Styczeń: Śmierć mamy
Kwiecień: Pies po 14 latach do uśpienia
Maj: Śmierć babci (99 lat)
Lipiec: Zepsuta pralka, zaświecił się check engine, padł dysk w kompie do pracy
Niech ten rok sie już k---a kończy...
Kwiecień: Pies po 14 latach do uśpienia
Maj: Śmierć babci (99 lat)
Lipiec: Zepsuta pralka, zaświecił się check engine, padł dysk w kompie do pracy
Niech ten rok sie już k---a kończy...













Dzisiaj mija dokładnie rok jak przestałem pić. Rok temu o tej godzinie myślałem że umieram, miałem zimne poty, nic nie mogłem zjeść, waliłem 10 dzień z rzędu. Aż wylądowałem w cudownym ośrodku. 6 lat wszywek nie pomogło, 5 tygodni terapii - owszem.
Gdyby ktoś szukał pomocy dla siebie - napiszcie priv, dam namiar.
źródło: 1000034096
Pobierz