Mirki macie pomysł na uspokojenie 1 dziecka w grupie?
Pytam serio, nie odpisujcie mi że "lepę w ryj" xD

Co roku prowadzę w szkole zajęcia dodatkowe z szkicownictwa. Są to zajęcia dla chętnych dzieci w wieku 8-12 lat. Nigdy wcześniej nie miałam problemów - do teraz.

Na zajęciach jest jedno dziewczę istny szatan.
Bez przerwy gada, zaczepia innych, przeszkadza bezustannie. W dodatku musi być w centrum uwagi.
Jak tylko mówię, to muszę
Moja kierowniczka mi dzisiaj zaimponowała.
Otóż od pół roku Pani Kierownik pracuje zdalnie (bo koronawirus) - robole siedzą w biurze (ja i jeszcze 2 osoby). Dzisiaj Pani Kierownik pojawiła się w biurze, dość niespodziewanie. Atmosfera nieco siadła po jej przybyciu, ale to zrozumiałe bo przez dłuższy czas wszystkie spotkania z Panią Kierownik odbywały się online i wiecie, takie pierwsze spotkanie po przerwie było dość niekomfortowe. Ale nie o tym chciałem.

Sprzątaczka codziennie
@Victim No spoko mój niebieski rano do pracy, dziecko do szkoły. Oni w domu ja w pracy, super nie ma co. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Rano i tak trzeba ogarniać sprawy domowe samemu a nawet zakupy robi się fajniej razem, do tego jakiś spacerek, pogadać co w szkole, w pracy. Przychodzisz wieczorem a im już się oczy zamykają
Jak można spędzać w pracy tak długo czasu i nie korzystać tak naprawdę z życia ale żyć po to by pracować? Kiedy to pracować się powinno tak, aby przeżyć. Jasne jest, że ktoś tą tłustą śmietankę spija i ciągnie zyski z ludzkiej pracy. Dlaczego ludzie nie zastanawiają się dlaczego coraz więcej pracują a coraz mniej życia mają? Dlaczego tak ślepo pędzą to życie jak i tak jest ono kruche i kończy się
Jako ludzkość pracujemy najmniej w i jednocześnie jesteśmy najbogatsi w całej historii ( ͡° ͜ʖ ͡°)


1% z 1% najbogatszych jest najbogatsza w historii. Zarobki i standard życia większości się pogarsza przez globalizację i prekaryzację. 50% Polaków żyje z miesiąca na miesiąc bez żadnych oszczędności, a nasz kraj jest jednym z bogatszych na kuli ziemskiej. Kiedyś praca 8h była wymagana do działania społeczeństwa, teraz spokojnie moglibyśmy pracować dużo
via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
"Ojcze, kim jest ten pan, który nie żyje?
Nie wiem, synu.
Wiedz, że był kierowcą ciężarówki.
Młody mężczyzna podchodzi do osoby w białej koszuli i bardzo eleganckich spodniach, był szefem tego kierowcy, chłopak bierze rękę i pyta.
Czy mogę wiedzieć, co to jest kierowca ciężarówki?
Szef reaguje na głos, a jego oczy pełne łez.
Kierowca:
To osoba, która śpi mniej niż wielu ludzi,
Przechodzi zimno, ciepło, słońce, deszcz, głód, godziny jazdy i
źródło: comment_1601850222eRQO2aRyrsVrjVJ2fN8LjX.jpg
Nienawidzę weekendów i chyba stałem się pracoholikiem.

Gdy przychodzi piątkowy wieczór mój nastrój drastycznie spada i wyczekuję poniedziałku by znowu wrócić do pracy. Nie jest to zwykły pracoholizm, ale ucieczka od samotności jaka nęka mnie pod koniec tygodnia. Bywało, że chodziłem do pracy nawet w weekendy, bo pustka w mieszkaniu niszczyła mnie tak bardzo, że musiałem gdzieś wyjść. Najgorzej jest chyba w sobotę rano (w piątek jestem jeszcze zbyt zmęczony), tułam się
KOMENDANCIE!

Bo tak kazał nam do siebie mówić nasz nowy wujek, u którego wraz z moim jedynym prawdziwym ziomkiem Lejsem, rozpoczęliśmy kolejną pracę w polskim budownictwie.

Tak jest, komendancie – mięliśmy odpowiadać na każde polecenie komendanta a sam komendant zaczął swoją przemowę:

„To jest budowlanka, to jest sport wagi ciężkiej, nie jakaś tam piaskownica. Będziecie #!$%@?ć tu i tyrać, poleje się krew i pot, ale będziemy #!$%@?ć tematy. Temat za tematem. Bo
Ale dymy co się odjaniepawliło to ja nie wiem... Dzisiaj miałem przeprowadzić rozmowę rekrutacyjną na stanowisko Architekta rozwiązań chmurowych. Na tym stanowisku pracownik będzie odpowiadał za wysokopoziomowe projektowanie infrasturktury opartej na chmurze Microsoftu - Azure. Z kolegą często siedzimy na wykopie i przeczytaliśmy na mirko, że HRy stosują metode pt. "Odwołane spotkanie". Pomyśleliśmy, że w sumie fajny pomysł aby sprawdzić, czy kandydat jest łebski. Kandydat zjawił się o umówionej porze a na
TL;DR - HRy mnie #!$%@?ły i się muszę wyżalić

Ku*a kilka tygodni temu wysłałem CV na stanowisko, które wydawało mi się interesujące. Zakres obowiązków podobny do tego co mam teraz, niezły hajs, pizza w piątki - zajebiście! Problem polegał na tym, że rekrutowała firma rekrutacyjna wiec w sumie nawet nie było napisane co to za firma ani nawet co to za branża ( ͡º ͜ʖ͡º)

Zapomniałem
Chciałem podzielić się z Wami historią dotyczącą mojego pierwszego (i jak na razie ostatniego) spotkania pierwszego stopnia z babami z HR dużej korpo.

Moja praca charakteryzuje się tym, że oferty wychodzą głównie z małych biur, maksymalnie 15-20 pracowników. Rok temu szukałem pracę i rozesłałem kilka CV, miałem kilka rozmów, zawsze z Szefami, lub z osobami ogarniającymi to, czym się zajmuje. Rozmowy były profesjonalne, pytano mnie o moje umiejętności, doświadczenie itp.

Natomiast jedno
#it #praca
powiedzcie czy to normalne ze przychodząc do małej firmy jako admin, od 1 dnia standardem jest zapieprzac na pełnych obrotach i to w technologiach które miały byc „do douczenia”? Od miesiąca robie rzeczy, stworzyłem kilka rzeczy i cały czas jestem za nie krytykowany, dla mnie są zrobione dobrze i wiem ze takie są standardy ale tutaj ludzie wymyślają jakieś bezsensowne cuda, sztukę dla sztuki która oszczędza 1 sekundę na przestrzeni