy w przeznaczenie dla mnie to mega słodkie było.
Z wyglądu mega spoko, chyba 35 lat to wiadomo, że chce konkretów.... ja jestem empatą i mi mega było przykro
@Rzewliwy_wykolejeniec: abstrahując od wyglądu, bo do wielu rzeczy można się doczepić (brwi, tatuaże, wychudzenie), to akurat z oczu to wyzierała maniakalność xD. Kto normalny (w tym wieku szczególnie) nie przestraszyłby się laski, która na pierwszym spotkaniu mówi coś o przeznaczeniu?
Nadrabiam dzisiaj zaległości. Ładne dziewczyny zostały, brzydkie pojechały do domu. Gadanie o tym, że "czegoś zabrakło", "za szybko" czy "nie poczułem tego" wynika tylko i wyłącznie z wyglądu drugiej strony. Nie oszukujmy się.
@GoodLikE: na dodatek tylko chłopy mają ten simpowski nawyk, żeby owijać w bawełnę i krępowanie się przy powiedzeniu o wyglądzie kandydatek/rolniczek. Jak odpada, to "nie było vibe'u w rozmowie", jak wybiera z listów, to "no wydaje się sympatyczna, fajnie napisała list". Boją się k---a powiedzieć po ludzku, że im się spodobała na fotce/na randce xD
Tymczasem laski o kandydatach/kandydatki o rolnikach od raz "nie no za niski/mega przystojny/totalnie mój typ"
Jak to mówią "nie ma brzydkich kobiet, są tylko biedne". Myślę, że Gosia od Wiktora jest naprawdę ładna, urocza, mądra dziewczyna, ma śliczne oczy. Tam wystarczy aparat, trochę fryzjera i będzie wielki glow-up. #rolnikszukazony
Nie no nie mam po prostu słów na to co o-----ł Wiktor. K---a gościu jakbyś miał tu konto to byś pisał na #przegryw "prosty rolnik 31lvl, nigdy nic, is over", a na samym początku programu żegnasz kandydatkę, która wykazywała największe zaangażowanie, mimo tego, że spokojnie mogłeś zaprosić wszystkie trzy i dalej się poznawać. Chuopie to twoja jedna szansa w życiu na znalezienie drugiej połówki i sam sobie strzelasz strzałę w
@dawidczeta: no nie, wtedy to wynikało wprost z niedoborów PS5, które praktycznie do 2022 nie szło normalnie kupić w sklepie.
@keep_it_real Teraz nie dość, że ceny całej elektroniki p----------o, to jeszcze dochodzi inny aspekt: paradoksalnie stara konsola, ale nowa i nieodpakowana, staje się już rarytasem. Jak już PS4 całkiem znikną z marketów, to dopiero zobaczycie "ciekawe" ceny za nówkę na jakichś
Nie było w 1 kwartale 2020 PS4 za 2500 zł jako cena regularna, dajesz przykład jakichś skrajnych cen w wybranych miejscach albo pomyliło ci się z Pro. Nie będę w imię internetowej polemiki tracił czasu na przeszukiwanie neta, ale na szybko znalazłem takie ceny za PS4 w różnych okresach (gazetki internetowe albo papierowe).
Kupiłem PS5 w 2023 i przeszedłem na nim chyba z 5 gier. xD Chciałem teraz zabrać się za "poważne ogrywanie" różnych tytułów, ale co to za chore ceny. xD Ludzie narzekali na 270 zł za Dawnwalkera a takie śmieciuchy jak Wolverine 316 zł. xD #ps5 #gry
@FedoraTyrone: ziom, gry tydzień po premierze potrafią kosztować ze 100 zł mniej, kupowanie takich rzeczy, jak Wolverine w cenie premierowej (tym bardziej, jak to krótka, liniowa gierka do jednego zaliczenia i sprzedania) to wyższy poziom rozrzutności i świadczy bardziej o konsumencie.
Twój wpis jest z 16 września, dziś jest 20 i ta gra lata już prawie za 200 zł xD.
źródło: image
Pobierz