Kojarzycie tego demotywatora? Pamiętam jak chyba z 10 lat temu siostra mi go podesłała jako internetową ciekawostkę ( ͡º ͜ʖ͡º)

No i niecały rok temu wracamy sobie z ziomeczkami z pracy zdalnej ze Sri Lanki. Lot Sri Lanka - Jordania wspomnianymi liniami Qatar Airways. Siedzimy już w autobusie na płycie lotniska, który ma nas zawieźć do samolotu, a tu za szybą idzie sobie szejk z Sokołem xD
źródło: Sokół Qatar
#korpo #korposwiat

W sumie spoko ten wieczny #homeoffice. Siedzę w domku, oszczędzam na dojazdach kasę i czas, w ciągu pracy sobie pogram ale i czasami popracuje wieczorami. Mogę wyjść do skleou, dentysty czy na lunch.

Tylko słabe ze nie mam przez to prawie kontaktu z ludzmi.

Wcześniej jak pracowałem w biurze to się czasami z kimś po pracy gdzieś wyskoczyło, wspólne lunche.

Teraz cały mój team jest za granicą. Każdy w
źródło: comment_16738261199PebU6k47XNYCbFgEEwviL.jpg
@KwasneJablko: większość to już wróciła niestety do biur, w tym w mojej firmie 3 dni biuro/2 HO. Natomiast ja, jak i wiele innych osób zatrudnionych w covidzie z innych miast, pracujemy zdalnie.

Jaki jest problem? Taki, że sporo tematów nieteamsowych człowieka omija i dowiaduje się o nich post factum. Nie myślę nad przeprowadzka tamże, ale nad zmianą pracy. Myślę, że hybrydę bym przeżył, ale za minimum 20% więcej.
Dzisiaj w #korpo musiałem coś robić. Wy to #!$%@? rozumiecie? Robić coś na #homeoffice? Popi3rdoliło ich tam kompletnie.

Dobrze, że nowi asystenci kończą w przyszłym tygodniu onboarding, dostaną robotę do zrobienia, bo to jest nie do pomyślenia, żeby człowiek (ja) coś w ogóle robił w pracy...

#korposwiat

źródło: comment_1673625005LbU4eDib0zIhIDDSXGahLu.gif
#anonimowemirkowyznania
Mirki odkąd przeszedłem na #pracazdalna #programista15k #homeoffice to czuje ze powoli się staczam. Nawet żona zasugerowala mi, ze moze warto byłoby porozmawiać ze specjalistą. Od ponad roku pracuje zdalnie, zauważyłem, że przez ten czas strasznie zdziadziałem, nie chce mi się golić, wstaje jak chce, są dni, że nie wychodzę z domu 2-3 dni, całymi dniami siedzę w dresach, zamawiam i jem śmieciowe jedzenie

Bardzo chciałbym to zmienić, czy miał ktoś podobny
Cześć Mireczki,

#chwalesie że mimo pracy zdalnej, postawiłam sobie za cel codziennie robić min. 11 tysięcy kroków. Biegam od czasu do czasu (mam wrażenie, że po covidzie mam gorszą wydolność aerobową), ale głównie to chodzenie, dłuższe spacery. Do znudzenia, w każdej pogodzie, byle tylko nie zwariować i nie siedzieć w domu, a nie jest łatwo, jak jest się samotnym, ma niewielu znajomych w mieście, w którym się mieszka i w sumie można
źródło: comment_1672644557Q4M6JtopvRRmoSYBGk0zxp.jpg
Minęło już trochę czasu od końca pandemii, więc pora na test - pytanie do osób spoza IT, które miały możliwość w czasie pandemii pracować w 100% zdalnie i nadal pracują w tej samej firmie. IT pomijam, bo to specyficzna branża, "rynek pracownika", gdzie już przed pandemią 100% home office nie był niczym nadzwyczajnym.

Po znajomych ze smutkiem stwierdzam, że praca zdalna, choć długo się broniła, finalnie jednak powoli, ale przegrywa z

Czy mając w czasie pandemii możliwość 100% pracy zdalnej dziś nadal ją masz? [nie dot. IT]

  • Tak 51.9% (81)
  • Nie, home office to przynajmniej 70% czasu pracy 10.9% (17)
  • Nie, home office to przynajmniej 40% czasu pracy 9.0% (14)
  • Nie, home office to już mniej niż 40% czasu pracy 10.9% (17)
  • Nie, nie mam już w ogóle możliwości pracy zdalnej 17.3% (27)

Oddanych głosów: 156

Dobra, muszę się podzielić z tym co się #!$%@?ło w dzień przed, a w zasadzie to w dzień naszego wylotu z Bali do Polski. Mieliśmy już z Krzychem kilka mocnych przygód, ale to jest na pewno jedna z topowych.

tl;dr


Wylot z Bali mieliśmy w sobotę o 21:45 czasu lokalnego, więc idealnym pomysłem na ostatni piątkowy wieczór był... melanż ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pomińmy imprezę i przenieśmy się
źródło: comment_1671472872mAVrIUpWraZcQowymLLbVf.jpg
Jedno dobre, co wniknęło z pandemii to tzw. #homeoffice w #pracbaza jakie to jest dobro, to słowa największych wieszczów nie opiszą.
Siedzę sobie w domu z herbatą w ulubionym kubku, zajadam domowe ciastka, muzyka gra. Pogadam z żoną. Za chwilę przerwa na kochanie. Następny punkt programu domowy obiad, robiony na spokojnie, a nie na szybko odgrzewany w mikrofali w biurowej kuchni, gdzie ciągle ktoś przychodzi i pier...li nic nie obchodzące mnie bzdury.
Kiedy ostatnio odwaliliście coś niecodziennego? ( ͡º ͜ʖ͡º)

Niedawno dostarczaliśmy z ziomeczkiem jedzenie w #bangkok na skuterach przez ichniejszego #ubereats i nakręciliśmy z tego odcinek. Z wszystkich miejsc, w których mieszkaliśmy, to serio, Bangkok ma swój niepowtarzalny klimat i za każdym razem jest tak samo ekscytujący. Nie idzie się do niego przyzwyczaić. W sumie pewnie jest tutaj grupa osób, która wie o czym mówię.

W każdym razie
Duże, małe, kwadratowe, prostokątne - Czy posiadacie biurko? Zauważyliście ze ludzie poniżej okolic "pokolenia Z" nie mają biurek?
Jak tak sobie pomyślę to zawsze mialem swoje biurko i to było główne miejsce w moim pokoju.
Tu się człowiek uczył, pracował, grał, majsterkował, nawet jadł. Nie ważne czy to był czas wolny czy nie, to było zawsze centrum mojego przebywania.
Ludzie po 30 nie maja biurek a odkryłem to jak zaczęło się #
źródło: comment_1666749811R1a4D2DGNxyOpreYvR6gnF.jpg
Boże, jak ja kocham pandemię covid. Dzieki temu #homeoffice spowszedniało i mogę przynajmniej częściowo pracować z domu. Nie marnuję czasu na podróż do i z pracy.

Mogę wstawić pranie i rozwiesić je w przerwach między callami. Mogę wyjąć mięcho do odmrożenia. Mogę zacząć robić obiad. Odpisywać na maile leżąc na leżaku w promieniach ledwie ciepłego jesiennego słońca.

I słuchać takich #nightcore goowien lecących z głośników bez narażania się na dziwne spojrzenia xD