Jako że mirki zawsze pomocne zwracam się z pytaniem.

Czy prawdą jest że
Nie ponosisz żadnych konsekwencji, gdy powodem zerwania umowy jest podjęcie zatrudnienia lub nauki. Tak wynika z rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych warunków odbywania stażu przez bezrobotnych.

Zostałem z Urzędu Pracy przydzielony na staż(pierwszy w swoim życiu), ale psychicznie mnie tam wykańczają.
Boję się teraz rezygnować z tego stażu bo będę musiał zwrócić koszty i stracę
@lenovo99: jak dobrze kojarzę to dokładnie tak jest, staż to taki zasiłek dla bezrobotnego połączony z nabywaniem doświadczenia zawodowego, więc jak dostaniesz gdzieś indziej umowę o pracę to jak najbardziej nie będzie problemu.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Tak sobie myślę, że gdybym szukał w dzisiejszych czasach pracowników, to prosiłbym kandydata o otwarcie paczki cukru. Jeżeli wyglądałaby tak jak ta na zdjęciu, to bym go zatrudnił.

Już tak prosta rzecz pokazuje czy ktoś ma cierpliwość oraz czy jest dokładny w tym co robi.

Jeżeli paczka byłaby po prostu rozdarta, to bym podziękował i nawet nie mówił, że może oddzwonimy.

#hr #praca
źródło: comment_1607065832YpBpOJr6Ed2IIMpZTYlDlM.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@zielony_wiatr: może to głupie przemyślenie ale się nim podziele. Mam wrażenie że kiedyś wiele sypkich produktów można było normalnie otworzyć tak jak na zdjęciu a teraz bardzo często jak otwieram np. płatki owsiane z biedry to tego kleju jest tyle nawalone, że się nie da i się rozrywa papier. Zawsze mnie to triggeruje jak zaczynam nowa paczkę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Mirki/Mirabelki potrzebuję pomocy.
Szukam pracy w IT na początek. Najlepiej jakiś helpdesk ale może być cokolwiek związanego z IT. Aktualnie student na 2 roku Informatyki na WIT. Mam doświadczenie z poprzedniego korpo we wprowadzaniu danych, kontakcie z klientami z Polski i z Ameryki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dobry język angielski, tytuł technika informatyka i staż za granicą. Somebody help?
#warszawa #pracait #praca #szukampracy #pracbaza
#praca #oszukujo #facebook #januszebiznesu
Moja różowa dostała oferte pracy, a tu takie kwiatki.
Jakaś pralnia brudnej forsy. Co radzicie? Zgłaszać na bagiety?

"Dzień dobry. Aktualnie została nam tylko jedna oferta pracy na stanowisko "Operator ds. Finansów" Zakres obowiązków opisany jest poniżej."

"Praca na wyżej wymienionym stanowisku w praktyce wygląda tak, że przez pierwszy tydzień na Pana/Pani konto bankowe nasz system będzie przydzielał losowo wygenerowane przelewy.
Nasze algorytmy sprawdzają szyfrowanie danych pomiędzy bramką
Zadzowniłem dziś po raz kolejny do kierownika z zapytaniem o podwyżkę. Prawie 2,5 roku pracy i nawet stówki więcej nie dali. Korpo here, umowa na B2B.

Okazało się że o podwyżkach nie ma mowy, ale choćby w Krakowie prowadzą rekrutację i dają wyższe stawki niż aktualnym pracownikom, bo jak to powiedział "za niższe stawki nikt się nie zgłaszał do rekrutacji". XD

Powiedziałem że w takim wypadku się zwolnię, złożę CV do oddziału
Dzwoniłem i pytałem w urzędzie o dofinansowanie na szkolenia, bo chcę zrobić na wózki widłowe, i oprócz tego że pieniędzy nie ma już w tym roku, to żeby dostać jakiekolwiek dofinansowanie czy bon na szkolenia, muszę mieć podpis pracodawcy na deklaracji że mnie na pewno zatrudni po tym szkoleniu. Gorszej głupoty nie słyszałem. Powinna być jakaś kontrola czy komisja która ustala czy kurs naprawdę się przyda bezrobotnemu, a nie deklaracje. W większości
@kujol: niby poszukiwali osób bez doświadczenia, na przyuczenie, ale w praktyce przerabiali tego samego dnia co najmniej kilkanaście osób na rozmowie. Pytali co widzę na rysunku technicznym i do czego służą narzędzia ze zdjęcia. Jakoś łopatologicznie na swój sposób wyjaśniałem, choć nie wiem jak się nazywa te rzeczy profesjonalnie, bo nie mam z takimi styczności w domu. Wiem tylko do czego służą, ale to chyba było za mało, bo było tam
@kujol: dowiedziałem się od jednego gościa, że firma do której aplikowaliśmy ma braki w pracownikach, bo sporo zaraziło się koronawirusem od dzieci w wieku przedszkolnym i poszukiwali kogoś "na gwałt" i na szybko, żeby załatać dziurę.
#anonimowemirkowyznania
Szef mojego zakładu w Polsce D prowadzi azjatycką politykę norm. Nie informuje ludzi o normach podczas rekrutacji, po czym rzuca tekstem, że kto nie wyrobi normy będzie zdegradowany na najgorsze stanowisko w firmie (praca dłużej niż 2 tygodnie tam to samobójstwo, nawet ukraincy uciekają). Nie ma żadnego dokumentu na istnienie norm, a te zmieniają się dosłownie z dnia na dzień o kilka sztuk produktu, co daje około 5% podwyżki tygodniowo. Jak
Dochody osób dorosłych – praca. Cześć I.

W tekstach z 1 XI i 19 X zajmowaliśmy się kreowaniem dochodów dla dzieci i młodzieży. Wystarczył jeden tekst dla jednej grupy wiekowej.

Dorośli to zupełnie inna kategoria. Sam nie wiem, ile kolejnych odcinków poświęcę temu tematowi.
I jak to zrobić, żeby było ciekawie?

Może zacznijmy od uczniów szkół średnich i studentów. Czyli osoby pełnoletnie, które zaczynają szukać pracy, czyli zarobku, czyli dochodu. Zacznijmy może
Podchodzi manager, a ja po woli zbieram szajs bo 17 w #!$%@? i czas do domu. Manager mówi, że ma dla Ciebie szybkie zadanie na środowisku u klienta. Wyczuwam pułapkę, więc szybko chwytam kurtkę i mówię, że biegnę srać. Żeby było autentyczniej puszczam tak mocnego bąka, że gacie zapłakały brązową łzą, ale manager czuje nosem podstęp, więc biegnie za mną . Wbijam do klopa i zastanawiam się co dalej. Manager dobiega do