Wodne kotki. Jak powszechnie wiadomo, większość kotowatych nie przepada za wodą, ale niektóre azjatyckie kotki (Prionailurus) wybrały na swoje siedliska bagna, mokradła, lasy namorzynowe i brzegi zbiorników wodnych. Spowodowała to prawdopodobnie zbyt duża konkurencja na oddalonych od wody terenach – szukając sobie mniej zagospodarowanej niszy, kotki trafiły na obszary podmokłe i położone nad brzegami wód, i ostatecznie przystosowały się jak umiały do panujących tam warunków.

Najbardziej „wodnymi” kotkami są kotek cętkowany
Apaturia - Wodne kotki. Jak powszechnie wiadomo, większość kotowatych nie przepada za...

źródło: Fishing cat

Pobierz
Apaturia - Wodne kotki. Jak powszechnie wiadomo, większość kotowatych nie przepada za...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kitku, ale nie takie udomowione. Kotki (Prionailurus), pomimo uroczo brzmiącej nazwy i równie uroczego wyglądu, nie nadają się do trzymania w domu i nie pozwalają się głaskać – to rodzaj dzikich azjatyckich kotów zamieszkujących głównie podmokłe środowiska leśne. Na ogół osiągają niewielkie rozmiary i na pierwszy rzut oka wyglądają trochę jak skrzyżowanie dachowca z miniaturowym lampartem.

Kotki wyewoluowały kilka-kilkanaście milionów lat temu na kontynencie azjatyckim, a ich rodzaj jest blisko spokrewniony
Apaturia - Kitku, ale nie takie udomowione. Kotki (Prionailurus), pomimo uroczo brzmi...

źródło: Kotki (Wikimedia Commons, by Paleo Matt)

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kitku zmęczona po porannym pobieraniu krwi, jeśli wyniki morfologii będą dobre, to pod koniec maja pożegna się ze wszystkimi zębami, które jeszcze zostały jej w pyszczku. Przewidywane zwiększenie częstotliwości blepów. ( ͡ ͜ʖ ͡)

#pokazkota #koty #kitku #blep #bojowkadymnychkotow
wysuszonyszkieletkostny_czlowieka - Kitku zmęczona po porannym pobieraniu krwi, jeśli...

źródło: 1000005038

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oj tak, był prawie 15 lat z nami, miał życie prezesa i miał dużo miłości. Pocieszałem się tym, że pomogłem mu odejść zanim zaczął cierpieć. Weterynarz mówił, że może z miesiąc, może dwa, dwa i pół pożyje, ale będzie z każdym dniem gorzej. Nie chciałem być egoistą i dla mojego samopoczucia, że jeszcze jest, patrzeć jak cierpi i jak go rak niszczy, dlatego podjąłem trudną decyzje. Trzymałem go za łapki i był
TomcioPalushek - Oj tak, był prawie 15 lat z nami, miał życie prezesa i miał dużo mił...

źródło: 1000000115

Pobierz
  • Odpowiedz