Od początku stycznia robię w robocie grube nadgodziny. 28 lutego mam zaplanowany już urlop na prawie miesiąc i tak się zastanawiam czy nie lepiej jest "Opóźnić" urlop L4 o jeden dzień w taki sposób, by go zacząć 1.03.
Jak zacznę urlop 1.03 to dostanę średnią wypłatę z grudnia/stycznia/lutego - czylu z tych miesięcy z nadgodzinami?
















