via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
#!$%@? u mojej mamy w #januszex już z 6 osób (pracuje tam 18 typa) siedzi w domu z #covid19 a dziś się dowiedziała że jej szef nie ma już węchu i się słabo czuję ale chodzi do #praca ( właściwie nic nie robi tylko chodzi po firmie i poprawia ludzi bo "źle" robią xd). Niestety wychowanie w PRL robi swoje bo przecież kiedyś człowiek się cieszył że prace ma i trzeba chodzić
tak tylko jak zgłosi że miała kontakt to grozi im zwolnieniem


@pawel6606: Taki janusz "cfany"? Pierwsza pozytywka przy rzmowie z sanepidem podaje ze nikt nie nosi maseczki na zakladzie bo sie boi zwolnienia a ona miala kontakt praktycznie ze wszystkimi.
O ile wiem ze sanepid kontroluje sklepy, galerie, szkoly itp o tyle nie wiem jak sie to ma do prywatnych zakladow. W normalnym trybie to jest parodia bo sanepid musi wyslac
@gorzki99: z obserwacji na lokalnym podwórku, sanepid "jest zarobiony" od kiedy w powiecie pojawiły się DWA przypadki, sami nie robią z przypadkami zachorowań w miejscu pracy nic, co najwyżej robią donos do instytucji wyżej.
Znam przypadek, gdzie kierownik przez tydzień próbował się dodzwonic do sanepidu co ma robić, bo 10 osób na zakladzie (na około 100 osób) ma covida.
Jeszcze opieprzyli go, że na co im dupę zawraca, jak sobie chce
Realna jest podwyżka 70-80%? Bo tyle zawołałem i nie wiem czy się nie ośmieszam xD

Junior here, obecnie mam nieco ponad minimalne widełki z mojego stanowiska, zawołałem od razu maksymalne.
Jako główny argument podałem to, że prowadzę dość duży projekt, od którego ma zależeć mój awans na mida. Do tego radzę sobie nieadekwatnie do mojego doświadczenia dobrze, jestem doceniany przez zespół i management.

Miałem czekać do końca projektu, ale kończy mi się
via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
@Jurix: największą podwyżka to często zmiana firmy.
Twój pracodawca zdaje sobie sprawę że albo weźmiesz jego warunki albo odejdziesz. 70-80 to wg mnie nierealne wymaganie. Jeśli się zgodzisz na warunki pracodawcy które będą znacząco odbiegać od tego co powiedziałeś to dostaniesz łatkę takiego którego wołanie można ignorować bo i tak zostanie.
@Jurix: Życzę Ci dobrze, ale... ;)
Sam dobrze zauważyłeś - przegrałeś wołając tak mało na start. Dostaniesz pewnie max 40%, a raczej bliżej 20%. Ewentualnie zawsze możesz próbować się dogadać, że x% teraz, a y% po zakończeniu projektu.

A Ci, co tanio skore sprzedali na początku zazwyczaj odchodzą z firmy i wracają po roku już na stawce i ponad 100% wyższej. U mnie w firmie masowo tak ludzie robią.

Wołaj jak
Lubię sobie czytać o różnych zawodach i ich problemach z dnia dzisiejszegi na wykopie. Głównie śledzę bardziej fizyczne branże bo są dla mnie ciekawsze. No i teraz czy to spawanie, czy CNC, budowlanka, kierowca tira, taxi, operator maszyn, kurierka, gastronomia,magazyny, produkcje, itp. bez względu na branżę zawsze przewija się pod tagami jedna treść: nie warto i zawsze podaje jakąś pokrewną branże że niby lepiej, lżej za lepsze pieniądze a jak wejdziesz na
@korporacion: generalnie wszystkie zawody mogą być do wykonania i każdy by się w nich odnajdywał i nie narzekał aż tak bardzo, a przy tym godnie zarabiał i nie zmieniał co chwilę pracy, gdyby mentalność ludzi czyli szefostwa, pracowników, kierowników była mentalnością ludzką pełną zrozumienia, pomocy i dobra wspólnego bez niepohamowanej chciwości i chęci władzy nad innymi. To nie fach jest głównym kłopotem bo w każdym zajęciu trzeba mimo woli wykonywać określone
Jaki według wykopków jest dobry i szanowany zawód? Bo jak przeglądam wypok, to ktokolwiek by gdziekolwiek nie pracował, to i tak jest hejtowany.

1) Kierowca TIRa - hehe sra do żwira, szcza do butelki i w ogóle tylko introwertycy i przegrywy wykonują ten zawód
2) Policjant - hehe jeden umie pisać, drugi czytać, ZOMOwcy, nie mieli ambicji i poszli do policji
3) Nauczyciel - zwykłe snooby, które nie potrafią uczyć i nie
#praca #polska #pracbaza #gorzkiezale

Dla mnie najlepsze podejście do pracy to takie, że pracujesz ale nie musisz, chodzi mi konkretnie o miejsce pracy. Jeśli tak nie jest to stajesz się śmietnikiem do którego każdy może nawrzucać. Jeśli się kurczowo trzymasz, boisz i przejmujesz, a masz #!$%@? przełożonego etc. to więcej na tym ty tracisz niż on. Lepiej być zdrowym i iść dalej, niż #!$%@?ć sobie głowę i zdrowie. To straszne uczucie bać
@Vanderwill sam dobrze to znam nóż na gardle to jedno ale to że człowiek próbuje się wyrwać a i tak nic nie wychodzi bo coś gdzieś nie wyszlo , by ozdrowie juznsiadlo, bo coś siedzi w głowie a na psychologa nie stać, a to jakaś pieprzona epidemia i tak powoli tonie.