Pamiętam, jak ojciec wziął mnie na rozmowę, zanim zacząłem studiować informatykę. Zapytał mnie, czy warto inwestować czas w zawód, który:
- nie ma żadnych regulacji,
- opiera się prawie całkowicie na pracy dla firm zagranicznych (a praca w Polsce jest coraz droższa),
- niesie ogromne ryzyko związane z rozwojem AI w przyszłości,
- jest podatny na globalne wahania — byle wydarzenie na drugim końcu świata np. w USA może likwidować tysiące miejsc pracy,
- nie ma żadnych regulacji,
- opiera się prawie całkowicie na pracy dla firm zagranicznych (a praca w Polsce jest coraz droższa),
- niesie ogromne ryzyko związane z rozwojem AI w przyszłości,
- jest podatny na globalne wahania — byle wydarzenie na drugim końcu świata np. w USA może likwidować tysiące miejsc pracy,

































Może nie ma kultury, ale piesek na betatesty, chat ai i pytanie do przyjaciela powinno wystarczyć.
Najlepszą kulture, ba samą tradycje, czerpie się z jedzenia i diety.